zakk napisał(a):

Sorry, ale dla mnie to właśnie pokazuje jak bez sensu jest takie ciśnienie na karnety. 'nie jesteś prawdziwym Wiślakiem' 'co powiesz dziecku'.
Również wiem, że po prostu życie mi nie pozwoli być na przynajmniej 50% meczów, dlatego nie blokuję miejsca innym, a na mecze na które będę mógł przyjść kupię bilet (pełen stadion z biletów to większy zysk niż z karnetów).
Wiem, że powstanie kontrargument - 'kasa potrzebna jest teraz', ale przecież stworzono bardzo dużo możliwości bieżącego wsparcia klubu - ja kupiłem akcje, ale jest socios, pamiątki, aukcje itd.
Zaraz mecze, które mogłyby wypełnić stadion w 100%, ale nie bo właściciele karnetów poza Krakowem...
Nie przyciągniemy nowych osób na stadion sprzedażą karnetów, dlatego tym bardziej dla mnie dziwne, że na 5 dni prze meczem inauguracyjnym w Krakowie, po najgłośniejszym medialnie okresie w historii klubu, nie ma żadnego info o sprzedaży biletów na ten konkretny mecz.
|
Kupione karnety w postaci bonów(świetny system) oddaje za darmo, więc miejsca nie będą zmarnowane. Fizycznie nie mogę jeździć na mecze. W akcję, pamiątki i socios też zainwestowałem.