ToTylkoJa napisał(a):

Heh bramka nie ze spalonego, już się tak nie nakręcajcie.
Shaggy myślisz, że Boniek mógł się pomylić i przez przypadek wpisał, aby nie podyktowac ewidentnego karnego dla Legii i to w takim momencie sezonu? Czekam na twoją analizę, wszak zawsze jak tylko przeczytasz slowo Legia to od razu się produkujesz
|
Wiesz jak to jest z gównem nie można przejść obok czegoś śmierdzącego obojetnie, bo zawsze jest obawa że Ci się ścierwo przyklei do buta...
Wieziecie się w tym sezonie na decyzjach sędziów i jeszcze bezczelnie udajesz Greka...
Co do spraw bardziej czystych piłkarsko i mniej śmierdzących: Walka o mistrzostwo w duże mierze zależeć będzie od starcia ległej z Amicą w najbliższej kolejce. Lecha tak jak i my niech sobie wbije już na starcie meczu, że rozpoczyna się on od stanu 0-1 (my coś o tym wiemy spalone, reki, piłki za linią).
Ciekawie zapowiada sie walko o puchary.
Nasz terminarz jest najgorszy z możliwych, no ale jak się prezentuje to co wczoraj ze Śląskiem to i rózgę się dostaje...