The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
zibi7
Senior Member
 
Od: 01.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 21.09.2017, 12:01
Cytat:
Kiko jest przyzwyczajony do prowadzenia gównianych drużyn, które skupiają się na tym, żeby nie tracić bramek. I tak gra właśnie jego Wisła. Podejrzewam, że to nie ulegnie zmianie.
Ramirez prowadził kluby w gównianych ligach, ale akurat cztery z pięciu sezonów kończył w czołówce 20-zespołowych lig, więc raczej to nie były gówniane drużyny jak na te ligi:
2010/11 - 3 miejsce
2011/12 - 4 miejsce
2013/14 - 2 miejsce
2014/15 - 9 miejsce
2015/16 - 3 miejsce
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 21.09.2017, 12:19
Miejsca o niczym nie świadczą, pokaż mi stosunek bramek to wiele się wyjaśni. Podejrzewam, ze jego filozofia wszędzie była podobna ; zabezpieczmy tyły a z przodu prędzej czy później coś wpadnie.
Odpowiedz cytując
forthy
Senior Member
 
Od: 08.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 21.09.2017, 12:22
Przy obecnym składzie personalnym Wisły to akurat wcale nie jest zły pomysł.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 21.09.2017, 12:39
Nie twierdzę, że jest zły. Kiko powinien być rozliczany z wyników, a nie z wrażeń artystycznych. Co nie zmienia faktu, że pewnie nie raz, nie dwa, nie pięć razy będę psioczył na to jak kunktatorski futbol uprawiamy. I przez to kunktatorstwo odpadliśmy z pucharu wczoraj. Osobiście nie lubię takiej gry i mówię to już od zeszłej rundy. Oczy puchną patrząc na naszą grę i to za Kiko raczej się nie zmieni. Nie ta mentalność. Nie znaczy to, że wynik na koniec sezonu musi być zły. W końcu łatwiej się bronić niż atakować.

Z drugiej strony nie do końca się zgadzam, że nie mamy wykonawców do ofensywnej gry. Wręcz przeciwnie, uważam, że wielu z naszych piłkarzy lepiej by się czuło w bardziej ofensywnym zestawieniu. Mnie osobiście dużo bardziej przypadała do gustu Wisła darka W. pod względem przyjemności odbioru (oczywiście pomijając pasmo porażek przy zamieszaniu właścicielskim). Nawet Wisła Moskala, która znowu przeginała w drugą stronę dawała więcej frajdy z oglądania. Ale to tylko moja opinia. Nie jest to w żadnym wypadku fakt objawiony.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 21.09.2017 o godz. 12:45.
Odpowiedz cytując
KrzychooR
Senior Member
 
Od: 12.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 21.09.2017, 12:45
Nie da się ukryć że graliśmy wczoraj w 5 albo czasem i 6 zawodników w linii obrony.... 65minuta meczu Gonzales przy piłce zastanawia się komu podać do przodu, a tu Basha biegnie staje 2 metry obok niego i chce podanie... Normalnie jaja... Dostaje podanie robi 2 kroki do przodu, nikt go nie atakuje ma wolne pole z 15 metrów i co? Długie podanie na skrzydło... Albo nagminne jest ze jak zawodnik nie dostanie piłki w tempo to drugi raz już wyjścia nie ponawia tylko się odwraca i lezie w maliny... W ataku staliśmy momentami w 4 w linii ale wszyscy robili ruch do tyłu... Nie było żadnego ruchu z wbieganiem z drugiej linii... Tak jakby nasza taktyko polegała na podaniu przed pole karne tam zawodnik ma się odwrócić pomyśleć i podać na czyste pole... Niestety problem pojawiał się na etapie przyjęcia piłki a czasem nawet jej dostarczenia...
Już pomijam taktykę na ten mecz ale zawodnicy to ewidentnie nie wiedzą co się na tym boisku dzieje a tym bardziej nie kojarzą że czasem trzeba zrobić jakiś szybki ruch odejście albo coś...
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 21.09.2017, 13:13
Byłem na takim meczu
30 marca 2012, 20:30 Kraków
Wisła Kraków - Legia Warszawa 0:0 - trenerem był Kazimierz Moskal, w składzie Garguła, Melikson, Genkov, Iliev,
Janusz GOlczerwona na początku 2 połowy, Jędrzejczyk - pod koniec 2 połowy. Przez 15 minut graliśmy w przewadze 11:9, przez 40 minut zw przewadze 11:10, czy wówczas też kazek out padał ?

Ramirez dokonał debilnych zmian, nie zauważył, że Halilovic dostosował się grą do Ze Manuela (może teraz tak trzeba, aby mieć miejsce w składzie) i nie był widoczny na boisku, a przebywał na nim 120 minut. Brożek wchodzi za Boguskiego, z którym akurat dobrze się rozumieją. Imaz daje zmianę na poziomie Halilovicia, a ostatnia to wejście defensywnego LLoncha, zamiast wpuszczenie któregoś z młodych Bartosza czy Kostala...

Jedyne plusy tego meczu to Wojtkowski, który pokazał, że może wejść w miejsce Brleka oraz Basha, który też pokazał się z dobrej strony. Reszta - zasłona milczenia....

Kiko popełnił duże błędy i w ogóle nie reagował zmianami na naszą grę, co zazwyczaj było jego wielkim atutem. Mam nadzieję, że wyciągnie z tego wnioski, bo Ze Manuel, Imaz i Perez nie są gotowi na grę w pierwszym składzie i wystawianiem ich sam sobie i zespołowi wyrządza szkodę.

Ciekawe czy w sobotę zobaczymy grę na wysokim w....ie, czy przejście nad meczem do porządku dziennego. Korona nie ma wielkich możliwości zmian, u nas poza obroną (ewentualnie Głowacki) oprócz Bashy i Wojtkowskiego reszta nadaje się do wymiany - Balanyuk - ciekawe jakby zagrał z Carlitosem, ale na dziś to zawodnik na ostatnie 20-25 minut. Wojtkowski na pewno nie zagra - po 120 minutach wyglądał jak przepuszczony przez wyżymaczkę.....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
Valdi88
Member
 
 
Od: 03.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 21.09.2017, 13:19
Przepraszam bardzo, ale koledze coś się wyraźnie pomyliło. W meczu, o którym wspominasz naszą drużynę prowadził Probierz, a nie Moskal.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 21.09.2017, 13:53
Powoli zaczynam nabierac przekonania, ze niektorzy maja jakis "kompleks Moskala". Nie wiem czym to jest spowodowane ale dopierdalanie sie na sile na kazdym kroku do Moskala jest slabe... i smutne zarazem.
Powód: jzs
Ostatnio edytowane przez wiesniak842 : 21.09.2017 o godz. 13:55.
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 21.09.2017, 14:00
Padaka.
Czy jest w tym wina trenera? Jest.
Co mógł zrobić inaczej? Wziąć Carlitosa na ławkę.
Rozumiem zmęczenie, rozumiem mikrourazy etc. ale jak się gra jeden mecz o awans, to kluczowy zawodnik musi być w kadrze, żeby choćby przy takim scenariuszu jak wczoraj wpuścić go tuz przed dogrywką i dać sobie szansę na awans.

Coś jeszcze? Nie wpuszczać Imaza.
Hiszpan nie jest gotowy na grę, nic nie daje drużynie. Rozumiem, że potrzebuje minut, zgrania - może być w kadrze meczowej, może wchodzić na boisko, ale nie w meczu, który trzeba wygrać, a my gramy źle.

Coś jeszcze? Przygotować drużynę na grę w przewadze.
Ewidentnie nie byliśmy na to przygotowani i po zejściu rywala grało nam się znacznie gorzej.

Coś jeszcze? Nie bardzo.

Przyczyny porażki?
Przyczyna 1. stopnia (najważniejsza): Halilović
Przyczyny 2. stopnia: Balanyuk, Imaz, Brożek
Przyczyny 3. stopnia: Llonch, Boguski, Wojtkowski
Przyczyna 4. stopnia: Perez, Gonzalez

Halilović
Gość nie nadaje się do grania na tym poziomie, to na dziś dzień jest trampkarz. Może i utalentowany trampkarz, ale wciąż trampkarz. Fizycznie słabiutki, technicznie niesolidny i niechlujny, nieprzyzwyczajony do agresywnej gry i szybkiego podejmowania decyzji, jego podania często są nie tyle ryzykowne co bardzo naiwne, zakładają, że rywal nie wykona ruchu, powoduje mnóstwo strat, przez co cała drużyna musi gonić rywali, odbierać piłkę i budować atak pozycyjny od zera. Biorąc pod uwagę, że budowanie ataków przychodziło nam w bólach, a część drużyny nie była przygotowana fizycznie na ganianie za kontrującymi rywalami, można spokojnie przyjąć, że przeciętny partner z drużyny przez samego Halilovicia miał o połowę więcej pracy. Taki Basha połowę swoich odbiorów zrobił czyszcząc akcje po stratach Chorwata.

Balanyuk
Nie będę chłopaka tyrał, bo potencjał jest, ale nie potrafił się odnaleźć na boisku, nie szukał gry, kilka zrywów na 120 minut to stanowczo zbyt mało.

Imaz i Brożek
Dwaj wprowadzeni z ławki piłkarze byli mniej widoczni od zawodników, których zmienili, a tamci zeszli głównie dlatego, ze fizycznie wyglądali coraz gorzej. Jeżeli piłkarze z ławki dają mniej niż piłkarze schodzący, to trudno o zwyciestwo.

Llonch
Zawodnik z ławki nie upilnował przy stałym fragmencie grającego już ponad 90 minut Rymaniaka. Do tego w konstruowaniu akcji widać dużą różnicę w grze na korzyść Bashy, którego Llonch zmienił. Llonch po prostu nie ma takich atutów jak Basha i nie był w stanie go zastąpić. Gra drużyny znacząco na tym ucierpiała.

Boguski
Klasyczny Boguski, momentami bardzo aktywny, ale jego proste błędy w kluczowych momentach torpedowały wysiłek drużyny. Nie stoi w jednym szeregu z Haliloviciem z dwóch względów - jednak jako jeden z nielicznych stwarzał zagrożenie i grał znacznie krócej, więc jego wpływ na wynik jest mniejszy. Ponadto jego błędy miały miejsce przy finalizacji akcji - tego drużyna się spodziewa, straty w tej strefie są normalne, Halilović psuł akcje w samym jej środku, kiedy drużyna jest najbardziej odsłonięta i najtrudniej się zorganizować.

Wojtkowski
Chłopak stwarzał największe zagrożenie, ale jednocześnie miał całe mnóstwo podwórkowych zagrań i bardzo, bardzo prostych błędów. To co robił na plus, równoważył niespodziewanymi zagraniami na minus, często przez nie nasza gra traciła ciągłość - przypadek Boguskiego. No i podobnie jak Boguski koniec końców zmarnował kilka dogodnych sytuacji.

Perez
Wydaje mi się, że to dobry piłkarz, ale z Koroną był po prostu za wolny i zbyt mało znaczący, zbytnio asekurancki w operowaniu piłką. Nie psuł jak Halilović, nie był widmem jak Imaz, dałbym go nawet powyżej Lloncha, szczególnie za okres gry 11 na 11, ale wciąż był bardzo, bardzo przeciętny.

Gonzalez
To chyba on zaspał z kryciem przy bramce. Momentami przyprawiał o szybsze bicie serca, ale bez konsekwencji, poza tym solidny.

Dodam jeszcze, że Arsenić zagrał dobre zawody, ale przy bramce obciął się skacząc do główki, co pewnie miało wpływ na przebieg akcji. Z dwójki Cywka - Sadlok lepszy ten drugi, ale obaj mieli problemy z współpracą na swoich skrzydłach i to nie ze swojej winy - bardzo mało wsparcia, szczególnie Cywka po zejściu Boguskiego.
Zapraszam na mojego piłkarskiego bloga - Futbol Totalny
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 21.09.2017, 14:00
Faktycznie mój błąd - Kazia zwolnili na początku marca ...... ale efekt taki sam - nie dało się i tyle....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
forthy
Senior Member
 
Od: 08.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 21.09.2017, 16:20
@s1mone - ofensywnej gry czyli jakiej? Opartej na szybkich i krótkich podaniach? Do tego na pewno nie mamy wykonawców.

Tak btw przeczytałem tu ileś razy o "banalnej drabince, najkrótszej drodze do Europy".

Hmm - 1/16 :mecz u siebie z zespołem z Eks. - ok byliśmy faworytami (ale jednak to ekipa z Eks)
1/8 - wyjazd do Kielc, gdzie od lat Wiśle gra się źle.
1/4 dwumecz z Lubinem (czołowa ekipa w PL)/ ciężkie derby.

Ewentualny półfinał to może być m.in. Legia/Arka/Górnik
To nie jest łatwa droga do europejskich pucharów.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 21.09.2017, 16:26
Ty ciągle o podaniach i stylu gry z przodu, jakbyś dalej nie rozumiał, że mam do zarzucenia trenerowi, że przy grze w przewadze zostawiamy 4 obrońców z tyłu i dwóch defensywnych pomocników do nich podchodzi zamiast rozstawić się szeroko do gry i dać rozgrywać dwóm stoperom na środku boiska.

Błąd w tym meczu był przede wszystkim w ustawieniu początkowym - czymś za co jest odpowiedzialny trener.

Ofensywna gra ma wiele wspólnego nie tylko z rodzajem podań, ale również z nastawieniem zespołu. Jeśli trener każe głęboko asekurować i praktycznie zawsze zostawiać 4 z tyłu, to nie będzie w takim meczu dużo okazji bramkowych - chyba, że przeciwnik zacznie szturmować naszą bramkę i się odsłoni.
Odpowiedz cytując
forthy
Senior Member
 
Od: 08.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 21.09.2017, 16:36
Mamy mało mobilnych stoperów, objeżdżanego Cywkę i graczy generujących tonę strat z przodu po błędach technicznych. Dochodzi brak automatyzmów w akcjach dwójkowych, wyjściach na wolne pole etc. Boimy się kontr Ale ogólna organizacja ataku pozycyjnego tez mi się nie podoba.
Odpowiedz cytując
leszekm
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 21.09.2017, 19:49
Ciekawa analiza meczu:

NIEZDECYDOWANIE Z WŁASNEJ WOLI. WISŁA KRAKÓW SAMA NARZUCA SOBIE OGRANICZENIA

http://transfery.info/105972,niezdec...e-ograniczenia
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:18.