|
Władimira Putina trzeba zatrzymać teraz, bo inaczej będzie parł dalej naprzód. Po Ukrainie celem może być Polska. Przecież też była częścią Rosji - powiedział w "Foreign Policy" Witalij Kliczko.
Kliczko ostrzega, że to, co się teraz dzieje na Ukrainie może potem dotknąć inne kraje, bo wszystko opiera się o plan odbudowy imperium. - Kijów jest nazywany "matką miast Rusi", więc będzie następny? Kolejnym krokiem będzie Polska - mówił Kliczko.
Niech Kliczko (tak nawiasem mówiąc podobnie jak „nasze PO” działający za niemieckie pieniądze) przestanie nas wpychać w samo centrum konfliktu. Na chwile obecna zagrożone są jedynie wschodnie i południowe tereny Ukrainy. Putin nie jest w stanie dojść dalej jak do Dniepru. A gdzie Polska. To właśnie takim machaniem szabelką tylko wywołujemy konflikt z Rosją. Szanowny panie bokserze Polska była częścią Rosji prze 123 lata a pozostałe 900 lat była krajem niepodległym. To ,że należeliśmy do bloku państw demo-ludu nie oznacza ,że byliśmy częścią Rosji czy ZSRR. To Ukraina jest bytem 23 letnim więc niech się sama martwi za swoje lub niemieckie pieniądze.
|