|
To 5. miejsce na koniec rundy zasadniczej jest najgorsze ze wszystkich pod katem przeciwnikow u siebie (4., 6., 7.).
Najlepiej byloby zajac 4. i miec 4 mecze u siebie (1., 6., 7., 8.), ale nie sadze bysmy jednoczesnie zgarneli komplet punktow i Gornik stracil punkty u siebie z Sandecja. Bo nie wydaje mi sie, by urwali Lechowi jakiekolwiek punkty na Bulgarskiej. Przy rownej liczbie punktow zdecyduje bilans spotkan bezposrednich, a tu mamy 2 porazki.
Co ciekawe, na 90minut.pl juz jest podany terminarz do konca sezonu i podstawione druzyny na podstawie aktualnej tabeli. Jesli nic by sie nie zmienilo, mielibysmy u siebie Zabrze, Korone i Plock czyli malo ciekawie. Na wyjezdzie zas Legie, Jage, Lecha, Zaglebie (Craxe jesli je przegoni), czyli naprawde ciezkie wyjazdy, by moc myslec o ugraniu czegos na koniec.
Przy 6. miejscu, gdyby sie nic nie zmienilo, mielibysmy 2. Legie, 7. Plock/Korone i 8. Zaglebie (Craxe). Pod wzgledem kibicowskim bardzo fajny terminarz. Ale to oczywiscie tylko dywagacje, wszystko sie moze zdarzyc.
Teoretycznie moglibysmy nawet wypasc z osemki, ale to musialaby sie stac naprawde jakas katastrofa. Musielibysmy zanotowac do konca komplet porazek (Lech, Sandecja) czyli 0 punktow, a Arka (Legia, Lechia) i Cracovia (Termalica, Zaglebie) jednoczesnie komplet zwyciestw lub Arka z 2 zwyciestwami i Zaglebie (Jagiellonia, Cracovia) z minimum 4 punktami. Jeszcze Korona (Lechia, Slask) traci do nas 2 pkt. i Plock mimo tej samej liczby punktow ma gorszy bilans bramkowy, ale trudno zakladac, by ta pierwsza nie zdobyla chociaz 2 punktow, a Plock chociaz 1 pkt. A to wszystko przy naszych dwoch porazkach.
|