
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Królewski Kraków
Offline |
#151
|
|
Szkoda tylko że Brożka nie było w tym meczu .
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#152
|
|
Kolejne zepsute derby :( W tydzien zapomnieli jak sie gra. Ja rozumiem, ze derby rzadza sie swoimi prawami ale to juz byla przesada
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2008
Offline |
#153
|
|
Co to ....a było?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2008
Offline |
#154
|
|
Wisłą grać ....a mać!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#155
|
|
mam wrażenie, że nasi tak spinają się przed każdy ważniejszym meczem, że ich paraliżuje. Pewnie z Ruchem zagrają jak z nut.
Szkoda. Odkąd Zieliński trenerem garbatych, to jeszcze z nimi nie wygraliśmy i na następne derby nie nastawiam się ani trochę, choćbyśmy nie wiem jak wybitnie wcześniej grali. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: mam wiedzieć ;D
Offline |
#156
|
|
Heh, co nasi trenerzy mieli na myśli?
Graliśmy przechujowo. ![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: UK
Offline |
#157
|
|
Po meczu jestem zawiedziony postawą Wisły w tym meczu. Jak można u siebie się bronić, a nie atakować? Taka taktyka była dobra na Lechie, ale na parchy? Po strzelonym golu się cofają i czekają na kontry, noż ręce opadają. Jović jakiś nie swój, Brożka w ogóle nie było, Boguś się już wystrzelał. Oczywiście najlepiej Brlek i Małecki. parchy miały farta i tyle. Szkoda, że główka Głowy nie wpadła lub na końcu strzał Brleka. Jednak nie zmienia to faktu, że słabo zagraliśmy> Jestem zawiedziony i rozgoryczony!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#158
|
|
Trzeba o tym meczu zapomnieć jak najszybciej... !!!!
Już nie chcę nawet pisać, jak rozgrywalismy akcje, jak wymienialiśmy piłki..pare osób tem mecz przerósł... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2015
Offline |
#159
|
|
Nasi piłkarze są chuja warci, bez wyjątku. następne derby może wygramy za 10 lat. Rok temu w plecy, w sierpniu w plecy, teraz byli w dobrej formie, parchaci dołek. faworyt, tyle pisania, gadania i taka padlina. Sory, ale parchy były daleko lepsze w rozegraniu piłki. My przez cały mecz graliśmy długą świecę do przodu, która niemal zawsze kończyła się stratą. Nie wiem, czy ktoś wymyślił taka taktykę, czy może nasi byli nabuzowani i nie potrafili utrzymać nerwów na wodzy. przecież to było czytelne... Od 3 minuty graliśmy na utrzymanie wyniku, nikt nie myślał o grze do przodu. w porównaniu do meczu z Lechią zabrakło pressingu i odbiorów w środkowej strefie boiska. Jak mieliśmy dołożyć drugą bramkę, jak praktycznie cały czas goniliśmy za piłką.
|
|
|
|
Member
Od: 05.2004
Skąd: Gmina Zabierzów
Offline |
#160
|
|
Niestety na boisku i trubunach marnie
![]()
ZABIERZÓW WIERNY WIŚLE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2016
Offline |
#161
|
|
Zaczynało się od Popovicia, który grał z kontuzją, inaczej nie jestem w stanie tego wytłumaczyć.
On zawsze podchodził głęboko pod stoperów i regulował tempo gry, dziś uciekał od piłki, chował się, co było dla mnie niepojęte- w środku była makabryczna luka przez to, odstępy między formacjami karygodne. To samo Jović, który od powrotu z kadry ma zjazd na maksa. Wielka szkoda, szkoda tych derbów... |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Skąd: UK
Offline |
#162
|
|
Plusy
Zapełniony stadion, piękny gol Brleka, interwencja Zaluski. Cóż poza tym.. Dziadostwo na boisku (poza pierwszymi minutami). Dziadostwo na trybunach jeżeli chodzi o doping. Zniechęcenie potencjalnych kibicow do ponownego przyjścia. ![]()
May the road rise up to meet you. May the wind be always at your back. May the sun shine warm upon your face. May the rain fall soft upon your fields,
and until we meet again, may God hold you in the palm of his hand (Gaelic blessing) |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#163
|
|
Strasznie raziła niedokładność oraz w większości przegrywane piłki stykowe. Tamci grali bardziej twardo.
Idzie się na wojnę bez największego wojownika (mimo, że po kontuzji) Ondraszka? Brożek z Boguskim raczej specjalizują się w innych meczach ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#164
|
|
Słaby mecz, zdecydowanie najsłabszy z 3 ostatnio rozegranych spotkań. Tym razem zabrakło piłkarskiego farta, którego było aż nadto w meczu z Lechią. Dwa katastrofalne błędy Jovica, które tak naprawdę powinny skończyć się bramkami (dobrze, że wpadła tylko jedna).
Pierwsza połowa posiadanie piłki 39% i jakieś ~60% celnych podań. W meczu derbowym. U siebie. Uryga podsumowuje to w wywiadzie w przerwie: nie wyglądało to najgorzej. Kondycyjnie też dzisiaj nie wyglądali jakoś szczególnie. Szkoda tego remisu, można było zwolnić tym meczem Zielińskiego i rozwalić im cały okres przygotowawczy w zimie. Jutro rundka po Bonarce/Factory a w poniedziałek ścieżka zdrowia u Radka ![]()
Ostatnio edytowane przez Patryko : 10.12.2016 o godz. 23:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#165
|
|
Kapitalny przykład meczu jak zagrać 3 środkowymi pomocnikami i przegrać środek pola. Ten obsraniec covilo zjadł środek na śniadanie.
Z resztą jak tech naplet ma nie wygrywać każdej główki jak wiecznie przytrzymuje przeciwnika przy wyskoku. Słabe spotkanie z naszej strony. P.S. Nie ma to jak w 85 minucie śpiewać "Hej niebiescy ole".... Powód: RUCH RUCH HKS
Ostatnio edytowane przez johny96 : 10.12.2016 o godz. 23:25.
![]()
Tylko jeden klub !
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#166
|
|
Nie .......cie, szybko strzelilsmy bramke i pejsownia musiala atakowac, a my ja skutecznie rozbijalismy miedzyczasie majac patelnie Głowy,który zamaist po długim uderzył po krotkim tam gdzie szedl bramkarz.... Pejsownia stworzyła DWIE akcje, dwie po naszych prezentach, pierwsza kiedy Jovic zagrywa do Głowy do wtyłu za słabo i jest kontra, druga asysta Jovica na 10 metr i tyle. Mieliśmy jeszcze sytuacje w 92min kiedy Brlek zostal zablokowany w ostaniej chwili.... Szkoda, nastepnym razem bedzie lepiej!
BYLIŚMY LEPSI! |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#167
|
|
Żaden z naszych nie zasługuje na szacunek po tym meczu
Tak ze 3 lata temu. Nie tłumacz sobie bo 2 z rzędu nas pokonali w tym na Reymonta, a teraz remis po słabym meczu naszych gwiazdeczek... Wolalem przegrać z Arka i Lechia, a dzis wygrac.
Ostatnio edytowane przez Kac : 10.12.2016 o godz. 23:32.
![]()
TYLKO WISŁA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#168
|
|
Załuska jak najbardziej rozegrał dobre spotkanie. Głowa też niczego sobie. Brlek i Sadlok przyzwoici.
Natomiast nie ogarniam: 1. Jak można pozwolić w takim stanie grać Joviciovi? (i niestety kończy się to nie tylko stratą bramki, jak i również startą piłkarza -> szpital) 2. Podobnie Popović - większość meczu z kontuzją niepozwalającą mu biegać. 3. Ponadto srogie rózgi należą się panom sędziom. (Piątek ewidentna czerwona i do tego nie odróżnia Popovicia od Sadloka) |
|
|
|
Member
Od: 07.2016
Offline |
#169
|
|
Kmiecik powiedział, że wczoraj Boban nie trenował, bo miał dużą gorączkę. No to na co wpuszczają osłabionego zawodnika?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#170
|
|
To był właśnie mecz w którym należało zagrać na 120% własnych możliwości. Tego meczu piłkarzom i trenerom wybaczyć nie można! To były derby...!!! Nosz k... m....
P.S. Jeżeli faktycznie tak było jak pisze Danielek to czy oni są normalni
Ostatnio edytowane przez Barti : 10.12.2016 o godz. 23:42.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#171
|
|
Dobra wyluzujcie.Grunt to DERBÓW NIE PRZEGRAĆ i to juz jest na plus.
A reszta pilkarsko,to sory ale to beznapletkowcy bardziej dzis grali piłką.A my w zasadzie strzellismy tego gola ,ale potem juz niewiadomo po co grali na boisku.Moze za szybko ten gol?sam nie wiem W kazdym razie ,oprócz sytuacjii Glowy i Brleka ,cracurva tez miala sam na sam i tu Zaluska sie spisał. czysto pilakrsko bylismy slabi,czekalismy i jakbysmy sie bali zaatakowac.To troche nie w stylu Sobola.Nie tak powinien ten mecz wygladac.moze chcial sie zaczaic jak na Lechie? Ale jest remis,rok temu przy lepszej otoczce wokol klubu bylo mniej ludzi i porażka.Ja bym wcale po tym meczu taki zły nie był. Co do kibiców,-nareszcie pieknie wyglada pełny stadion,2 oprawy + piekne racowisko.Doping mogl by byc troche lepszy ,ale generalnie uwazam ze kibice na plus.Na A23 fajnie to wygladało,ludzie właczali sie do dopingu,naroznik tez.Pod tym wzgledem bylo ok.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 10.12.2016 o godz. 23:49.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#172
|
|
Niedosyt... gorsza strona Błoń miała dwie okazje. Raz jak źle podał Boban, a raz jak źle wybił. Chociaż dobrze operowali piłką w środku pola, to nic z tego nie wynikało. Optycznie przeważali, ale nic z tego nie mieli. Myśmy mogli jeśli nie zamknąć meczu główką Arka, to przynajmniej posłać ich na deski.
Podejrzewam, że założenia były inne. Mieliśmy grać piłką po ziemi, ale poziom adrenaliny po obu stronach, który działał i mobilizująco i paraliżująco spowodował, że poszliśmy na bitkę na wiejskim weselu, zamiast trzymać ich na dystans lewym prostym. Dalsza część meczu to konsekwencja indywidualnych błędów. oni mieli lepszą ławkę: wchodził Dąbrowski, Cetnarski, a u nas tylko wymuszone zmiany. Jestem głęboko rozczarowany i trudno ten mecz zostawić za sobą. Ważne żeby dobrym meczem i co najważniejsze zwycięskim zakończyć ten rok. Potrzebujemy 38 punktów żeby zagrać w grupie, w której powinniśmy się znaleźć. ![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Miodek
Od: 06.2004
Skąd: Dębniki
Offline |
#173
|
|
Ja nie ogarniam, jaka była taktyka na dzisiejszy mecz. Żydy nie grały nic konkretnego, więc szybko odzyskiwaliśmy piłkę, tylko po to, żeby ją od razu podać do tyłu i/lub stracić. Żal było to oglądać, niestety.
Co się stało Joviciowi? |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
#174
|
|
Marnie było i tyle, nie ma o czym gadać ani zwalać winy dalej niż na naszych/siebie.
Starzeję się wyraźnie bo kiedyś cały mecz bluzgów mi nie przeszkadzał, dzisiaj monotonia jechania bo dziewczynach z kałuży idąca w parze z męczarniami na boisku była męcząca, myślę nie tylko dla mnie. Nie gwiżdżę na Ruch, Widzew i inne Elany, trzeba się pogodzić ze zmianami, dawno ich nie było dlatego boli, ale faktycznie pod koniec meczu brakowało dopingu dla Wisły, a nie 'Wisła i Ruch'. Nawet jak wspomnę mecze ze Śląskiem, jak wynik wisiał pod koniec na włosku to bardziej koncentrowaliśmy się na sobie, a nie wzajemnym przytulaniu. Ilość żydków mnie zdziwiła, nie spodziewałem się że zbiorą się w takiej liczbie, bo 1,5tys to było jak nic. Oprawy ładne i schludne, miło raz na czas zobaczyć race, nie rozumiem po chuuj rzucać petardy w kierunku boiska ale to przerasta chyba nie tylko mój mózg. Żydki palące nasze barwy? Kibicowsko dla nich chyba na plus, dawno tego nie było, wracają wspomnienia ze starego C jak ich szmaty płonęły na drucie kolczastym. Generalnie marnie i szkoda i żal. Trzeba z większa pokorą podejść do następnych bo 'rządzenie się swoimi prawami' to atrybut derbów zawsze. A kiedy będą kolejne?Życząc sąsiadce jak najgorzej, mam nadzieję że nie szybko.
Ostatnio edytowane przez adas123 : 10.12.2016 o godz. 23:59.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2016
Offline |
#175
|
|
Z trybun miałem wątpliwości - faul był na pewno ale nie wiedziałem czy czerwień czy żółć. Myślałem, że popo też go pie rdolnął. Na powtórce widać ewidentnie że nie dość ze piątek zaatakował Sadloka to jeszcze po popchnięciu przez Popovica symuluje trzymając się za twarz. Ja bym go wypi erdolił z boiska. Sam mecz mnie wku rwił z wielu powodów. JAk zawsze pajace z A/E potrafia gwizdac tylko na pozdrowienia dla WRWE (Szczegolnie ze (....) goscilismy ekipe z chorzowa to troche ku rwa kultury, przyjechali nas wspierać w najwazniejszym meczu rundy a wy na nich gwiżdżecie a oczywiscie jak leciały na nas ku rwy ze strony garbatych to wszyscy morda w kubeł i głowa spuszczona nisko ch uj z takimi kibicami. Mecz slaby ogolnie, cos jak ostatni z zaglebiem, z tym ze tu nie mielismy szczescia. Po bramce Brleka zlapalem sie za glowe asz bo to bylo coś przepięknego. Dla mnie taki remis to jak przegrana. Bobana nie bede specjalnie tlumaczyc ale on chyba dostał w łeb pare sekund przed akcją bo łaził jak pijany i tyle w....iony jestem i mam zjebany wieczor w sumie
Ostatnio edytowane przez Grisza1 : 11.12.2016 o godz. 00:14.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#176
|
|
No właśnie Sobol skopiował taktykę z meczu z Lechią (chyba). Strzeliliśmy bramkę i cofnęli do kontry. Tak to przynajmniej wyglądało. Tylko słabych żydów trzeba było dobić a nie cofać się. Dla mnie ten mecz to niewybaczalna porażka.
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#177
|
|
Mecz jako antyreklama futbolu.
Dla mnie nie gwiazdeczki przegrały tylko trenerzy. Po kiego ch...ja graliśmy każda piłkę dzida do przodu sadzając Ondraska na ławce. Dlaczego w przerwie nie zmieniliśmy sposobu gry widząc co się dzieję można było spróbować wpuścić Ryśka który umie lepiej niż Alan wyprowadzać piłkę z pola karnego Jaki był sens zdejmować Brożka i wpuszczać Zdenka i ostatnie jak można było pozwolić grać tak długo choremu Bobanowi. Trenerzy chcieli za wszelką cenę nie przegrać i k...wa nie przegrali. a z Lechią graliśmy zupełnie inaczej szybkie kontry gra po ziemi a tu ku...wa dzida strata od bramki dzida starta i tak w kółko Tak jestem stary zgred ale jeżeli 85% dopingu to jeb...nie Cracovii to coś dla mnie jest nie tak. Stadion to nie teatr i nie mam nic przeciwko przekleństwom i bluzgom ale jeśli jazdy po innych jest więcej niż dopingowanie swojego klubu ja tego nie kupuję. I jeszcze jedno Byliście lepsi Wisełko Byliście lepsi Wisła Kraków - Cracovia Bramki: 1-1 (1-0) Posiadanie (w %): 45-55 (41-59) Strzały: 7-16 (3-8) Strzały celne: 2-3 (1-1) Strzały niecelne: 3-7 (1-5) Strzały zablokowane: 2-6 (1-2) niewątpliwie
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 11.12.2016 o godz. 00:17.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#178
|
doping katastrofa, końcówka meczu derbowego, gra się nie układa, a ja słyszę 'j.ebać łks', no bez jaj ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara
Offline |
#179
|
|
Sportowo mecz na poziomie tragicznej serii z początku sezonu. Nasz srodek pola nie istnial wlasciwie, nie potrafilismy nic pograc pilka w srodku pola a skrzydla zostaly skutecznie zneutralizowane. Najpewniej zagrala obrona i nawet Uryga zagral przyzwoity mecz ale powinno sie mu zabronic pod karą chłosty wychodza z pilka przy nodze do przodu bo w głowie robi mu sie stack overflow i głupieje. Slaba gra Brożka wyniikała ze słabości naszej drugiej linii, jedyne pilki jake dostawal to dlugie od Głowackiego albo Sadloka.
Kibicowsko pierwsza polowa dobrze ale druga to juz byla meczaca. Nie chce narzekac ze za duzo anty ale tak wlasnie bylo. Zamiast probowac bardziej kleic doping prowislacki na dwie strony to sie wszystkie bluzgi rozłaziły po kątach. Połowy nawet nie potrafiłem dobrze zrozumiec. ![]()
DysoN
|
|
|
|
Hanys
Od: 12.2003
Offline |
#180
|
I jak zawsze placz na forum o doping... A na stadionie widzialem tysiące ludzi swietnie sie bawiących. Ludzi ktorzy jechali z dopingiem na maxa i jakos nie zaobserwowałem by ktos byl niesmaczony rodzajem dopingu. Wiec płacze na forum swoje, a rzeczywistość swoje.
Ostatnio edytowane przez nero : 11.12.2016 o godz. 00:23.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|