
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy tematy meczowy spełniają Twoje oczekiwania: | |||
| Tak, są kompletne. |
|
53 | 81,54% |
| Nie. |
|
7 | 10,77% |
| Jest kilka rzeczy do poprawy/uzepełnienia. |
|
5 | 7,69% |
| Głosujących: 65. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#61
|
|
Ja chciałbym zwrócić uwagę na to, że Uryga grał zaskakująco dobrze, dużo lepiej niż w pierwszych meczach.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#62
|
|
Jezu co to było?!?!?
Po pierwsze gol zdobyty dla Wisły prawidłowo sędzia nie wie co to przywilej niech idzie sędziować do 2 ligi! Po drugie Buchalik co on odp..la chaos i nic więcej chłopie idź trenuj wyjścia do piłki i chwyty Misiek wróć!! Po trzecie karny na Zającu było ciągniecie za koszulke po czwarte Brawo Smuda za ściągnięcie Urygi bo po co grać z defensywnym pomocnikiem ? Więcej kontr dla Ruchu po piąte Brożek niech potrenuje trochę strzały po szóste Stilić trenuj chłopie wolne bo słabo ci to idzie Widać, że Zając się przestraszył gry ze Stliciem na jeden kontakt.Niech się cieszą, że Ruch marnował setko bo powinno być 3-4 w tył Nie rozumiem jednego,strzelamy gola i cofamy się po co? Boguski niech karne ćwiczy ![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Stamtad ,gdzie nikt jeszcze nie dotarl :)
Offline |
#63
|
|
Oczywisice zmiana Urygi to czysty debilizm...
Nastepnie przesuniecie Garguły do srodka gdzie już jest i Stilic i Jankowski to kolejny debilizm... Wpuszczenie bezproduktywnego Sarkiego tez nie ma sensu-lepiej już zmian nie robic.... A pierwszy do zmiany to był ale Garguła... PS. Liczba kibicow 5700...nie wygłupiajmy się.... A co do voucherow to można je dostać dosłownie w pierwszym lepszym kiosku.... Jacek robi wszystko żeby był sztuczny tlok.... Chciałbym wiedzieć jak się ma obecne rozdawanie wejsciowek na prawo i lewo do rozdawania takich samych ale 2 lata temu Ty kibicu plac i .......reszta wchodzi za friko bos frajer jest i nabijasz plusy lysemu...
Ostatnio edytowane przez 63.5 Kg : 10.08.2014 o godz. 19:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: UK
Offline |
#64
|
|
Nie mamy bramkarza tylko ręcznik. Od następnego meczu dać szanse Bieszczadowi gorszy nie będzie, a może i lepszy. Dudka prosze Cie nie bież sie wiecej za wolne, skup sie na obronie. Jankowski, Boguski dno, to samo Brożek, Garguła. Nie ma się co oszukiwać nie mamy kim grać, nie ma drużyny. Skończ waść, wstydu oszczędź!!!!!! Zjebany weekend. Remis u siebie to porażka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2013
Offline |
#65
|
|
Żenada, żenada i jeszcze raz żenada.
Masa niewykorzystanych sytuacji, zdjęcie jedynego DP (który całkiem nieźle grał w tym meczu) zamiast niego wprowadzenie bezproduktywnego Sarkiego. Najbardziej jednak irytuje mnie sędziowanie (i nie mówię tylko o naszym meczu). Jak to jest możliwe, że drużyna prowadzi mecz po czym do akcji przystępuje taki Stefański nie uznaje prawidłowo zdobytej bramki, nie dyktuje ewidentnego karnego na Zającu (dodatkowo po tej sytuacji padła bramka dla Ruchu) przez sędziego traci 2 punkty a on sam spokojnie jedzie do domu, wypłata niedługo. Może jakieś konsekwencje? Skądże znowu! Pal licho, że drużyna straciła bardzo ważne 2 punkty. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#66
|
|
Jednak należy winić za ten mecz Buchalika (1 bramka), Smudę (zmiany i ustawienie) i sędziego (za nieuznanie bramki i brak karnego po faulu na Zającu, nie wiem czy nie było karnego na Jankowskim).
Gdzie był Burliga prxy 1 bramce dla Ruchu ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#67
|
|
Może weszło weźmie nas w obronę po tym popisie sędziowania.
![]() Można mówić, że Brożek rozczarował, ale on zdobył w tym meczu 2 bramki. Podobnie jak kolega wyżej uważam, że pierwszy do zmiany był Garguła. Ponadto Jacek Bednarz może odtrąbić kolejny sukces - frekwencja wzrasta w zatrważającym tempie. Wśród tej kibicowskiej elity, której czasem zdaje się rzucić jakieś przekleństwo, pojawią się niedługo słoiczki, dzięki czemu podreperujemy budżet i może wystarczy na jeszcze jednego napastnika. ![]()
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#68
|
|
Ja .......ę, ostatnia drużyna ekstraklasy przyjeżdża, nic nie gra, spaceruje za piłką i ledwo z nami nie wygrywa.
.... z sędzią - do tej pory powinno być 5:0 dla nas i mielibyśmy w dupie sędziowskie pomyłki. Po meczu lądujemy w grupie spadkowej - po 4 meczach !!!! ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#69
|
|
Parodia, komedia, kabaret. Dosyć mam już tych meczów z Ruchem. Nie wiem czy jakakolwiek drużyna ma tyle szczęścia w meczu z nami co Ruch. Zawsze mają więcej szczęścia niż rozumu.
Niestety wracamy na ziemię po ubiegłotygodniowej euforii. Nie potrafiliśmy wygrać u siebie z naprawdę słabymi drużynami. Sami sobie jesteśmy winni, tylko nasza indolencja strzelecka doprowadziła do tego jaki mieliśmy mecz. Zamiast spokojnie prowadzić do przerwy dwoma, trzema bramki dostaliśmy gola do szatni. Nasi już chyba czekali na przerwę - nikt nie doskoczył do zawodników Ruchu, wszyscy sobie obserwowali akcję w naszym polu karnym. W drugiej połowie Ruch ułożył sobie grę. Za wszelka cenę chcieliśmy wyrównać, biegaliśmy za piłka jak kundel za kiełbasą co było frustrujące. Chorzowianie spokojnie wybijali nas z rytmu i kiedy się nadarzała okazja kontrowali. Mimo bramki naprawdę słabo słabo wypadł Brożek. Jesteśmy w takiej a nie innej sytuacji, nie będziemy mieli po 20 okazji w meczu i musimy być skuteczni. w szczególności trzeba tej skuteczności wymagać od Pawła. Nasza sytuacja jest naprawdę kiepska, nie wygraliśmy 2 meczów u siebie ze słabymi drużynami. Toniemy w bagnie na każdej płaszczyźnie. Fatalna sytuacja finansowo-organizacyjna, właściciel ma wyjebane na klub, prezesem jest legionista, który decyduje, kto jest godzien oglądać mecz, zaległości w wypłatach dla zawodników, kadra składająca się z 13 zawodników + juniorzy, ogromne zadłużenie, które cały czas rośnie, brak jakichkolwiek widoków na sponsorów. Coraz bardziej nasza sytuacja zaczyna mi przypominać stan państwa polskiego. Nic nie działa tak jak należy i sternicy żyją z dnia na dzień. Katastrofa jest nieunikniona jeżeli nie będzie zmian. a na to się nie zanosi.... Sędziowie to odrębny temat. Gość powinien już nie sędziować przez całą rundę. Niech zdycha w ciężkich mękach. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#70
|
|
Boze kto musi jeszcze Reymonta odwiedzic zeby nas osmieszyc
niedawno inwalidzi z Piasta obroniacy sie w 11 przez 90 minut na swojej polowie,i wywozacy punkt(!) dzis nieduzo lepsi jacys goscie w Niebieskich koszulkach ktorym w pierwszej polowie nic sie nie chcialoz(bo tak dzis Ruch wygladal) i tez remis a mogli wygrac ile my musimy dostac kontr,itd zeby uswiadomic sobie ze SYTUACJE TRZEBA WYKORZYSTYWAC a nie kopac dookola bramki cyrk na kołkach,pokaz zenady,sami sobie kopiemy coraz glebszy dołek. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#71
|
|
1. 4 mecz i Smuda znowu nie wykorzystał wszystkich zmian...
2. Smuda ściągnął Urygę, który radzi sobie coraz lepiej i ten ruch od razu dał o sobie znać - Ruch wjeżdżał w nas jak w masło, przed obrońcami ogromna dziura gdzie Ruch hasał jak chciał...Przemek Lech na ławce, jedna niewykorzystana zmiana a tyły niezabezpieczone (zawsze lepiej choćby niesprawdzony def pom niż żaden). 3. Przy tak nastawionym celowniku Pawła aż prosi się, żeby w końcu sprawdzić Tomka Zająca na nominalnej pozycji. Gość nie jest jak Paweł, ma braki w rozegraniu, na skrzydle pcha się na pałę i drybluje na siłę - wychodzą wszystkie jego mankamenty. Z tego co widziałem Tomek żyje z prostopadłych piłek. Ustawić go przed bramką, dać piłkę to nagle jego dryblingi zaczną mieć sens i jestem przekonany, że chłopak zacznie grać o wiele lepiej. 4. Jak Buchalik ma piłkę to od razu zaczynam się niepokoić. Gość to chodząca niepewność, choć za bramkę bym go nie winił. IMO nie popełnił błędu - po prostu nie zdążył. Nie każdy ma refleks jak Miśkiewicz. O ile można ocenić po meczach Misiek był co najmniej o klasę lepszym bramkarzem. Szkoda, że się z Wisłą nie dogadali. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#72
|
|
Chciałbym przypomnieć, że ten sam Ruch rok temu zaczynał bardzo podobnie nawet w 6 kolejce przegrywając 6:0 z Jagą, a później zakończył na pudle cały sezon. A i w pucharach przetrwał natarcie Duńczyków i odgryzł się w końcówce.
To jest jeszcze początek sezonu, tak samo obśmiewany Amicorz pyknął Lechie typowaną przez niektórych do mistrzostwa albo pucharów. Niech mi nikt nie mówi, że strata napastnika przy gorącym dopingu i własnym terenie to niebywałe osłabienie. Graliśmy z Legią kiedyś, gdzie mieliśmy przewagę bodaj 3 zawodników i bramki nie strzeliliśmy. Smuda grał o 3 pkt ryzykował, ale graliśmy o pełną pulę, co ma chłop zrobić skoro w meczu jest 5 stuprocentowych sytuacji i nie ma żadnego gola:/ wpuszczać obrońce? |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)
Offline |
#73
|
|
Dzisiejsza gra naszych bocznych obrońców utwierdziła mnie w jednym - musimy zacząć grać na 3 stoperów. Póki na lewej grał Bunoza to na kontrę mieliśmy trzech obrońców z tyłu. Dziś? Sadlik jak skrzydłowy, Burliga to już w ogóle w pewnym momencie grał w linii z Brożkiem, przez co nie doczłapał się do obrony i padła bramka. Ustawić ich fensywniej, za to 3 ŚO i wszystko.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#74
|
|
Ważnym aspektem wbrew pozorom, jest moim zdaniem brak dopingu i cała ta otoczka wokół meczów na własnym stadionie.
Zespół był z każdą minutą niesiony coraz bardziej dopingiem, teraz z każdą kolejną minutą flaczeje, uchodzi z niego powietrze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
#75
|
|
Smudo daj już pograć temu Bieszczadowi bo ....ica mnie już zbiera
![]()
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.
WISŁA KRAKÓW |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Barcelona\Rubi
Offline |
#76
|
|
Jedno pytanko.
Czy znalda sie na tym forum trzy osoby ,ktore widzialy dzisiejszy mecz i sa w stanie odnalezc w poczynaniach chlopakow Smudy jakies slady taktyki,pomyslu na gre,schematow etc ? Trzy osoby. Dwie ? Jedna? Tak myslalem. Co oni do k.u.r.w.y nedzy robia w tych Myslenicach ?Sklad niby ten sam (za wyjatkiem Buchalika-recznika) jak na poczatku zeszlego sezonu a gramy taka pyte ,ze obecny Belchatow to przy nas Barcelona. A gralismy do tej pory z lesczami.Co bedzie jak na drodze stanie nam ekipa potrafiaca pare razy prosto kopnac pilke? Czarno to widze bo jezeli ten podstawowy sklad,ktory przynajmniej na papierze wyglada wcale nie najgorzej kolejny raz ewidentnie daje ciala grajac totalny piach, to az strach myslec jak to bedzie wygladalo kiedy wejdziemy w epoke kontuzji czy kartek.Chociaz z drugiej strony to czy mozna zagrac gorzej niz dzisiaj np.Jankowski ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#77
|
|
Wytłumaczcie mi, do jasnej anielki, jak to jest. Jak to, ku*wa, jest, że ktoś nie wygrywa meczu od x kolejek, ma jakąś
ch*jową passę i nagle gra z nami (nieważne czy u siebie czy na wyjeździe) i wygrywa czy zdobywa punkt. Bawimy się w piłkarski Caritas, czy co, bo ja ku*wa nie rozumiem. Druga sprawa, nasz Special One, chyba nie bardzo się orientuje kto gra na jakiej pozycji. Dziś(i nie tylko) na boisku zameldował się w środku pola zawodnik grający na pozycji napastnika ew. podwieszonego zawodnik Pan Jankowski. Jego "gra", to już inny temat. Na boku pomocy Szanowny Pan Garguła, każdy widział jakie ma przyspieszenie jak kilkukrotnie biegł do piłki zagranej na dobieg. Dodając do tego towarzystwa wzajemnej adoracji Pana Boguskiego, który gra wszędzie i nigdzie mamy obraz całkowitego cyrku i błazenady. Z drugiej jednak strony kto ma ku*wa grać na tych pozycjach, jak ławki rezerwowej nie ma. W normalnym klubie skoro trener chce grać taką taktyką, to sprowadzono by mu na nią grajków, ew trener dostosowuje taktykę do zawodników, nie na odwrót. Jednak nasz klub chyba do końca nie jest normalny. Niech lepiej grają tak, bo jak mag Franciszek zacząłby wprowadzać inne ustawienia, choćby ostatnio modne 3-5-2, to szukalibyśmy się gdzieś pod koniec drugiej części tabeli. ![]()
Tylko jeden klub !
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#78
|
![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#79
|
|
Bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu - niestety Brożek ewidentnie bez formy. Może ten gol w końcówce mu pomoże bo znów mógł sam ten mecz skończyć.
Krzywdzący patrząc na okazje bramkowe remis. Jeśli dalej będziemy tak grać pod względem tworzenia okazji bramkowych i ofensywnej ładnej dla oka gry to ja nie będę zawiedziony. Raczej też bez problemu wejdziemy do grupy mistrzowskiej, bo szczęście przy wykończeniu akcji kiedyś się odwróci. Szkoda punktów, ale patrząc na samą naszą grę to jestem zbudowany. Myślę, że nie ma co lamentować bo Ruch to zawsze był dla nas trudny przeciwnik. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#80
|
|
Mnie sie wydaje że jak Buchalik wyskakuje do lecącej w okienko piłki przeważnie zawsze wyciąga obie łapki po równo (zamiast jednej ale dalej). Taka obrona jest normlana/zgodne ze sztuką czy nie i symetrię w sylwetce zaliczyć trzeba do 'urody' tego bramkarza?
Ogolnie mecz dobry głównie z uwagi na bramki. No i ta zmarnowana setka ruchu - niewiarygodne. ![]()
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi" TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2012
Offline |
#81
|
|
Dalej.
My tym potencjałem, powinniśmy się pytać przed meczem ile chcą. Każdy rzuca się na Smudę. Że zrobił złe zmiany. Spójrzmy na to, z tej strony, że Smuda chciał postawić wszystko na jedną kartę. Dla niego remis był porażką. Poza tym, nie sadził, że tak to bedzie wyglądać. I to dla niego nauczka na przyszłość. Że nie da sie grac bez def. Sadze, ze w poniedzialek zjawi sie u Bossa i bedzie chcial nowego grajka na ta pozycje... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#82
|
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 10.08.2014 o godz. 23:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#83
|
|
Druga sprawa, To jak ty sobie motywujesz czemu przychodzisz na mecze mam w dupie. Twoja sprawa. Ale jak nazywasz siebie kibicem i na mecz przychodzisz z nienawiści do innej grupy kibiców to zaprzeczasz wszystkim wartościom jakie cechują kibica Wisły. Dziś w tej 4 tys. grupie, idiotów takich było dosyć sporo. Więc nie .......cie, że wy przyszliście z miłości dla Wisły. Tym gestem pokazaliście, że przyszliście dla tego, że jesteście nastawieni anty do kibiców bojkotujących i wspieracie działania tego s.....ysyna pajacka, bo on was wykorzystuje do swojej polityki, która prowadzi klub w dółw. Więc kolego nie wciskaj ciemnoty. Klaszczcie mu dalej, rób co chcesz, tyko mi nie pier.dol że ty robisz to dla dobra Wisły, bo robisz to wiedząc, że dajesz poparcie komuś komuś kto niszczy klub. ![]()
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★
![]() ![]() ✪✪✪✪ ✰✰✰✰ |
||
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#84
|
![]() A tym trzecim to będzie Czekaj, czy Uryga? Nie wydaje mi się, żebyśmy mieli piłkarski materiał na takie ustawienie. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#85
|
|||
Potem znajdzie się kolejny, ale teraz trzeba gasić pożar. Dodam też, że jak czytam wypowiedzi większości na tym forum to mam wrażenie, że inny mecz oglądali. Mieliśmy ogromną przewagę w sytuacjach. Mieliśmy z 10 sytuacji na bramkę, przeciwnik miał 3. Mieliśmy przewagę, inicjatywę i posiadanie piłki. Przeciwnik wyciągnął fartowny remis. Zdarza się. A tu jazda po każdym od trenera, poprzez bramkarzy, obrońców, pomocników na Brożku kończąc. Większość się wypowiada jakby nigdy nie oglądała meczów piłkarskich i nie wiedziała, że takie mecze w futbolu zdarzają się bardzo często. Zasłużyliśmy na zwycięstwo, przeciwnik na nic. Jest remis. Futbol. Dość tego lamentu, baby jesteście, czy faceci?
Ostatnio edytowane przez s1mone : 11.08.2014 o godz. 00:45.
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: KRK
Offline |
#86
|
3 bardzo dobre pily nagral w tym raz Broziowi patelnie zagral na glowe - nawet w transmisji powiedzieli ze lepiej sie nie dalo. Przy innej sytuacji Janowskiemu miliemtry brakowalo, czy tak samo Broziowi bo by sam na sam szedl. Do tego z 2-3 rozne. Akurat Manu w tym meczu dal dobrą zmianę... Własnie wtedy fajna gra sie zaczela jak z Zającem byli - bardzo mocno rozszezyli pole gry i obrona ruchu sie rozciagnela. Inna para kaloszy to scuagniecie Urygi ktory naprawde dobry mecz rozgrywal ... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#87
|
|
Do Palikota:
Była wcześniej prowadzona dyskusja, ale niestety moderator to zdjął i dobrze! i pewnie prędzej czy później i to skasuje. P.S. wszyscy obecnie chodzący na Wisłę mają w.y.j.e.b.a.n.e na ten cały konflikt kilku niedojrzałych ludzi i samego Bednarza, chodzą na mecze bo to lubią. Wbijcie to sobie do głowy, że Ty i Tobie podobni jak i całe SKWK nigdy nie będziecie przedstawicielem wszystkich kibiców co najwyżej grona osób stosujących argument siły. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#88
|
|
Problem w tym, ze Ci co udają, że nie ma problemu Bednarza, są jego mięsem armatnim i przedłużają jego pobyt w klubie i tak patowy marazm trwa.. a wystarczyłoby choć raz wykazać solidarność, jedność i ..zamiast 4-6 tyś,.. np. 1, czy 1,5 tyś i efekt mógłby być taki iż Rada Nadzorcza, też nie udawałaby iż problemu nie ma.
A jaki to ma związek z meczem, np. z Ruchem, ano taki że liga nasza jest dość wyrównania i zawsze zamiast remisu (a mamy już takie trzy, w tym dwa w Krakowie), zawsze mógłby być pozytywny impuls od publiczności i zamiast 1 punktu, mogłyby być 3. Wiem, wiem ..grają piłkarze, trener może coś pomóc (choć podzielam pogląd, ze pomóc to może przykładowo, max. w 20%, a zaszkodzić nawet w 60%), ..ale kibice, a ściślej atmosfera w klubie i na stadionie, nierzadko daje lepsze, niż teoretyczne rozważania odnośnie potencjału, wyniki. Stąd nie tylko, w jakieś dłuższej perspektywie, ekonomicznej, patrz sponsorzy/inwestorzy zewnętrzni, ale i ale też w tej meczowej, choćby tego konkretnego meczu z Ruchem, to kibice właśnie mogliby dać zwycięstwo.. A co dają teraz ... w moim przekonaniu, dbają tylko o swoją przyjemność, chodząc na stadion.. Prawda jest taka, że brak jedności kibicowskiej, jest faktem i jest rozgrywany przeciw Wiśle, na rzecz trwania na swojej ciepłej posadce, pana Jacka Bednarza.. w dodatku, co powyżej opisałem, szkodzi podtrzymywanie tego pata, bieżącym wynikom sportowym. Cóż, szkoda że tak jest, szkoda że zamiast uskrzydlającego dopingu .. mamy na stadionie Wisły atmosferę ze spotkań towarzysko/sparingowych, czego moim zdaniem konsekwencją jest utrata cennych ligowych punktów, oby nie brakło nam ich do znalezienia się w czołówce tabeli na koniec sezonu zasadniczego.. O grze w pucharach.. teraz to nawet staram sie nie myśleć, bo zwyczajnie nie wypada, choć wiosną kto wie ..może już JB będzie poza klubem.. będą transfery..inwestorzy/sponsorzy .. i nawet jak ta bajka się ziści ..to i tak to co teraz ma miejsce może nam się czkawką odbijać jeszcze, wiele, wiele lat. Napisałbym coś na koniec pozytywnego, ale jakoś nic mi tu nie przychodzi do głowy, może inni mnie wyręczą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Offline |
#89
|
|
nie rozumiem czasami Fanka. gdy Uryga w Łęcznej potykał sie o własne nogi, spowalniał gre, tracił piłki to go nie sciągnął na poczatku II połowy tylko chłop dalej grał. a tu w meczu z Niebieskimi naprawde sobie radził,srodek pola nie wygladał zle to go zdjał i od tego momentu Niebiescy wjezdzali srodkiem jak w masło.
remis trudny do przełknięcia tym bardziej ze znow u siebie. wystarczyło dzis zgarnac 3 pkt i bylibysmy na pudle. a to zawdze podnosi morale druzyny,nie wazne która to kolejka. za tydzien Lechia. zwycięstwo (nie ma co sie ouszkiwac) bedzie sukcesem. Bracia z Gdanska naprawde graja fajna piłke. |
|
|
|
Guest
|
#90
|
|
Mam nadzieję, że Rafał nauczy się strzelać karne albo da sobie spokój.
Sposób - jak kopnę do bramki to pewnie wejdzie... wczoraj się udało, ale co to było? |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|