The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
cancer
Senior Member
 
 
Od: 07.2011
Skąd: Paraguay

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 15.06.2015, 17:49
Ajax napisał(a):Wyświetl post
17. (Tu mnie część zabije i rozszarpie) ale ukulturalnienie dopingu, odpuszczenie sobie przyśpiewek do kolegów w więzieniu o innych tego typu klimatów. (Wiem wiem, nie realne stadion to nie teatr etc, po prostu twierdzę, że to by pomogło, oraz nie twierdzę, że mamy jakiś bardzo chamski sposób prowadzenie dopingu)
Ja też jestem zwolennikiem śpiewania czegoś, co ma pobudzić naszych zawodników. Zdecydowanie wolę takie śpiewanie, od tego typu Cracovia to zło itd. Jak dla mnie to powinno być zdecydowanie więcej dopingu wspierającego

Tak jak napisał @Niemiec1906, też wydaje mi się, że zawodnik gra wtedy na przekór, nawet bardziej się stara. Co prawda inaczej ma się to, gdy śpiewa się źle (czy tam prowokująco) o jego klubie, a inaczej o nim samym (chociaż w Polsce nie ma takiego zwyczaju, jak np. w Anglii, gdzie duża część zawodników takiego Manchesteru United czy Chelsea ma swoje przyśpiewki).

Ogólnie to podoba mi się ten temat i zastanawiam się właśnie dlaczego naszym ludziom promocja klubu, wydarzenia jakim jest mecz czy przedmiotów w sklepie idzie tak topornie?! Dziwne, zważywszy na to, że Ci ludzie muszą mieć jakieś doświadczenie w fachu, bo nikt "z ulicy" ich nie rekrutował - a nawet jeśli, to każdy z nas ma jakiś pomysł na poprawę marketingu, więc nie jest to coś kosmicznego, wymyślić kilka rzeczy, czy zapytać kogoś w jakiejś ankiecie, nie?

Także Wisełko,
Odpowiedz cytując
wygladajacyzzachmury
Senior Member
 
Od: 01.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 16.06.2015, 08:37
cancer napisał(a):Wyświetl post
Ogólnie to podoba mi się ten temat i zastanawiam się właśnie dlaczego naszym ludziom promocja klubu, wydarzenia jakim jest mecz czy przedmiotów w sklepie idzie tak topornie?!
z dwóch powodów:

po pierwsze "rozliczani" są oni nie z frekwencji która będzie za 5 lat (ani osoby które pracowały w marketingu 5 lat temu nie są rozliczane z obecnej frekwencji) tylko rozliczani są tu i teraz, mecz jest w sobote, koleś ma w poniedziałek zdać raport ile było osób, stąd takie kwiatki jak grupa dzieci z Arki Gdynia na derbach, czy na "szkolnym" klubu grupy ze Stali Rzeszów i Resovii i pół dnia rozkminki co zrobić żeby się rodzice/opiekunowie na E15 nie pobili więc lepiej im jednorazowo nagonić jakiś baranów na mecz, niż przyciągać klienta i budować z nim taką relację by został na lata (bo może i klub by miał z tego potem jakiś zysk ale nie ma z tego aktualny marketingowiec)

po drugie to że pracują tam kompletne tłumany to już chyba każdy zauważył. Były kiedyś plakaty meczowe z wypisanymi naszymi osiedlami, myślicie ze dział marketingu wie które okolice w Krakowie są za Wisłą? Niestety nie znają nawet nazw osiedli i musieli się dopytywać co dać na plakat... A powinni nie tyle znać osiedla, co mieć wiedzę (np. korzystając z podanych przy wyrabianiu KK kodach pocztowych) na którym bloku na której ulicy kończy się teren Wisły - oczywiście byłby to podział miasta wg kryteriów sympatyków i oglądaczy, ale bardzo pomocny przy planowaniu kampanii czy to plakatowej czy np na wytyczeniu linii mpk na których można by się reklamować. Jeśli więc kuleją
takie pod-sta-wy to myślicie że wiedzą np ile osób z tych, które skorzystały z biletu za 5zł wróciło ponownie na stadion? Otóż nie wiedzą, więc nie wiedzą nawet czy ta akcja ma sens. Ważne że akcja nagania jednomeczowców ("w poniedziałek uwzględnię ich w raporcie") a czy oni zostaną i będą chodzić przez 5 lat to nie ich problem bo za 5 lat skład marketingu zmieni się 3x. Zaprosi się więc dzieci z Hutnika Warszawa (oczywiście w Hutnika czapkach), 2 autokary z podkarpacia (tam, gdzie piłkarze byli w szkole bo po co jechać do szkoły np na Przy Arce i budować tam młode pokolenie- lepiej jechać do wioski pod Jarosławiem (i stracić cały dzień podczas którego w krk można objechać 4 szkoły), ale skąd marketing ma wiedzieć jak wygląda sytuacja na tym Przy Arce) i już mamy 150 osób na meczu i w raporciku więcej

to tylko 3 przykłady a można by je mnożyć i nie zmieni się nic dopóki nie będą tam pracować osoby, które mają minimum wiedzy kibicowskiej (bo o tej marketingowej nie wspomnę) i którym będzie zależeć na tym jak Wisła będzie wyglądać za 5 lat a nie w poniedziałek na raporcie.

ps. zresztą co się dziwić że frekwencja spada jak swego czasu na całym E na krzesełkach były ulotki reklamujące oglądanie meczy w C+ (i nie były to ulotki C+ tylko danego salonu w którym można podpisac umowe, więc klub pewnie zarobił z 500zł a ile stracił to widzimy co mecz)
Ostatnio edytowane przez wygladajacyzzachmury : 16.06.2015 o godz. 09:31.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:06.