LucjuszWielki napisał(a):

|
Ponieważ ten zespół miał przebłyski, pare meczy wygrali, a od długie czasu jest REGRES i to spory. Poza tym po indywidualnych piłkarzach widać, że coś potrafią, ale są totalnie zagubieni , np: Bascha, czy NAWET Imaz czyli nasz hiszpański Boguski.
|
To nie jest odpowiedź na moje pytanie, tylko zbór luźnych impresji.
Wszystkie nasze zespoły w ostatnich latach miały przebłyski, ale niczego nie osiągnęły. I rozgrywały równie słabe mecze jak obecna drużyna. Zapewne zgodzimy się wszyscy ze stwierdzeniem, że zawsze w tym czasie istniała niewiarygodna przepaść pomiędzy oczekiwaniami kibiców, możliwościami na papierze, a rzeczywistością.
Dlatego jeszcze raz proszę o poważną odpowiedź. Skąd przeświadczenie o tym, że Imaz, Perez, Wojtkowski, Halilović, Kostal, Bałaniuk i kilku innych w ogóle nadaje się do Wisły?
A może jest tak, że w sytuacji, gdy Brożek, Głowa i Boguski przeżywają ostatnie momenty w klubie i jednocześnie pozbyto się jedynych zawodników, którzy mieli jakąkolwiek wartość, zastępując ich chmarą statystów, nie będących w najwyższej formie,
nie da się inaczej grać. To tylko jedno z wielu możliwych wytłumaczeń. Mogę przedstawić jeszcze kilka alternatywnych. W każdym razie nie mniej prawdopodobne, niż to, które przedstawia pewne lobby na forum. Dlaczego więc nagonka zaczyna się zawsze od trenera (nie chodzi tu o konkretnie o Kiko, tylko wszystkich, których mieliśmy w ostatnich latach))? To efekt lenistwa umysłowego, tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie, oderwania od rzeczywistości?