|
Bardzo dobrze, że wraca Brlek. Bez niego środek drugiej linii na razie nie istnieje - jeden Lionch tam to za mało. Cywka to dramat (jak zwykle - środkowy pomocnik, który nie umie podawać prostopadle to kuriozum), a Mitrovic na razie niewiele daje. Halilovic w żadnym meczu nie pokazał, że zasługuje, by na niego stawiać. W efekcie Brlek jest bardzo potrzebny.
Hiszpański zaciąg Junco obecnie robi nam grę i wyróżnia się w całej lidze - dzisiejsza Wisła opiera się na Lionchu, Imazie i Carlitosie. Reszta im statystuje. Bardzo liczę, że do tego tria dołączy wkrótce Velez i po wyleczeniu kontuzji Gonzalez. Postępy powinien robić Arsenić. Będzie też na razie Brlek. To pokazuje, jak świetną robotę wykonał nasz dyrektor sportowy. Carrillo ma na kim budować drużynę.
|