
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#1
|
|
Widzę, że Kolega postanowił na siłę mieć rację nie mając racji, ale cóż, niektórzy tak mają Dla ułatwienia dodam, że słabo, bardzo słabo i wybitnie słabo nie wyczerpują niezwykle bogatej w języku polskim możliwości skalowania, jest jeszcze katastrofalnie słabo, tragicznie słabo etc. Cytat:
Nie mam pojęcia jaki masz interes w podważaniu tezy o tym, że Sandecja zagrała dzisiaj bardzo słabo, to naprawdę nie umniejsza bardzo dobrej (wybitnie dobrej czy jak to sobie sam określisz) gry Wisły dzisiaj. Sandecja dzisiaj, parafrazując Smudę, ch**a grała, a my ich opi***oliliśmy. No chyba że chcesz za wszelką cenę wykorzystać ten jeden mecz jako potwierdzenie słuszności obrony Kiko, tylko że wtedy niczym nie będziesz się różnił od swoich adwersarzy, którzy za wszelką cenę wykorzystywali każdy gorszy mecz i każdą gorszą decyzję Kiko do tego, żeby udowodnić, że jest słaby. Dla mnie to śmieszne, jedna i druga postawa. Ocenia się długoterminowo i całościowo.
Ostatnio edytowane przez MaLk : 04.11.2017 o godz. 23:38.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#2
|
Co do reszty -sorry, belkot o jakims podwazaniu a pozniej potwierdzaniu slusznosci obrony Kiko,a przeciez wystarczy poczytac PO JAKIM MECZU bronilem Kiko... Masz zabawny problem z tym,ze ktos ocenia gre Sandecji CALOSCIOWO,by za chwile z gracja blondynki z dowcipow domagajac sie ocen dlugoterminowych i calosciowych... ![]() Ale co tam fakty,juz kolega na orbicie wlasnych wyobrazen co to tez wyar napisal i w jakim celu,zamiast odwaznie pobronic tezy o ponoc wybitnie slabej grze Sandecji i odniesc to do czegos konkretnego.Choc ja pisalem TYLKO o falszywosci tezy o b. slabej (a raczej o wybitnie slabej) grze Sandecji,i kolega z poczatku wlasnie do tego sie odniosl,teze powtarzajac... Wlasnie dlatego ja moge dopiero sie napic,a Ty powinienes jak najszybciej wytrzezwiec,a pozniej cos pisac. Ponoc pomaga.
Ostatnio edytowane przez wyar : 05.11.2017 o godz. 00:17.
![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#3
|
Jeśli mam stwierdzić, że Sandecja nie zagrała dzisiaj bardzo słabo, potrzebuję się najpierw upić, następnie wytrzeźwieć, a potem coś napisać. Na kacu No dobra, szkoda czasu. Za dużo lat siedzę "w internetach", żeby dać się wciągać w pyskówkę na zaproponowanym przez Ciebie poziomie. EOT. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#4
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#5
|
|
Tak, napisałem dokładnie to samo zdanie nawet dwa razy w tym samym wątku
![]() Inną sprawą jest uznawanie za "kontrowersyjnej" tezy o tym, że Sandecja zagrała bardzo słabo, a zupełnie inną stwierdzenie, że zagrała bardzo słabo ponieważ Wisła zagrała bardzo dobrze i na nic Sandecji nie pozwoliła. Ja się akurat zgadzam z tym ostatnim stwierdzeniem, chociaż pewności nigdy nie ma czy zależność była w jedną, czy w drugą stronę (pewnie i tak jedno i drugie w ramach samonapędzającego się mechanizmu). W każdym razie o tym subtelnym odróżnieniu pomiędzy oceną jakości gry Sandecji a powodami tej kiepskiej jakości pisałem od początku, ale gość powyżej postanowił w związku z tym pobluzgać sobie na moją skromną osobę, bo jakże to tak, żeby ktoś śmiał z nim dyskutować na forum! BTW - pressing Sandecji działał jakieś 5 pierwszych minut spotkania i, oprócz kilku wybić na aut nie przyniósł kompletnie niczego konkretnego, bez problemu radził sobie z nim nawet tak słynący (na tym forum) z szybkości i zwrotności piłkarz jak Perez, a po dalszych 15 minutach tego pressingu posiadanie piłki było 71%-29% dla Wisły. Pressing im nie wyszedł, strzały im nie wyszły, obrona im nie wyszła, stałe fragmenty gry im nie wyszły, gra kombinacyjna im nie wyszła, nawet prowokowanie ostrymi faulami im nie wyszło. Ale absolutnie nie świadczy to o bardzo słabej grze Sandecji. Absolutnie ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: aktualnie ?
Offline |
#6
|
Pobluzgac na Ciebie ? Tak ? A gdzie bluzgalem na Ciebie ? Jakis JEDEN KONKRETNY PRZYKLAD ? Czy moze dalej bedziesz powtarzal to dziecinne "Ech,Internety..." ![]() juz prawie przekonales z pol forum pewnie (co mi wisi)Wiem,ze urazona duma Ci nie pozwala na dyskusje,takze mozesz popatrywac obrazony z kata na to,co napisze. Co do twojej oceny gry Sandecji,to jakas fatamorgana. Wysoki pressing Sandecji dzialal 5 minut,i przyniosl zagrozenie,ktore sprokurowal Buchalik,niewykorzystane przez pilkarza Sandecji. Grac takim pressingiem nie mozna przez 90 minut,i to oczywiste. Ze przestal dzialac dosc szybko (aczkolwiek Sandecja kilka razy go zakladala,nawet w 2 polowie) to zasluga Wisly - ani Ty ani ja z tym nie polemizujemy. Nikt tez nie napisal,ze wszystkie strzaly im wyszly,ale np. strzal Barana wyszedl,dobra obrona Buchalikowi tez. Piszesz o posiadaniu pilki we fragmentach,to nonsens. Pisalem ze zawiodla skutecznosc (brak Koleva),co do obrony to 2 karne i bramka ze spalonego uznana,2 bramki ze spalonych nieuznane. W strzalach 16-16 (celne oczywiscie na korzysc Wisly).Stalych fragmentow wiecej. Prowokowanie faulami ? Gosciu,Ty nie wiesz co piszesz,fauli Wisla wiecej (18-13) zoltych kartek Wisla wiecej (4-2). To statystyki,ktore sa gorsze od tych,jakie mialo sporo klubow,ktore wywiozlo od nas lepszy rezultat (chocby Jagiellonia). Wiesz na jakich statach grala Wisla w przegranym meczu z Korona ? Oddalismy 4 strzaly przez caly mecz... Legia,jak wywiozla zwyciestwo,oddala 2 celne strzaly,a miala 11 prob... Naprawde uwazasz,mimo faktow,ze Sandecja rozegrala tu jakis b. slaby mecz ? Nikt nie napisal,ze zagrala dobry czy b. dobry,ale wybitnie slaby Piszesz jakies ogolniki,pelne pieknych przymiotnikow,ale to pustoslowie. Na dodatek podparte wybitnie slaba znajomoscia pilki,sorry. ![]()
You'll never know...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#7
|
|
Elementy blablabla pomijam. Jak wspomniałem, w pyskówki się nie będę bawił.
Cytat:
Do oceny czy gra była (i jak była) słaba, nie liczy się statystyka strzałów, tylko jakość tych strzałów. I to, czy były jakimiś niedolotami, anemicznymi "podaniami do bramkarza", strzałami rozpaczy czy czymś stwarzającym realne zagrożenie. That still counts only as one. Kiedyś z Saragossą Kałużny walnął piękną bramkę. Oddaliśmy łącznie 9 strzałów, w tym 5 celnych. Niewątpliwie zagraliśmy wtedy lepiej niż Legia i Jagiellonia ostatnio z nami. Tylko czemu na boisku to wyglądało inaczej, skoro statystyka nie kłamie...? Rzutów rożnych to nawet w meczu z Lechem mieliśmy więcej niż Sandecja z nami. Pojedynków wygranych tyle samo. Instat index poszczególnych graczy na podobnym poziomie. Mogę wiec pójść na kompromis - Sandecja zagrała z nami równie dobrze, co my z Lechem w zeszłym tygodniu. Czyli absolutnie nie bardzo słabo. Tylko nie miała Carlitosa... Koleva. ---- Piłka nożna to nie są statystyki. A przynajmniej nie tak ograniczone do tej prymitywnej skali, jak pomeczowe podsumowanie na ekranie. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|