heoij napisał(a):

Ale on nie ma żadnego umiaru, wpieprza się w co drugą przyśpiewkę, rozwala doping, zagłusza C i nikt z E nie wie co teraz śpiewa C, niech go przyciszą jak już musi już tak przerywać.
Dziwnym trafem na Kałuży jak niesie się WTSK to spiker nie jest taki nadgorliwy jak u nas i dwoma słowami coś powie, a ten papla jakieś zdania bez sensu i zagłusza doping.
|
Dokładnie. Mógłby mruczeć jak podczas czytania składu przeciwników a nie drzeć ryja.
speedfashion napisał(a):

|
Doping był, jaki był. Wielu ludziom po prostu odechciało się bluzgać po jakichś 20 minutach.
|
Byles na meczu? Bo piszesz bzdury. Doping praktycznie przez caly mecz na takim samym poziome jakos nie slyszalem by po 20 minutach wiekszosc stadionu przestała śpiewa. Nie plećcie głupot.