
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#26
|
|
Dla mnie to, że kiedyś grał w Wiśle nie jest żadnym argumentem, ponieważ piastuje stanowisko trenera w Wiśle i tutaj Wisła jest najważniejsza. Ogólnie, na chłodno jego pobyt do chwili obecnej można ocenić przeciętnie. Nie chodzi tylko o ten sezon ale również o końcówkę poprzedniego sezonu gdzie zaczęliśmy notować te smieszne remisy i porażki. Nasuwa się pytanie, czy to nasi piłkarze są tacy słabi? Jeśli założymy że tak, to obecne miejsce i granie w kratkę możemy uznać za nasz potencjał, czyli prochu Moskal tutaj nie wymyśli. Tak będziemy sobie wygrywać, przegrywać, remisować zależnie od pogody czy dyspozycji Cierżniaka. Jeśli jednak dostrzegamy potencjał(a ja go widzę) to coś tutaj niestety nie pyka. Mamy zawodników na papierze dość solidnych o czym raz na ruski rok nas uzmysławiają, dlatego zastanawiające jest - dlaczego tak bardzo wszystko żyje własnym życiem. Moskal jest juz dostatecznie długo by mieć czas na wypracowanie własnego pomysłu i wariantów z materiałem który posiada a jednak. Czasami wygląda to tak jak by goście widzieli się pierwszy raz od chrzcin u Brożka a Moskal o tym wiedząc kiwa głową w geście rezygnacji. Jeśli Moskal czuje nóż na gardle to tylko dlatego, że sam daje co raz to nowe do tego powody. Ja nie potrafię zrozumieć, dlaczego można grać tak dobrze a pare dni póżniej dramatycznie, zapewne wielu ma również podobnie. Jeśli nawet sam Moskal nie potrafi tego w głowie wyjaśnić co kopacze wyprawiają, to dlaczego mamy wymagać tego od dziennikarzy czy BC? Wszyscy wiedzą, że potrafimy zagrać z polotem i pomysłem. Więc dlaczego trafiają się takie wtopy i dlaczego mamy PP z głowy i tak mały dorobek punktowy? Właśnie pracą Moskal jest znalesc odpowiedz i wyeliminować przyczynę, gdyż obecnie to sam daje argumenty by znów podpalać krzesło na którym siedzi. Acha. I szczerze, to góra i tak jest wobec niego bardzo cierpliwa. Widocznie ma to coś co pozwala wierzyć w powodzenie jego misji. Mam nadzieję że wkrótce udowodni, że stać nas na więcej niż bycie przeciętną drużyną.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 27.09.2015 o godz. 16:56.
![]() Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA. Cytat:
|
||
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|