sevenheaven napisał(a):

ma ktoś sytuację z meczu chyba ok.70 minuty, jak zawodnik WKS ograł przed polem karnym trzech naszych jednym zwodem ? na zywo wyglądało to kosmicznie
ps. tej drużynie brakuje rozgrywającego.. jestem pewien, że jakby Stilic grał przed Mączyńskim na 10 to bylibyśmy w pierwszej 8 i grali o puchary
|
Hateley, 87 minuta jeśli o ten chodzi. Wszedł na fuksie bo go nikt porządnie nie przyatakował.
PS. Jak to jest, że 95% wszystkich kibiców widzi, że Uryga i Boguski nie zasługują poziomem umiejętności na grę w Wiśle, a kolejny trener daje im pewny plac?
Piłka nożna to prosta gra, naprawdę. Jeśli ktoś jest słaby, to jest słaby. Jak ktoś jest dobry, to po prostu jest dobry. I to każdy widzi. Nie trzeba mieć specjalnego nosa, trzeba po prostu oglądać mecze.
O co w tym chodzi?!