
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2014
Offline |
#1
|
|
I ja nie wiem, czy ty w ogóle rozumiesz, co to jest krakowski futbol. Za Maaskanta to była toporna kopanina (najsłabszy mistrz), jak najdalsza od krakowskiego stylu. Zawodnicy byli toporni, Holendrzy byli toporni, więc i po krakowsku grać sie nie dało. Jak ci się podoba toporne wygrywanie, to oglądaj Jagiellonie albo Niecieczę. Z twoimi standardami to ideał. Po co ściągasz Wisłę na ten poziom?
Już się nie dziwię, że tacy jak ty nie rozumieją futbolu, bo po prostu nie rozumieją sportu. Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem. Po co mecz oglądasz, a nie śledzisz wynik na internetach? Jak estetyka w sporcie to zbyt wyrafinowana sprawa dla ciebie, to przerzuć się na jakies toporne sporty dla troglodytów jak rugby, czy jankeskie rugby. Albo na dziecinne sporty jak palant. A tutaj nawet nie chodzi o estetykę, tylko przede wszystkim o dominację i prowadzenie gry! Czyli o to, kto jest w te klocki lepszy. Bramki mówią, kto wygrał mecz, a niekoniecznie kto był lepszy. Żałosny fuksiarz może wygrać szczesliwie mecz. A coś takiego nie przystoi wielkim klubom. Jedynie tym prowincjonalnym. Co akurat nie odnosi się do tego meczu, bo nie było tak źle. Wisła była mimo wszysko lepsza.
Ostatnio edytowane przez abcabc : 12.02.2017 o godz. 16:00.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#2
|
Historia nie gra, inaczej Widzew, GKS Katowice czy ŁKS byłyby w Ekstraklasie, a jest Piast, Nieciecza i Łęczna. Grają piłkarze, a Ci dobrzy kosztują dużo pieniędzy. Chcesz dominacji, to oglądaj Real albo Barcelonę, bo niestety to co piszesz w kontekście Wisły ociera się o mitomanię.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 12.02.2017 o godz. 16:09.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2014
Offline |
#3
|
|
Więc nie ma co komentować. A jezeli ktoś opowiada, że na dominacje Wisły nie ma co liczyć, nawet w meczu u siebie z Koroną (!), tylko trzeba oglądać dwa zespoły na świecie, to jest to tylko już kropka nad "i". Zespoły nie ocenia się poprzez przejścia finansowe, tylko przez skład. Wisła ma lepszy. Znowu mylisz pojecia i obiekty.
I to jest proste do zrozumienia. Np. jeżeli sędzia ustawi mecz i przekręci jeden zespół (np. karne), to strzelone bramki nie pokazują kto był lepszy. Jeżeli jedna drużyna gra po chamsku i oszukuje, to jest ta sama sytuacja. |
||
|
|
Senior Member
Od: 08.2016
Offline |
#4
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#5
|
|
Ja myślę, że kolega abcabc odnosi się do ideału, wzorca estetycznego, do którego docelowo chciałby dążyć, a wolfy i reszta - do taktyki, która jest lepsza na dziś, w sytuacji gdy klub podnosi się z kryzysu organizacyjnego, a drużyna i sztab dysponują relatywnie ograniczonymi umiejętnościami. Niekoniecznie między tymi stanowiskami musi istnieć sprzeczność.
Jednak kolega abcabc zapomina, że estetyka może formułować obiektywne zasady, ale ich odniesienie do rzeczywistości zawsze będzie subiektywne. Dlatego jeden może czerpać przyjemność z oglądania tikitaki, inny z szybkiej gry skrzydłami, trzeci dozna ekstazy na widok gry w stylu "laga i do przodu". Nie ma w tym nic z nierozumienia futbolu, po prostu każdy człowiek ma inną skalę wartości. Żeby można było się jakoś dogadać co do tego, kto mecz wygrał, wprowadzono regułę, że wygrywa ten, kto więcej razy przeturla piłkę przez linię bramkową. Reguła prosta, w miarę łatwo obiektywnie dokonać tu subsumpcji. Kończąc, ja również chciałbym Wisły z krakowskim futbolem, ale aktualnie jest to niemożliwe. Także uważam, że wczorajszy mecz był słaby, ale obawiam się, że na miarę możliwości. Więcej będzie można powiedzieć za miesiąc. ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6
|
Zresztą, trzon drużyny pozostał ten sam, tylko starszy, co akurat w przypadku kluczowych graczy zbliżających się do emerytury ma niestety spore wrażenie. Brożek i Boguski jacy są, tacy są, ale kto wypracował karnego i kto go (na raty) strzelił? Za to przy młodszych Zacharze i Ondrasku znowu możemy wpisać zero, co gorsza nawet specjalnie do sytuacji nie dochodzili. To jest właśnie "klątwa" Boguskiego że grając 20% swojego topu sprzed kontuzji i tak jest bardziej pożyteczny niż kilka/kilkanaście lat młodsi koledzy. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|