The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
PSYCHOLTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 12.02.2017, 09:25
Blaszczu16 napisał(a):Wyświetl post
Z Ondraskiem będą kłopoty. Chyba każdy widział z jaką kwaśną miną schodził z boiska. Mam nadzieje, że w lecie wymienią go na kogoś lepszego, skuteczniejszego i mniej konfliktowego.
mniej konfliktowego? o czym teraz piszesz? Brożek i Małecki są konfliktowi na boisku, bo mają pretensję do innych a sami marnują sytuacje na potęgę (Brożek) lub grają samolubnie (Małecki).
Odpowiedz cytując
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 12.02.2017, 09:26
Blaszczu16 napisał(a):Wyświetl post
Z Ondraskiem będą kłopoty. Chyba każdy widział z jaką kwaśną miną schodził z boiska. Mam nadzieje, że w lecie wymienią go na kogoś lepszego, skuteczniejszego i mniej konfliktowego.
Jak miał kwaśną minę to od razu oznacza, że jest konfliktowy? Może po prostu rodzaj sportowej złości.
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 12.02.2017, 09:28
Chyba wszyscy wiedzą jak powinien grać Ondrasek, ale niestety wychodzi to bardzo średnio. Miał przyjmować i odgrywać górne piłki, walczyć w powietrzu, zastawiać się i dawać czas na dojście pozostałym ofensywnym zawodnikom. Natomiast bardzo dużo strat szczególnie w pierwszej części meczu, pózniej coś odgrywał, ale generalnie słabo i w pełni zgadzam się z szybką zmianą. Napastnik z takimi zadaniami MUSI mieć też dobrą technikę użytkową, to nie może być tylko walczak. A o Zdenku można wiele powiedzieć dobrego, ale na pewno nie, że jest technicznym piłkarzem.

Brożek pokazał jak się zastawić, odegrać, przytrzymać piłkę. Ech jak on by jeszcze skuteczność dołożył to byłby mega napadzior na ostatnie 2 lata.

Konkluzja jest taka, że priorytetem numer 1 na lato jest napastnik. Pisałem o tym też przed meczem.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 12.02.2017, 09:34
nesta napisał(a):Wyświetl post

Brożek pokazał jak się zastawić, odegrać, przytrzymać piłkę. Ech jak on by jeszcze skuteczność dołożył to byłby mega napadzior na ostatnie 2 lata.
Przy okazji pokazał też że:
-turbina nie pracuje jak kiedyś
-czucie pilki jakby był po paraliżu
-biegnąc z piłka ciezko mu wygrac pojedynek 1vs1
-nie powinen wykonywac karnych (nie zdziwie sie jak Zdenek jest wskazany do strzelania jako 1)

Ale Pawka to Pawka.

Co do Zdenka... On zazwyczaj chce więcej niz może. Wczoraj bardzo słaby mecz, jak kleił piłke to na 4 metry albo w ogóle nie kleił. No ale był zły bo chcial zagolowac dla nowej ukochanej, cieszmy sie ze pilkarze maja sportową złość, gorzej jakby jej nie mieli.
Imho Cywka nieźle. Nie zajebał nic, nie stwarzał zagrożenia pod nasza bramką, jak na to co grał wczesniej to duza poprawa. Loszka musi troche pokopac by zrozumiec naszą lige.
Załuska bedzie TOP w tej rundzie.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
bódyń
Senior Member
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 12.02.2017, 09:34
Co do ręki Sadloka to jak nie dal dla Wisly wczesniej karnego za rekę w polu karnym Korony to i dla Sadloka nie ma.
Oglądam karnego dla nas i jakos nie widzę tego karnego a oglądałem pare razy.
Ondrasek po zejsciu siadl obok lawki rezerwowych i strzelil focha.
Gonzalez jak profesor duze wzmocnienie.
No i watek meczu Wisla-Legia a oczywiscie musi byc o Legii. Mozna by pomyslec , ze jakis kompleks niektorzy maja.
Odpowiedz cytując
Merkury
Senior Member
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 12.02.2017, 09:40
Bardzo słabe spotkanie. Graliśmy u siebie a tylko momentami gra wyglądała tak jak na gospodarza przystało. Nie widać na dzień dzisiejszy żadnej różnicy w grze in plus do czego już zdążyliśmy się przyzwyczaić. Poza Małeckim, który niestety już chyba nie oduczy się głupkowatych zachowań na boisku żaden inny zawodnik formacji ofensywnych nie wniósł niczego pozytywnego do gry. W grze Wisły nie widać polotu, szybkości, kreatywności. Zawodników, którzy teraz do nas przyszli będzie można oceniać dopiero po sezonie.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 12.02.2017, 09:46
Merkury napisał(a):Wyświetl post
Bardzo słabe spotkanie. Graliśmy u siebie a tylko momentami gra wyglądała tak jak na gospodarza przystało. Nie widać na dzień dzisiejszy żadnej różnicy w grze in plus do czego już zdążyliśmy się przyzwyczaić. Poza Małeckim, który niestety już chyba nie oduczy się głupkowatych zachowań na boisku żaden inny zawodnik formacji ofensywnych nie wniósł niczego pozytywnego do gry. W grze Wisły nie widać polotu, szybkości, kreatywności. Zawodników, którzy teraz do nas przyszli będzie można oceniać dopiero po sezonie.
merkury 05.01.17 napisał(a):
Jeżeli ktoś jest w stanie uwierzyć, że trener, z tak marnym CV, nie znający języka nie mówię nawet o polskim a angielskim poprawi organizację gry i ustawienie taktyczne drużyny w ciągu pół roku to gratuluję dobrego samopoczucia
http://wislakrakow.com/forum/showpos...&postcount=235

merkury 29.01.17 napisał(a):
Na razie nie licząc młodego perspektywicznego Słomki, sprowadziliśmy kolejnych dwóch zawodników bezrobotnych, którzy od dłuższego czasu nie mieli okazji trenować w normalnych warunkach a tylko indywidualnie. Semir Stlić zawodnik, który nie sprawdził się w ŻADNEJ lidze poza Ekstraklapą mówi samo za siebie, Ivan Gonzalez, który ostatnie spotkanie w pełnym wymiarze rozegrał 23.10.2016 r., zawodnik który w ciągu ostatnich trzech sezonów zmieniał kluby (bez kwot odstępnego).
W tej chwili jest temat z kolei zatrudnienia jeżeli już to nie stało się faktem gościa z Wigier Suwałki - zawodnika 25-letniego, który całą swoją karierę grał w klubach delikatnie mówiąc z nie najwyższej półki. W tym oknie zdążyliśmy zdemontować prawą stronę obrony, straciliśmy solidnego jak na nasze warunki środkowego obrońcę (w kadrze poza Głowackim nie mamy środkowego obrońcy na poziomie Ekstraklasy - a Głowa skończy 13 marca 38 lat).
Czym Wisła może straszyć w ofensywie, Boguskim za którym runda życia?..... Brożek i Ondrasek od dłuższego czasu zawodzą .
Jest zajebiście, do tego sprowadziliśmy trenera, który poza krajem, z którego pochodzi nie zetknął się z żadną inną ligą jako trener. I teraz pytanie ilu trenerów z Hiszpanii, Portugalii etc zrobiło wyniki z drużynami z z tej części Europy?...
http://wislakrakow.com/forum/showpos...ostcount=76944

Biorac pod uwagę to co pisałeś wcześniej, powiedz mi czego oczekiwałeś?
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Bene Nati
Senior Member
 
 
Od: 01.2015
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 12.02.2017, 09:45
"Napastnik z takimi zadaniami MUSI mieć też dobrą technikę użytkową, to nie może być tylko walczak"

Dokładnie. Ja bardzo lubię tego typu zawodników, wojowników, ale Ondraskowi brakuje techniki użytkowej.
Pewnie gdyby ją posiadał, przy takim usposobieniu mentalnym nie wylądowałby w Wiśle borykającej się z problemami finansowymi a w lepszym klubie.
Priorytetem jest szybki napastnik z niezłą techniką użytkową.

Organizacja gry i poukładana gra obronna to podstawa w piłce.
Jeśli spojrzycie na to, kto wygrywał w angielskiej lidze, gdzie pakuje się ogromne pieniądze w transfery, na przestrzeni ostatnich lat to właśnie zespoły, które opanowały ten element niemal do perfekcji.
I najlepsi trenerzy w historii piłki potrafi znakomicie bronić, byli genialnymi taktykami.

Po cichu liczę na trzy punkty ze Śląskiem.
Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 12.02.2017, 10:54
Fajnie, ze wygrali. Dla mnie najwiekszym pozytywem to Gonzalez - pewny w obronie, a dodatkowo ogromny plus za te długie podania. Z tego co wczoraj pokazał dla mnie dużo lepszy niż Rysiu. Na plus rowniez Cywka, choc wydaje mi sie, ze na tle druzyny mocniejszej moga byc problemy. Najwiekszym rozczarowaniem ... chyba jednak Brozek, bardzo na niego liczę i mam nadzieje, ze w przyszłości będzie lepiej.
Odpowiedz cytując
rozarian
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 12.02.2017, 11:36
Słabo wyglądała gra w II linii. Nie chcę za bardzo dopiekać Boguskiemu, bo on często ma za swoje, ale na takiego twardego i zdeterminowanego rywala wystawiać "Bogusia", to tak jakby z góry wychodzić w dziesiątkę.
Muszę przyznać, że jestem zaskoczony dobrą grą Korony jeśli chodzi o organizację. Spodziewałem się natomiast nieustępliwej i ostrej gry z ich strony.
Dziś oglądałem jeszcze raz mecz-tym razem nagrany i muszę stwierdzić, że dawno takiej k... komentatorskiej jak ten osobnik towarzyszący Mielcarskiemu nie słyszałem. To coś podobnego jak pewien sympatyk pyr komentujący na Eurosporcie.
Odpowiedz cytując
Martinus
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 12.02.2017, 11:52
abcabc:
Cytat:
Ano stąd, że dobra gra polega na dominacji, a nie okopywaniu się w polu karnym i desperackiej obronie. To elementarz sportu, przede wszystkim gier zespołowych.
Bronią się słabi. Lepsi atakują i utrzymują sie przy piłce. I estetycznie to wygląda dobrze. Po to się ogląda mecze, a nie sprawdza wyniki na internetach.
Jak poszukujesz estetyki to przerzuć się na łyżwiarstwo figurowe. Jak jeszcze trafisz na jakąś niezłą laskę to będziesz miał jej pod dostatkiem. A piłka nożna nie polega na tym by być efektownym a efektywnym. Jeżeli nie możemy być jednocześnie efektowni i efektywni to mamy być efektywni.

Cytat:
Niektórzy chyba powinni kibicować Kielcom albo Podbeskidziu Ojrzyńskiego, a nie znanej z krakowskiego futbolu Wiśle, skoro nie rozumieją, na czym polega dobry futbol.
No ale chyba nie Koronie w tym meczu, bo wyglądała ona wybitnie dobrze, jak nie Korona. Rozgrywanie, podania, jakie Wisła powinna prezentować.
Krakowską piłkę graliśmy za Moskala. Mając podobny potencjał. Kończyło się na radosnej obronie i marnych wynikach.
Moim zdaniem cały czas kontrolowaliśmy mecz, nie pozwalając Koronie zbliżać się do naszego pola karnego. A sami mieliśmy kilka okazji by wygrać wyżej. Jeżeli tak ma dalej wyglądać nasza gra nie mam nic przeciwko.
Eppur si muove!
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 12.02.2017, 12:24
Paradoksalnie...Brożek nie strzelając karnego pokazał jakim jest napastnikiem. Pokazał instynkt killera.
Odpowiedz cytując
Zwitter
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: Staszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 12.02.2017, 12:46
W sumie nie wiem co sądzić o tym meczu, nie wiem jak go ocenić. Zagraliśmy na zero z tyłu ale duża w tym zasługa także Załuski i chwała mu za to. Sądziłem, że zagramy lepiej w ataku, zwłaszcza druga linia mnie rozczarowała, ale powoli, Stilić powinien się rozkręcić, Brlek to samo, Mały zagrał bardzo dobrze.
Na duży minus zmarnowana kontra pod sam koniec meczu, takie kontry musimy wykorzystywać.
Odpowiedz cytując
krzaq12
Senior Member
 
 
Od: 05.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 12.02.2017, 13:14
Mecz nie był rewelacyjny, to fakt, ale pamiętać należy jak rozpoczynaliśmy wcześniejszą rundę wiosenną (jak rok temu ze Śląskiem). Była porażka po słabej grze.

Wczoraj było sporo dobrych momentów, fajnie zawodnicy przechodzili z obrony do ataku, wiele zagrożenia wynikało m.in. z tego, że Załuska szybko wznawiał grę, a Korona nie wracała na czas. Była też niestety nerwowość, m. in. przy stałych fragmentach, to na minus.
Obok Głowackiego wczoraj zagrał kolejny profesor. Ivan to ostoja spokoju, 80% stoperów z PL ligi wybijałoby piłki na oślep, podczas tego gdy on przyjmował na klatkę i niejednokrotnie bardzo celnie rozgrywał, nie mówiąc o jego kosmicznych przerzutach.
Bardzo dobry mecz Cywki, pewny ptk. obrony.

Odnośnie Małego, gdy dostanie piłkę w biegu jest bardzo ciężki do zatrzymania, gorzej gdy musi rozpocząć akcję/kontrę ze stojącej piłki.

Pierwszy mecz, powiedzmy sobie szczerze, nikt nie zachwycił póki co, ani Legia ani Lech nie zdominowali rywali.

Jest ok.
Odpowiedz cytując
Gin
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Hrabstwo Bieżanów Nowy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 12.02.2017, 14:18
Moim zdaniem duży plus to gra obronna, drużynę buduje się od tyłu jak Kiko ich nauczy dyscypliny taktyczne to w tej śmiesznie słabej lidze będziemy groźni dla czołówki i to przy skromnym budżecie a przypominam że Legia ma 250 ml
Odpowiedz cytując
najm
Senior Member
 
Od: 06.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 12.02.2017, 14:20
Najśmieszniejsze jest to, że po obozie każdy pisał - w ofensywie Wisła jest świetna (a środek pola w Wiśle to miał być najlepszy w lidze), ale są wielkie obawy o defensywę.

Po wczorajszym meczu:
a) zagraliśmy na 0 z tyłu,
b) każdy wychwala: Gonzaleza, Cywkę i Głowackiego (Załuskę zresztą też),
c) każdy twierdzi, że środek pola w Wiśle nie istniał (objeżdżali nas jak juniorów),
d) napastników mamy tragicznych (Ondraszek bez techniki użytkowej, Brożek nie umie karne strzelać)
e) wygraliśmy z Koroną pierwszy mecz od 2015 roku.

Ludzie opanujcie się. Nie można po 1 meczu ferować tak diametralnie odmiennych ocen.
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 12.02.2017, 16:28
najm napisał(a):Wyświetl post
Najśmieszniejsze jest to, że po obozie każdy pisał - w ofensywie Wisła jest świetna (a środek pola w Wiśle to miał być najlepszy w lidze), ale są wielkie obawy o defensywę.

Po wczorajszym meczu:
a) zagraliśmy na 0 z tyłu,
b) każdy wychwala: Gonzaleza, Cywkę i Głowackiego (Załuskę zresztą też),
c) każdy twierdzi, że środek pola w Wiśle nie istniał (objeżdżali nas jak juniorów),
d) napastników mamy tragicznych (Ondraszek bez techniki użytkowej, Brożek nie umie karne strzelać)
e) wygraliśmy z Koroną pierwszy mecz od 2015 roku.

Ludzie opanujcie się. Nie można po 1 meczu ferować tak diametralnie odmiennych ocen.
Obejrzyj sobie ostatnie mecze przed przerwą a potem komentuj!
Piggy oddaj hajs
Odpowiedz cytując
abcabc
Senior Member
 
 
Od: 02.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 12.02.2017, 15:44
Wisła jeszcze przez wiele meczów będzie się musiała zgrywać, więc na styl na razie trudno narzekać. Zwłaszcza, że nowi zawodnicy nawet nie zdążyli zagrać w sparingach. Nie wiadomo jaki będzie ostateczny skład. Po rundzie zasadniczej będzie coś widać.
W każdym razie wygrana z Koroną to dobra wróżba.
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 12.02.2017, 16:07
Bramki właśnie mówią kto był lepszy. W 100%. Bo to przeciwnik zrobił więcej błędów przez, które przegrał. Więc co logiczne był słabszy.
I teraz przykład - jakaś drużyna atakuje 90min, ale przeciwna robi kontrę i wygrywa 0-1. I co, jak krzywdzące byłoby o nich powiedzieć, że byli gorsi. Byli lepsi, bo potrafili świetnie bronić się 90min i mieli sile na wyprowadzenie decydującej akcji. Przeciwnik nie był lepszy, bo popełnił decydujący błąd. A jego klepanie piłka przez 90 min nic nie dało.

Oczywiście nie chciałbym, aby Wisła grała defensywnie. Ale nie chcialbym tez, aby starali sie naśladować Barcelonę itp. Bo żeby tak grać skutecznie to trzeba mieć piłkarzy na jakich nikogo w ESA w tym momencie nie stać. Legia tez tak nie gra. Chodzi owszem o dominację i kontrole na boisku, do tego Kiko tez dąży. Ale to nie ma nic wspólnego z 90% czasem posiadania piłki i milionem podań.


A Termalice zostaw w spokoju. Dzieki swojej mądrej taktyce, dopasowanej do stanu posiadania sa dużo wyżej w tabeli. A o to w piłce chodzi.
Ostatnio edytowane przez nesta : 12.02.2017 o godz. 16:09.
Odpowiedz cytując
ashkeczup
Senior Member
 
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 12.02.2017, 16:10
Czy ktoś za 10 lat będzie pamiętał, że Leicester zdobył mistrzostwo w stylu 1:0, 0:1, 1:0? Hurwa nie sondze. Przed sezonem o tym tytule nikt związany z klubem nawet nie śnił... Jakie znaczenie ma styl gry takiego klubu? O poprawie stylu możemy myśleć, gdy trzeci rok pod rząd będziemy kończyli na pudle, żeby coś w europie ustrzelić. Na tę chwilę liczą się punkty, a nie sposób, w jaki je zdobywamy. Wczorajszy mecz nie podobał mi się ani trochę, ale jeśli chodzi o moje samopoczucie po końcowym gwizdku, to na pewno jest lepsze niż gdy mieliśmy 70% posiadania piłki, 300 podań więcej, 15 strzałów więcej od rywali, a traciliśmy bramkę w 5 ostatnich minutach meczu i okupowaliśmy (w pięknym stylu) 13 miejsce w lidze.
Odpowiedz cytując
szczepans21
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 12.02.2017, 16:18
Tylko liczą się PUNKTY.
To jest miernik sukcesu.

Styl jest tylko dodatkiem.
Jak klub będzie oddłużony, będziemy mieć stabilny zespół, budowany rozsądnie ( co już się powoli dzieje) będę wymagał stylu aby więcej ludzi przychodziło na mecze.

Do klubu przyszło 8 nowych zawodników, 2 odeszło plus kilku kończą się kontrakty. Mamy "spokój" w klubie, nie obchodzi mnie styl liczy się PIERWSZA ÓSEMKA!

Liczą się punkty.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 12.02.2017, 16:21
Chodzi raczej o powtarzalność. Jak jesteś piłkarsko lepszy i prowadzisz grę masz większą szansę wygrać. Wiadomo, dwa razy wygrasz, raz przegrasz, raz zremisujesz.

Zauważ, że zespoły jak Leicester to są raczej jednorazowe wyskoki a potem sprowadzenie do parteru. Podobnie z Bruk-Betem, może w tym sezonie będzie w grupie mistrzowskiej, ale to raczej wypadek przy pracy. Podejrzewam, że przy takim stylu gry jednorazowy.

Gorzej jak jesteś piłkarsko gorszy, ale i tak usiłujesz za wszelką cenę prowadzić grę to wychodzi Wisła Kazia Moskala.

Ja rozumiem, że trzeba dopasować taktykę pod stan posiadania, ale ciężko mówić o tym, że zagraliśmy dobry mecz. Nawet sami piłkarze to czują, że mieliśmy dużo szczęścia i ja się z tym zgadzam. Wiadomo - 3 punkty najważniejsze, ale gra wcale nie napawała optymizmem, bo być gniecionym przez Koronę przez długie fragmenty to żaden powód do dumy.

Ok, miło jest wygrywać, ale mam nadzieję, że w przyszłych meczach mimo wszystko będzie więcej gry w piłkę, a mniej dzidowania na aferę. To jest właśnie prawdziwa kontrola, bo kontrola poprzez pozwalanie przeciwnikowi na grę - bo i tak nie strzeli, to żadna kontrola. A parę razy było naprawdę gorąco pod naszą bramką; ja osobiście drżałem o wynik jakoś do 85 minuty.
Odpowiedz cytując
La Furia Dell' Est
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 12.02.2017, 22:05
Są 3 punkty? Są.
Dziękuję za uwagę.

ps. Jesteśmy TU i TERAZ- cieszmy się każdym punktem i DAJMY spokojnie pracować Zarządowi
Więcej luzu PANY
Niegdyś uważałem, że cokolwiek jest lepsze niż nic. Dziś wiem, że czasem nic bywa lepsze niż cokolwiek......
Odpowiedz cytując
SlawekS
Senior Member
 
Od: 07.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 13.02.2017, 00:17
Mecz z gatunku tych do zapomnienia. Gra przez dużą część meczu słaba. A jednak udało się wygrać i to jest najważniejsze. Za miesiąc mało kto będzie pamiętał styl gry a trzy punkty w tabeli zostaną.
Jestem ciekaw jak wyglądałby ten mecz gdyby nie fartowna bramka Małego.
Większość z nas zabłysnęła się skalą transferów (zwłaszcza ich liczbą). W dodatku życzeniowe myślenie - że zawodnik który grał w jakiejś drugiej czy trzeciej lidze, albo przez parę ostatnich miesięcy nie grał prawie wcale nagle okaże się gwiazdą ligi. Kiko postawił - tam gdzie mógł - na stary skład i to też daje do myślenia. Prawdopodobnie nowi zawodnicy to raczej podniesienie jakości ławki a nie pierwszy skład.
Na duży plus: nie poczuliśmy w zasadzie nieobecności Guzmica i Jovica o co wszyscy się obawiali. No może jakość ofensywna prawej strony jest nieco słabsza.
Zaczynamy wiosnę od miejsca w pierwszej ósemce i z tego się trzeba cieszyć. Przed nami dwa ciężkie mecze, po nich będziemy mądrzejsi jaką jakość stanowi Wisła i co jest w naszym zasięgu.
I jeszcze jedno: w ostatnich 13 meczach zdobyliśmy 25 punktów. Prawie 2 punkty na mecz. Kiedyś z taką średnią walczyliśmy o mistrzostwo.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 13.02.2017, 00:31
moje impresje

1. trener dobrze ogarnia
2. z hiszpanów będzie pożytek
3. fanatystyczna , cudowna , przepiekna , kozacka bramka Małeckiego
4. kompromitacja Pawła Brożka
5. ogromna szkoda że Semir zmarnował tak kapitalną szansę na "wprowadzenie" się do składu
6. Korona to niezły zespół z kilkoma naprawdę solidnymi piłkarzami o głośnych nazwiskach (Możdżeń, Kiełb, Micański)
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 13.02.2017, 07:26
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
moje impresje

(...)
4. kompromitacja Pawła Brożka
(..)
Czy my oglądaliśmy dwa różne mecze? Akurat do wejście Pawła, praktycznie nie istnieliśmy w ataku w 2 połowie. To on rozruszał wszystko. Bądź obiektywny proszę. Chyba, że wciąż czepiasz się, karnego strzelonego na raty. Dajże spokój. Strzelił? Strzelił.
Odpowiedz cytując
inspektor erektor
Senior Member
 
Od: 02.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 14.02.2017, 10:37
Cytat:
No LLonch prawie jak loszka
no, zwłaszcza że jego nazwisko wymawia się "jonk"
www.zlamacsport.blog.pl - sport w obiektywnej analizie
Odpowiedz cytując
robert777
Senior Member
 
Od: 11.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 13.02.2017, 08:35
a czemu się ma nie czepiać karnego? to powinien być supermocny strzał, petarda, bomba, w samo okno, miał zdjąć pajęczynę, rozerwać siatę, a nie takie coś... to ma być napastnik?
Odpowiedz cytując
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 13.02.2017, 09:03
robert777 napisał(a):Wyświetl post
a czemu się ma nie czepiać karnego? to powinien być supermocny strzał, petarda, bomba, w samo okno, miał zdjąć pajęczynę, rozerwać siatę, a nie takie coś... to ma być napastnik?
A może spojrzysz na to z innej strony? Gdyby nie ten Brożek, atakująca Korona w końcu doprowadziłaby do wyrównania. Nie wiesz, że najlepszą obroną jest atak? Dziwnym trafem jak wszedł, nagle ruszyliśmy do przodu.
Odpowiedz cytując
dawiss
Senior Member
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 13.02.2017, 09:07
Przede wszystkim Brozek potrafil uspokoic gre, celnie podac i chwile utrzymac sie przy pilce, nie trzeba bylo za nia zaraz znowu biegac.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:45.