Wiślak709 napisał(a):

Dziś było w końcu widac, że Kaziu żył z drużyną! Nie wiem czy to groźba zwolnienia tak na niego podziałała, ale niech to trwa! Choć zmiany mógłby robic nieco wczesniej .
Mecz w wykonaniu Wisły bardzo fajny, żywy. Chociaż oczywiscie okolo 65 minuty tradycyjnie im troche prad odcieło, ale najwazniejsze, ze dowieźli tą wygraną!
Oby to zwycięstwo nie było tą przysłowiową "jedną jaskółką, która wiosny nie czyni" .
|
Nie wiem, czy tak żył z drużyną, bo Guerrier już oddychał rękawami w 60-70 minucie. Praktycznie wszystkie piłki w kontrach szły przez niego i było widać, że niedokładność zaczyna wygrywać ze skutecznością. Po końcowym gwizdku zresztą położył się na ziemi, co mnie nie zdziwiło. Prosiło się o zmiany wcześniej, nie tylko dzisiaj.
Oczywiście, nie ulega wątpliwości, że Moskal wygrał dzisiaj walkę o swoją posadę i tylko od niego zależy czy dłużej niż na 2-3 kolejki. Oby jak najdłużej dawał argumenty Cupiałowi, aby zostawić go na stanowisku.
Co do meczu i zawodników...
Błędy takie jak Guzmicsa trzeba wybaczyć. Natomiast to co wyprawiał Poppović pod koniec po prostu jest niewytłumaczalne. Jak on chce grac na 10, skoro nie potrafi szybko zagrać prostopadłej piłki Pal licho, niech będzie niecelna, ale chłopie na co ty czekasz?! Facet całkowicie rozczarowuje. Tym bardziej gdy widzi się potencjał do gry technicznej i kombinacyjnej, co akurat wprost widać..
Poza tym, świetny mecz, oby takich więcej Wisło
