Gramy teraz jak student przed sesją - ogólnie to się opierdalamy, ale zaraz przed egzaminem stwierdzamy, że pora napierdalać.. te bramki w ostatnich minutach przypadkiem nie są, przygotowani jesteśmy dobrze, bo jak włączamy gaz pod koniec meczu, to wszystkie drużyny mają problem i to mi się podoba. Perspektywa tego, że każda drużyna będzie srać w gacie jak będzie się zbliżać koniec meczu i nie będzie prowadzić co najmniej dwoma bramkami jest całkiem sympatyczna
ALE z drugiej strony do Kiko dalej zaufania nie mam i trzeba sobie jasno powiedzieć, że przygotowanie fizyczne ma mało wspólnego z Kiko, a jest świetną robotą naszych pozostałych trenerów i za to szacuneczek. Póki co Kiko popełnia błędy, takie jak wyjście dwoma DP przy 4 obrońców i mam nadzieję, że głupi nie jest i się na nich nauczy. Kadrę mamy naprawdę ciekawą i jeśli nie będziemy grać coraz lepiej to powinna się gdzieś czerwona lampka zaświecić, póki co dalej.. jazda z kur wami
