Przybyszewski napisał(a):

|
Trzeba tez przyznac ze DW mial troche szczescia. Gdyby w Niecieczy zamiast 2 slupkow byly 2 bramki a ten czarny baran zagwizdal jeszcze tego jednego karnego ktorego mogl gwizdnac to bysmy inaczej spiewali.
|
Ha ha i co jeszcze? 3 zdarzenia wymieniłeś - myślę, że o większości rzeczy można tak powiedzieć. Zawsze mnie też zastanawia ,,mit" słupków i poprzeczek. Te rzeczy mają po prostu za zadania wyznaczyć granicę bramki, a takie gadanie, że minimalnie mniejsza siła i byłby gol to można odbić, że minimalnie większa by była i w ogóle pudło. To samo z karnym, oprócz tego, żeby go gwizdnęli to musi być jeszcze wykorzystany.
A trenera obecnego nie oceniam bo dopiero poprowadził 2 mecze. O ilu tu już trenerach, piłkarzach się pisało jako o zbawcach, a potem żegnano bez żalu.