fialo napisał(a):

Chłopie ty tu naprawdę nie widzisz przypadku? Myślisz, że ten tysiąc remisów się wziął z niczego? Oni mają problem w głowie, a problem nazywa się minimalizm właśnie: szanujmy punkt, ciężki teren, niewygodny przeciwnik, bla bla bla. Problem w tym, że ostatnio nawet teren przy R22 jest ciężki, a mianem niewygodnego przeciwnika można nawet ochrzcić Górnik Zabrze, który ostatni transfer zrobił w 87 roku, w środku pola biega zawodnik urodzony w połowie lat siedemdziesiątych, a napastnika niestety nie mają.
Nic mnie nie w....ia jak ten minimalizm. Ja odniosłem wrażenie, że kondycyjnie wyglądamy dużo lepiej niż żydy, w dodatku oni strasznie napalili się na zwycięstwo, zdjeli Covilo, zdjeli obrońcę wprowadzili napastnika, wystarczyło podejść wyżej, być trochę bardziej dokładnym (tyczy się to naczelnego niechluja Popovicia) i by wpadlo. No i może nie należy grać na czas w derbach, nie sądzisz? Ale nie my jesteśmy szczęsliwi bo zremisowaliśmy 49759239 mecz. Ci goście nie wychodzą poza strefę komfortu. To jest najgorsze.
|
Moim zdaniem to problem w umiejętnościach. Obawiam się, że my sę będziemy męczyć z każdym - Termaliką, Ruchem, Piastem... Drużyna jako całość dobrze pracuje na boisku jak wczoraj, ale już nie mamy kogoś kto przechyliłby szalę - posłał bombę z 30 metrów albo ograł trzech obrońców i strzelił albo imponował sprytem. Chyba że to się jakimś cudem zmieni. Jak nie ma w nogach to i psyche słaba.