SlawekS napisał(a):

A może grali tym razem za prawdziwą kasę a nie wirtualną z Wisły?
Jakoś nie chce mi się wierzyć żeby przy takiej przewadze w polu nie byli w stanie oddać choćby jednego strzału który mógłby przynieść gola. Ani jednego słupka czy poprzeczki, ani jednej nadzwyczajnej obrony bramkarza Miedzi. Nawet jak wychodzili na czystą pozycję to na ewidentnych spalonych. Szybkie 2:0. W drugiej minucie tracimy gola po naszym ewidentnym błędzie przy biernej postawie obrońców. Strzelają go goście którzy nie byli w stanie strzelić gola w czterech kolejnych meczach. Drugi gol strzelony Sadlokiem. Wygrali z nami klienci którzy NIC nie prezentowali
|
Czyli sugerujesz, że albo Miedź zapłaciła, albo ktoś od nas wysoko postawił u buka taki wynik?