
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2015
Offline |
#1
|
|
Ech już mi ręce opadają... Nauczcie się czytać ze zrozumieniem. Forum jest od tego żeby wyrazić swoje zdanie, niekoniecznie musi się ono zgadzać z ogólnie przyjętym wśród innych kibiców. A moje zdanie na temat Lisa jest takie, że NA CHWILĘ OBECNĄ jest przeciętnym bramkarzem. Nie jest to żaden hejt, nie uwziąłem się na niego. Po prostu na podstawie tego co do tej pory pokazał uważam, ze jest przeciętnym bramkarzem. Przeciętny nie oznacza, że wpuszcza każdy strzał w światło bramki. Może raz na kilka spotkań błysnąć, czasem coś ewidentnie zwali, a przeważnie będzie grał nijak. Może za kilka spotkań okrzepnie i zmienię zdanie na jego temat, ale mocno w to wątpię.
Podobne dyskusje toczyły się tutaj 5 lat temu, kiedy pierwszym bramkarzem stał się Miśkiewicz. Też w przeciwieństwie do większości tego forum, nie widziałem jego zajebistego talentu i po latach okazało się, że miałem rację. U Lisa podobnie jak w przypadku Miśkowicza razi duża niepewność w grze na przedpolu, oraz bardzo słaba gra nogami. Wg mnie Pogoń zrobiła analizę jego i to, że był naciskany przy pierwszym golu było jej wynikiem, a nie dziełem przypadku. Inna sprawa, czy nie był tutaj faulowany. Jak dla mnie to żaden talent, tylko jeden z wielu i nie będzie się niczym odróżniał od tych bramkarzy, których mieliśmy w ostatnich latach. Nie twierdzę, że nie należy mu dawać szansy, tylko nie ma co robić z niego Bóg wie jakiego talentu. Ale oczywiście chciałbym, żeby takim się stał ![]() Jeżeli jednak twierdzisz, że krytyka na forum kibicowskim może spowodować, że będzie to przeżywał i grał przez to słabiej to chłopak nie nadaje się do sportu. To jest normalne, że każdy zawodnik będzie się spotykał z krytyką. Czasem będzie ona zasłużona, a czasem mocno naciągana. To normalne, że zawodnik może mieć dyżurnych hejterów, którzy zawsze będą szukali dziury w całym. Jeżeli to jednak stanowi dla niego tak duże obciążenie to oznacza, że nie ma on charakteru, który predysponowałby go do zawodowego uprawiania sportu (tak wiem - nazywanie polskich piłkarzy zawodowcami jest nadużyciem tego słowa). PS Owszem byli u nas piłkarze, którzy początkowo grali słabo, a potem robili karierę. Ale przytoczony tutaj Żurawski nie jest dobrym przykładem. Po pierwsze nie przychodził do nas jako snajper strzelający 20 goli w sezonie. To dopiero u nas stał się takim bombardierem. Po drugie przez pierwsze 2 lata, rzadko grał w ataku. Większość trenerów próbowała go na boku pomocy. U Lenczyka grał i na lewej i na prawej stronie. Niektórzy próbowali z niego zrobić ofensywnego pomocnika. W ataku grał Franek, który już wtedy miał status gwiazdy, oraz Moskalewicz, który był starszy i bardziej doświadczony od Żurawia. Dopiero przesuniecie go do ataku spowodowało eksplozję jego talentu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#2
|
|
Kolega ogląda mecze czy fantazjuje? Cytat:
W ostatnim spotkaniu jednak kilka razy koledzy wsadzili go na minę. Ale przy jego dojściu do piłki nie czuję żadnej niepewności jak wtedy gdy robi to Buchalik cz Miskiewicz |
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#3
|
|
Myślę, że mogło się to wziąć z tego, że któryś komentator tak bezmyślnie klepał w c+. Lis ma parę wad, ale akurat gra nogami mu wychodzi. Młody jest, wyrobi się.
Moglibyśmy go szybko sprzedać i na podobnej zasadzie wstawić do bramki tego Chorążkę - pod warunkiem, że coś ogarnia. ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|