Obecnie Smuda robi najgorszy wynik w historii.. no ok
Parę miesięcy temu Smuda robił najlepszy wynik w historii..
Zacytuje "Wisła Kraków pokonała w piątek Śląsk Wrocław (3:0) i ustanowiła tym samym nowy rekord klubu. Piłkarze "Białej Gwiazdy" już w ósmym spotkaniu z rzędu nie stracili gola w meczu rozgrywanym przy Reymonta. "
Co się zmieniło od tamtego czasu? Chyba niewiele. Z jakiś 14 kontuzji i abcencji z podstawowej 15 zdolnych do gry i gra zawodnikami którzy się nie nadają do 3ciej ligii (Uryga, Czekaj, Burdeński)... Niewiele, a jednak robi to sporą różnice.
Pierwszą rundę udało się przejść bez większych kontuzji i 13 zawodnikami ugraliśmy genialny wynik. Następna runda i ta to efekt słabego składu. Mamy szrot w kadrze. Poprzedni trenerzy z składem większym i lepszym o połowę nic nie zrobili. W obecnej i poprzedniej rundzie natomiast kontuzje i pauzy wykluczyły chyba wszystkich potrafiących jakoś kopnąć piłkę oprócz Miskiewicza. No chyba, że się mylę.
Gramy zawodnikami którzy są kontuzjowani (np. Brożek całą drugą runde) tu nie da się patrzeć optymistycznie na jakieś realne sukcesy.