
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#1
|
|
A ja widzę dwie różne Wisły. Ta sprzed wejścia do 8 i ta po wejściu. O ile w meczu z Legią potrafiliśmy się postawić, (bez wnikania w szczegóły czy Legia grała słabo bo też ma jakieś problemy finansowe), tak w meczu z Lechią czy Jagiellonią po prostu powiem wprost - odpuściliśmy mecze. Nie jest dla mnie argumentem to, że gramy z czołową czwórką. Mnie osobiście zabolały Twoje słowa, że ktoś może skoczyć piłkarzowi na pędzel. Owszem, ten co broni piłkarza, pomimo że nie ma ku temu podstaw, może mu skoczyć na pędzel. Dla mnie akurat większy szacunek należy się kibicom, którzy przejechali za własne pieniądze tyle kilometrów i nie zobaczyli walki na boisku.
![]()
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka Gdyby to najczęstsze słowo polskie Gdyby mama miała ...., to by była ojcem" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#2
|
|
Ja myślę, że są pewne granice krytyki. Jedną z takich granic jest śmieszność.
Wiele można powiedzieć o meczu z Lechią, że zbyt bojaźliwie, że zła taktyka, że brak skuteczności, że sędzia... ale jak można po ostatnich 30 minutach, kiedy grając w osłabieniu z pianą na ustach próbowaliśmy do ostatniej akcji wcisnąć bramkę Lechii twierdzić, że odpuściliśmy ten mecz? No ludzie, naprawdę autor tych słów byłby w stanie prosto w oczy powiedzieć Głowackiemu, że odpuścił mecz z Lechią? ---- Co do meczu z Jagiellonią, to po prostu byliśmy za słabi. Forma już wakacyjna, z przodu brak argumentów, ale ambicja w tym meczu jeszcze była, więc o to do nich nie mam pretensji. Nie zwykłem natomiast mieć pretensji o statystykę. Czyli właściwie zwisają mi strzały oddane tylko po to, żeby w statystykach nie było źle, z których za to nic nie wynika. Od jakiegoś ledwo doturlanego do bramkarza, oddanego z czterdziestu metrów w środek bramki strzału naprawdę wolę widzieć jakąś groźną akcję, która miała przynajmniej szanse powodzenia, jak sytuacje Brleka (nota bene - piłka leciała w stronę bramki dopóki się nie odbiła od obrońcy, więc dla mnie ten strzał był celny) czy (mimo wszystko) Brożka, który zgubił piłkę przy dryblingu. No ale statystyków nie przegadasz...
Ostatnio edytowane przez MaLk : 14.05.2017 o godz. 20:25.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#3
|
![]()
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka Gdyby to najczęstsze słowo polskie Gdyby mama miała ...., to by była ojcem" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#4
|
W drugiej natomiast połowie przesunęliśmy się do przodu i w ciągu kilku minut skończyło się to czerwoną kartką, bo Lechiści nam zaczęli uciekać. I wtedy cały misterny plan taktyczny poszedł w... Jest jeden podstawowy problem na tym forum. Nieodróżnianie realizacji założeń taktycznych od mitycznej ambicji. O błędną taktykę w pierwszej połowie oczywiście czepiać się można, ale nie o to, że zawodnicy ją konsekwentnie realizowali. Ambicja była i ostatnie 30 minut dobitnie to pokazało. A że taktyka musiała się zmienić w porównaniu do tego, co było grane wcześniej, to oczywiste. Ambicja to nie jest tylko gonienie po całym boisku. Ambicja przejawia się także w tym, że jak trener w ważnym meczu każe grać defensywnie, przyjmować przeciwnika na swojej połowie i nie wychodzić do wysokiego pressingu, to się to konsekwentnie robi i na tym koncentruje. Zaciskamy zęby i robimy to, co nakreślił trener, bo to on ustala taktykę i ustala w jaki sposób będziemy się starać osiągnąć cel. No ale ten wątek nie jest o tamtym meczu. W meczu z Jagą chłopaki też walczyli w miarę ambitnie, nie odpuszczali walki, kiedy była szansa to starali się atakować, choć widać już było brak wiary i frustrację. Szczególnie u Brożka (który od jakiegoś czasu BOI się strzelać i zawsze szuka innego rozwiązania) i Małeckiego (który za to czuje się w obowiązku ponieść samotnie cały zespół do zwycięstwa). Byli bliscy wyrównania, a bramka na 2:0 wpadła w doliczonym czasie gry z kontry - same te dwa fakty świadczą o tym, że nie odpuścili meczu. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#5
|
|
Na pewnym portalu jest taki gość, GrzegorzS, czy to może Ty? Propaganda pierwsza klasa
Rozbawiłeś mnie.![]()
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka Gdyby to najczęstsze słowo polskie Gdyby mama miała ...., to by była ojcem" |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|