To jest bardzo dobry wyznacznik. Mamy wiele dużych ośrodków miejskich i regionów, a co za tym idzie klubów z tradycjami. To nie jest Estonia czy Litwa gdzie są 2 kluby półzawodowe, a reszta to poziom pucharu osiedla. O poziomie ligi decydują głównie pieniądze i zarządzanie, a nie kombinowanie z systemem rozgrywek. Zmniejszanie ligi to zmniejszanie zainteresowania piłką na poziomie ogólnopolskim (wiele regionów odciętych od Ekstraklasy), zmniejszanie liczby polskich zawodników grających w najwyższej klasie oraz doprowadzanie do całkowitego spowszednienia ligowych klasyków (niektóre mecze po prostu brzydną). Nic dobrego z tego nie wychodzi.
PS: Holandia demograficzne wcale nie jest małym krajem.