Kurz napisał(a):

|
1) widać różnicę w stylu i sposobie gry. W skrócie, większa kontrola kosztem, co zrozumiałe, jakości w ofensywie. Zależnie od wahnięć formy zawodników i podejścia przeciwników, raz będzie lepiej, raz gorzej, ale tę filozofię Kiko od początku konsekwentnie wprowadza w życie. Wrażenia artystyczne na tym często cierpią, ale wyniki w tym sezonie bronią. Prawdę mówiąc, gdyby nie fatalny występ Ivana w Zabrzu moglibyśmy mieć dzisiaj komplet punktów. Przypominam, że to wszystko za pomocą zawodników, którzy przychodzą tu za darmo...
|
Najpierw piszesz, że zmieniliśmy styl i sposób gry, a potem, że gramy konsekwentnie to samo. Czegoś nie zrozumiałem? Ja od rundy finałowej zeszłego sezonu widzę ciągłość.
A co do reszty - mam podobne odczucia i tylko o tym wczoraj napisałem.
Nie sugerowałem, że mamy grać kosmicznego futbolu, bo staram się realnie patrzeć na możliwości. Nie oczekuję niczego wielkiego, cieszę się zwycięstw, doceniam świetny bilans Kiko. Po prostu moim zdaniem, jeżeli nie dojdzie do jakiejś eksplozji formy, w dłuższym okresie zaczniemy punkty gubić. Mam tylko nadzieję, że nie od następnej kolejki!