ghost_ napisał(a):

|
Oglądałem Mitrovicia z odległości dosłownie kilkunastu metrów na Legii tydzień temu i koleś jest dramatyczny. Widać, że technikę jakąś tam ma (takie piłkarskie minimum), ale typ cały mecz truchta przyspawany do swoich pozycji. NIGDY nie podbiega do przeciwnika, odpuszcza większość zadań obronnych, zero sprintów. Naprawdę, wyglądało to, jakby na boisko wpuścić emeryta. Kompletnie nie rozumiem, co Carillo w nim widzi poza tym, że raz na kilkadziesiąt minut zagra jakieś OK podanie.
|
No cóż, najwyraźniej oglądaliśmy dwa różne spotkania. Dla mnie Mitrović w meczu przeciwko Legii pokazał szereg atutów. To gość, który potrafi grać w piłkę na zdecydowanie wyższym poziomie niż nasze ligowe bagienko (które btw uwielbiam). Jego problemem jest motoryka. To niesamowite jak jest wolny. Mitrović szybki to Mitrović numer jeden na pozycji defensywnego pomocnika w LOTTO. ;-)