Niestety ryba psuje się od głowy a gra od tyłów. Nasza gra obronna to dramat. I to nie tylko w tym meczu. Jakby tak policzyć to 7-8 bramek które straciliśmy to były nasze prezenty dla rywala. Gra obronna to nie tylko 4 obrońcy ale gra całego zespołu. I tutaj wygląda to fatalnie. Tracimy 3 jak frajerzy. Zabrze, Lubin, Gdynia...
Jak nie poprawimy gry w obronie (co już dawno pisałem) to żadne Carlitosy nam nie pomogą. Nie da się za często strzelać 4 bramek w meczu. Ale 1 albo 2 już tak.
W tym meczu wybiegana świnka stłamsiła nas kompletnie. Nie wiem, może mamy z dużo miękkich latynosów co na dupie nie chcą jeździć? Ale świnka nas zabiegała, stłamsiła i żal to nawet komentować.
pawlozm napisał(a):

|
Rzeczywistość (którą myślisz, że ogarniasz) jest taka, że mamy w kadrze gości, którzy mają zmysł do fajnej kombinacyjnej gry, a sztab szkoleniowy z trenerem na czele wychodzi na słabą arke 5 obrońcami.
|
Może się wtrącę. Bo jakby wyszedł bez tych 5 obrońców to byłoby jeszcze gorzej przy dziadostwie z tyłu? Ciężko wpuszczać takiego Halilovica co w obronie nic nie gra jak nasza obrona to słabizna teraz.