ashkeczup napisał(a):

|
Wyniki przede wszystkim... Czyli waszym zdaniem sytuacja, gdzie zawodnik chciałby porozmawiać w cztery oczy z trenerem i w drugą stronę, ale nie może, bo potrzebna jest dodatkowa para jest ok? Że Feio jest w stanie przetłumaczyć wszystko dokładnie tak, jak sobie to wyobraża Kiko? Bjelica pokazał trochę zaangażowania-w 3 miesiące nauczył się bardzo trudnego języka. Zapewne miał łatwiej. Inicjatywa ze strony trenera Lecha pozytywnie wpływa na samych piłkarzy i niejako wymusza 'zwrócenie' dobrej woli z ich strony.
|
Znaczy Się co ? O czym mają gadać we dwoje? O tym jakie dupeczki posuwal i przez która ma syfa ? Czy o tym dlaczego jego żona mu nie daje?
Ty się człowieku czytasz? Rozmowa w 4 oczy z trenerem ? Brak komunikacji ?
Trener ma zawodnikowi pokazać co ma robić na boisku a zawodnik ma w tych założeniach zapier...
Mogą nawet na migi czy po chinsku sobie wszystko objasniac.
Jak się nie ma do czego dojebac to się dojebie że wody w zupie za mało.
Ps. Zawodnicy Kolejorza pokazali gdzie maja zaangażowanie językowe bjelicy w ostatnim meczu ligowym i LE. Coś się teoria nie sprawdza.