KOALIK napisał(a):

Kiedy wydawało się, że po zablokowaniu powrotu Smudy nic gorszego nie może spotkać Wisły, okazało się, że możliwości działaczy w tej kwestii są większe niż bym się spodziewał.
Ten Wdowczyk, który był trenerem Polonii Warszawa w sezonie 1999/2000, kiedy można napisać wprost, że Wisła została okradziona z tytułu Mistrza Polski (pamiętny mecz: Polonia - Wisła - 2:1 i osiem minut).
Ten Wdowczyk, który był trenerem Legii Warszawa w sezonie 2005/2006, kiedy można napisać wprost, że Wisła została okradziona z tytułu Mistrza Polski.
Ten Wdowczyk, który śmiał się z uzasadnionych racji Petrescu, a niedługo potem został zatrzymany w związku z liczną korupcją i wyszło, że Rumun miał rację.
Ten Wdowczyk przez którego w jakimś stopniu musiał odejść jedyny zagraniczny trener Petrescu, którego oceniam pozytywnie.
Ten Wdowczyk, któremu udowodniono masowe ustawianie spotkań i miał przez kilka lat zakaz wykonywania zawodu trenera - choć trzeba przyznać, że i tak dostał małą karę.
Ta decyzja to jawna prowokacja w stosunku do Klubu, Historii, Kibiców.
Jak można zatrudnić oszusta, który dzięki ustawianiu wielu spotkań dalej istnieje w piłce nożnej?
Jak to jest, że do Wisły przychodzi kolejny zadeklarowany Legionista?
|
P-W w 2000r to niezbyt rozumiem o co Ci chodzi... 95 czy 96 minuta - Kałużny idzie sam na sam i zamiast przymierzyć strzela z całej siły w poprzeczkę (gdyby trafił to mogliby nas pocałować w d...), idzie kontra i dostajemy gola na 2-1. Ogólnie to musieliśmy wygrać ten mecz, remis i tak nic nie dawał. Sezon zj.bany przez Smudę, Nawałka niestety nie zdołał tego odwrócić.
2005/2006 - zgoda - mam podobne odczucia, w paru meczach rywale L moim zdaniem nie grali.
Kończąc te dygresje - decyzja o zatrudnieniu Wdowca jest jest moim zdaniem bardzo mocnym strzałem w pysk... ręce opadają..:(
P.S. Smuda też był sto lat kopaczem L jakby ktoś nie zwrócił uwagi. Więc obaj panowie z podobną historią tylko DW bardziej identyfikowany z L (bo młodszy o 15 lat i chyba dłużej tam grał), no i DW wpadł, odcierpiał za krętactwa, a Smudzie uszło na sucho bo oczywiście nie wiedział, że kopacze kretów zrzucali się na zapłacenie żydom za punkt...