
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#10
|
|
Cytat:
Polska piłka, polscy piłkarze i trenerzy to raczej takie "udało się ale nie wiem dlaczego", "nie udało się, nie wiem dlaczego". Teraz się udaje, dlaczego? Bóg jeden wie. Zobaczycie jak nadejdzie czas zwalniania Wdowczyka. I co sie wtedy okaże? Że ten sam Wdowczyk jest tak samo złym jak i dobrym trenerem. Zacznie nie wychodzić, wyniki będą złe i co wtedy? Gdzie wtedy będzie kunszt Wdowczyka? Ja bym bardziej szukał winy w tych kopaczach, którzy zawsze sobie znajdą wymówkę na swoją indolencję. Bo cóż to się stało? Pawłowski tak zjebał przygotowania do sezonu, że piłkarze byli zajechani od 60 minuty a jak pałeczkę przejął Wdowczyk to wszystko jak ręką odjął? Czemu już nie piszecie, że kopacze sa zajechani? Gdzie to zajechanie wyparowało? Jak słyszę kopacza, który mówi, że trener ich dobrze poustawiał, że ich mentalnie nastawił. Śmiech na sali. Chłopy po 20-30 pare lat, całe życie spędzone na boisku i ich musi trener nastawiać mentalnie. To do chuja jasnego sytuacja w tabeli ich jeszcze nie zmotywowała? Co im taki Moskal czy Pawłowski przeszkadzał, że nie mogli ambitnie grać, biegać i walczyć? A skoro to wszystko kwestia ustawienia się na boisku to mogli zamiast słuchać założeń trenera sami grać po swojemu. Mamy takich piłkarzy, którzy 3/4 drużyn w tej śmiesznej lidze to nosem MUSZĄ wciągać. A oni zawsze sobie jakiejś wymówki szukają jak nie idzie. Niech się wezmą za treningi, niech ida do psychologa jeśli mentalnie wysiadają, niech po prostu zapierdalają i będzie dobrze, a nie się po klubach bujają itp Tacy przetrenowani, tacy psychicznie załamani ale po dyskotekach chodzą. Podsumowując, można powiedzieć, że samo zaczęło "żreć" i tyle. Kopacze jak to kopacze, jest dobrze to się cieszą i udają, że wiedzą dlaczego jest dobrze, jest źle to udają, że się smucą i szukają wymówek złej formy albo mówią, że nie wiedzą jak to się dzieje. Za Wdowczyka historia zatoczy koło i skończy ten trener tak samo jak Moskal czy Pawłowski. Problemem nie są trenerzy tylko mentalność polskich kopaczy. Dopóki nie wyrośnie pokolenie, które nie chce zapierdalać dopóty będzie lipa. Mamy przykład Lewandowskiego, Krychowiaka, Glika i masy bramkarzy z Polski, którzy pokazują, że jak się chce to można. Ale trzeba od początku mieć poukładane w głowie, trzeba trenować, mieć charakter a nie startować jako gwiazdeczka, które się w dupie poprzewracało bo zarabia 20 tys zł miesięcznie, trzeba żyć piłką i być sportowcem przez duże S a nie alkoholikiem i nygusem. Albo sport albo zabawa, jak ktoś chce się bawić to zawsze ucierpi na tym piłka. Jak ktoś chce się rozwijać to sądzę, że nawet Polska (choć jesteśmy w tyle za zachodem) jest dobrym miejscem na start i pogranie tutaj do 18-22 roku życia - zależy od poziomu talentu. Jak widać, że łebek jest dobry to niech idzie dalej bo się lepiej rozwinie za granicą. Przecież Lewy czy Glik o nie sa jakieś super talenty. To są zwykłe chłopaki, których są setki w Polsce. Tylko oni zapierdalali i dzisiaj mają tego owoce. Bo kto to jest Glik? Człowiek, który owszem startował w Realu Madryt C ale już w wieku 20 lat grał w ... Piaście Gliwice. I dopiero wedy został dostrzeżony choć też nie do końca. Bo po transferze do Palermo było wypożyczenie do Bari. Dopiero później transfer do Torino i jeśli dobrze pamiętam to na początku nie był też jakąś gwiazdą. Od zwykły piłkarz, któremu udało się gdzieś zajść ale z czasem stał się ostoją i klubu i repry. Lewy to samo, najpierw Znicz Pruszków i dopiero w wieku 20 lat Amica zwana Lechem. Czy to jest kariera wielkiego talentu? Nie zwykły chłopak, któryś obie kopał w Iszej lidze, coś tam mu wychodziło więc trafił do Ekstraklasy. Ale dopóki 20 lat nie miał to jakoś go wielka piłka nie dostrzegła. Talent się rozwija co prawda całe życie ale ja uważam, że za sukcesem tych chłopaków stoi determinacja, charakter, mocna głowa a nie zabawy, alkohol, wieczne narzekanie, płakanie. Oni nie płaczą, oni zapierdalają i dlatego dzisiaj są kimś. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|