The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Kroq
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 28.03.2014, 13:33
Wolę się zastanawiać czy nam takie kuku zrobią granicząc z Ruskimi na Dnieprze niż na Bugu bo do tego to wszystko dąży a w najlepszym wypadku na wschodziebędzimy mieć narodowo-socjalistyczną Ukrainę która na współ z niemcami może zrobic wspomniane kuku.
Ja nie mówie odrazu o rozbiorach choć jak będzie taka okazja to nawet się zawstanawiać nie ma co. Może np. za wstrzymanie się z krytyką tak jak np. Chiny Brazylia czy Indie udało by się tańszy gaz załatwić może trochę zachód poszantażować że potrafimy zmienić polityke i nie będzimy im ręki jedli i szli na pierwszy front jak barany. Tak owszem jak będzie to dla nas korzystne to Ukraińców można przehandlować. Dokładnie tak jak nas sprzedawano Jałta, Poczdam, Teheran, wrzesień 1939. Przestańmy do ....y nędzy prowadzic politykę zagraniczna na podstawie emocji czy jakiś sentymentów. Brytyjczycy czy USA bez krępacji sprzedawali nas Stalinowi w 1945 pomimo ,że jako pierwsi walczyliśmy i ponieśliśmy ogromne straty. Co więcej konferencje w Jałcie czy Poczdami tylko uwiarygodniły zabór Kresów do ZSRR. Nikt sie nie .......ił z nami. Opłacało się nas sprzedac to nas sprzedali. Co więcej pokaż mi jeden kraj który choć raz w imie swoich interesów nie zdradził drugiego kraju.
Ostatnio edytowane przez Kroq : 28.03.2014 o godz. 13:36.
Odpowiedz cytując
Kroq
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 28.03.2014, 13:51
A i jeszcze jedna sprawa gdyby w październiku 1939 Niemcy po podbiciu Polski nie zaatakowali Francji to za dwa trzy lata Wielka Brytania i Francja podpisały by rozejm i tyle by po nas zostało. Żeby się historia nie powtórzyła ( a lubi się powtarzać) i żebym sie mylił.
Odpowiedz cytując
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 28.03.2014, 18:45
Cytat:
Ciekawe jaka będzie reakcja "świata"?
No to spróbuję zabawić się we wróżkę
1) W ramach sankcji ze strony USA prezydent Obama wyrzuci Putina ze swego Facebooka.
2) Francuzi ukarzą Rosję w dziedzinie wojskowej i sprzedawane im dwa Mistrale pomalują na niebiesko-żółto na znak protestu.
3) Radzio Sikorski zbombarduje Moskwę kolejną salwą gniewnych tweetów kalibru R.S.
4) Putin weźmie sobie Donieck, a mieszkańcy Ługańska powiedzą: my też chcemy.
5) Prawy sektor weźmie się za łby ze Svobodą, a Jarosz - z Tiachnybokiem.
6) Włosi zagrożą Putinowi: jak się nie uspokoisz, to za karę zrzucimy wam Berlusconiego na spadochronie prosto na Plac Czerwony.
7) Członkowie Greenpeace'u wniosą protest do OZN przeciwko budowie mostu w cieśninie Kerczeńskiej twierdząc że zaszkodzi to bytowaniu miejscowych glonów i ślimaczków.
8) Dziennikarze na całym świecie pokażą że mają wyj..ane na los Ukrainy - im będzie tylko zależało aby dobrze sprzedać kolejny "hot news".... itd.
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 30.03.2014, 00:09
Ciekaw jestem dalszego zachowania Łukaszenki.
http://rebelya.pl/post/5922/karwecki...itik-ukaszenki
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 30.03.2014, 08:45
Ciekawy artykuł - właśnie niedawno miałem okazję rozmawiać z gościem co wrócił z Mińska jak to tam wygląda..

Łukaszenko to kolejny przykład zakłamania polskich mediów.

Amerykańskie koncerny, finansowe czy informatyczne (EPAM zatrudnia około 2500 programistów w Mińsku), możesz gadać na ulicy po polsku i nikt nawet palcem nie kiwnie - a wybiórcza z wsi24 będą ludziom wciskać kit że Polacy są na Białorusi dyskryminowani. Sto razy gorzej mają obecnie Polacy na Litwie ale o tym się nie mówi bo polityczna poprawność obowiązuje.


Ostatnio Łukaszenka powiedział że nie ma takiej możliwości że Ruskie wejdą na Ukrainę przez Białoruś bo on na to nie pozwoli - Ukraina jest wolnym państwem, a jeśli trzeba to będzie pośrednikiem między ruskimi a ukraińcami w konflikcie.

Gość też ma łeb na karku i walczy o swoje. Mówi się że fałszował wyboru - tak jakby u nas nie były fałszowane - vide akcje CBA - przekręty z glosowaniem na PO.

Odnoszę wrażenie że w tym regionie każdy walczy o swoje oprócz nas, my walczymy zawsze o cudze i zawsze zostajemy w czarnej dupie.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 30.03.2014, 13:36
Kocur napisał(a):Wyświetl post
[...] Amerykańskie koncerny, finansowe czy informatyczne (EPAM zatrudnia około 2500 programistów w Mińsku), możesz gadać na ulicy po polsku i nikt nawet palcem nie kiwnie - a wybiórcza z wsi24 będą ludziom wciskać kit że Polacy są na Białorusi dyskryminowani. Sto razy gorzej mają obecnie Polacy na Litwie ale o tym się nie mówi bo polityczna poprawność obowiązuje.[...]
Kocur niestety mylisz się. Polacy na Białorusi są dyskryminowani, a najgorsze, że polski rząd ma to w d... Przypominam sytuację ze Związkiem Polaków na Białorusi, gdzie Łukaszenka przestał uznawać legalnie wybrane władze ZPB i przejął budynki mniejszości polskiej. Przykład z Iwieńca, gdzie miejscowi Polacy odremontowali za własne fundusze budynek na Dom Polski, aby dzieciaki miały gdzie się uczyć języka ojczystego. Zimą 2010 r. władze białoruskie siłą przejęły ów budynek i obecnie dzieciaki uczą się w prywatnych domach/mieszkaniach.
Powód: słuszna uwaga Darksuna
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 30.03.2014 o godz. 20:44.
Odpowiedz cytując
darksun
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 30.03.2014, 15:21
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Kocur niestety mylisz się. Polacy na Białorusi są dyskryminowani, a najgorsze, że polski rząd ma to w d... Przypominam sytuację ze Związkiem Polaków na Białorusi, gdzie Łukaszenka przestał uznawać legalnie wybrane władze ZPB i przejął budynki mniejszości polskiej. Przykład z Iwieńca, gdzie miejscowa Polonia odremontowała za własne fundusze budynek na Dom Polski, aby dzieciaki miały gdzie się uczyć języka polskiego. Zimą 2010 r. władze białoruskie siłą przejęły ów budynek i obecnie dzieciaki uczą się w prywatnych domach/mieszkaniach.
Tyle, że to sytuacja bardziej skomplikowana. Łukaszenka ZPB (jedyna realna opozycja) zdelegalizował bo w pewnym momencie, realizując część postulatów naszej (III RP) genialnej polityki wschodniej, przyjęto za cel demokratyzację Białorusi. Z Łukaszenką można i trzeba była się dogadać dawno temu. Mieszkańcy jego kraju mogą być kim tam chcą byleby tylko uznali jego autorytarną władzę. Oczywiście odradzająca się tożsamość narodowa Polaków jest dla Batki w długiej perspektywie problemem (przypomnę nieoficjalnie 2 mln ludzi na Białorusi ma polskie korzenie - znacznie mniej za Polaków się uważa ale przy zmianie koniunktury bardzo szybko to się może zmienić). Niemniej, jak to Pan i władca, dając mu coś w zamian można coś dostać. Nie wolno go tylko próbować oficjalnie detronizować, za co teraz płaca tamtejsi Polacy. Ich sytuacja nie jest do pozazdroszczenia ale zgoła odmienna od tej na Litwie. Tego nie da się porównać. Litwini, regularnie i oficjalnie wynaradawiają Polaków. Łukaszenka tępi swoich przeciwników. Zgodzę się z faktem, że nasze media zupełnie nie oddają rzeczywistości i także w tym przypadku. Nie tylko głównego nurtu niestety. I Jędrku protestuję: na Kresach nie ma Polonii. Są Polacy Białoruś to kolejny przypadek gdzie władze naszego kraju nie realizują polityki korzystnej dla Polaków (czy to w kraju - ruch graniczny czy na Kresach - lobbowanie na rzecz zastępowania języka polskiego białoruskim (!), przy poparciu naszego kościoła o zgrozo na ten przykład...).
Wywiad, który dobrze oddaje sytuację:
http://www.kresy.pl/publicystyka,wyw...tow-do-polakow
Ostatnio edytowane przez darksun : 30.03.2014 o godz. 20:08.
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 30.03.2014, 19:56
darksun napisał(a):Wyświetl post
[...] I Jędrku protestuję: na Kresach nie ma Polonii. Są Polacy [...]
darksun, masz absolutną rację.








------------------------------

"Zbieranie ziem germańskich".

http://www.rp.pl/artykul/61991,10977...rmanskich.html
Odpowiedz cytując
SharksiK
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 30.03.2014, 09:06


Ktoś kto ma takie wrota, miękim hujem robiony nie jest.

Kocur napisał(a):Wyświetl post
Ostatnio Łukaszenka powiedział że nie ma takiej możliwości że Ruskie wejdą na Ukrainę przez Białoruś bo on na to nie pozwoli - Ukraina jest wolnym państwem, a jeśli trzeba to będzie pośrednikiem między ruskimi a ukraińcami w konflikcie.

Gość też ma łeb na karku i walczy o swoje. Mówi się że fałszował wyboru - tak jakby u nas nie były fałszowane - vide akcje CBA - przekręty z glosowaniem na PO.

Odnoszę wrażenie że w tym regionie każdy walczy o swoje oprócz nas, my walczymy zawsze o cudze i zawsze zostajemy w czarnej dupie.
Bo wie że jak Ruskie wejdą to już z Białorusi nie wyjdą. Na gówno się zda 16 kadencja prezydencka.

A mi sie wydaje że w regionie każdy się boi o swoje. Ruskie wezmą Ukrainę jeśli zechcą,nawet mimo widma embarga na pomarańcze. Who next?
Ostatnio edytowane przez SharksiK : 30.03.2014 o godz. 09:18.
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 30.03.2014, 15:17
Właśnie z tym Związkiem Polaków już kilka razy natrafiłem na nasze krajowe (nie białoruskie) artykuły i felietony że jest to sztucznie wyolbrzymiany problem i sam Związek też ma ciut za uszami.
Podobnie jak nasza obecna sytuacja na Wiśle

Natomiast nie spotkałem się z opisem wrogiego nastawienia Białorusinów do nas - mówię o normalnych ludziach - natomiast Litwini lubią nas podobnie jak Rosjanie.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 30.03.2014, 17:57
Kocur napisał(a):Wyświetl post
Właśnie z tym Związkiem Polaków już kilka razy natrafiłem na nasze krajowe (nie białoruskie) artykuły i felietony że jest to sztucznie wyolbrzymiany problem i sam Związek też ma ciut za uszami.
Podobnie jak nasza obecna sytuacja na Wiśle

Natomiast nie spotkałem się z opisem wrogiego nastawienia Białorusinów do nas - mówię o normalnych ludziach - natomiast Litwini lubią nas podobnie jak Rosjanie.
To, że pisane i wydawane w Polsce to wcale nie znaczy, ze nasze. Tak nasze jak nasza jest np. GW. Tym bardziej, ze zdecydowana większosc prasy wydawanej w POlsce jest już od dawna w obcych rękach.
Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 30.03.2014, 23:23
to może ja do kompletu - wydaje mi się, że warty przemyślenia tekst:
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3061
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując
Kroq
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 31.03.2014, 06:40
Bóg Trybun (objawion) napisał(a):Wyświetl post
to może ja do kompletu - wydaje mi się, że warty przemyślenia tekst:
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3061
Miałbym prośbę o wklejenie tego tekstu bądź wysłanie w PW bo coć nie mogę tego otworzyć
Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 31.03.2014, 09:20
Kroq napisał(a):Wyświetl post
Miałbym prośbę o wklejenie tego tekstu bądź wysłanie w PW bo coć nie mogę tego otworzyć
robi się

Rosja prowokuje Polskę i Niemcy

Komentarz  serwis „Prawy.pl” (prawy.pl)  25 marca 2014

Timeo Danaos et dona ferentes - boję się Greków nawet gdy przychodzą z darami - powiada Wergiliusz w „Eneidzie”. Właśnie rosyjska Duma wystąpiła do polskiego MSZ z propozycją rozbioru Ukrainy. Nie jest to pomysł nowy, bo mniej więcej 10 lat wcześniej wysunął go rosyjski polityk narodowości prawniczej („matka Rosjanka, ojciec prawnik”) Włodzimierz Wolfowicz Żyrynowski. Uzależniał on wtedy rosyjskie zaproszenie dla Polski do udziału w rozbiorze Ukrainy („możemy wrócić do rozmów o granicy na Zbruczu”) od tego, czy Polacy zgodzą się zostać „Słowianami”. Ponieważ Polacy są Słowianami, warunek postawiony przez Żyrynowskiego nie oznaczał polskiej zgody na przyjęcie nowej tożsamości etnicznej, tylko zgodę Polaków na status polityczny - tzw. „bliską zagranicę”, więc przyjęcie rosyjskiego patronatu. Jeśli bowiem Polacy nie chcieliby zostać „Słowianami”, Żyrynowski groził, że wtedy Rosja zaprosi Niemcy do udziału w rozbiorze Polski („Rosja postawi na porządku dziennym sprawę politycznej przyszłości Prus Wschodnich”). Okazuje się, że myśl raz rzucona w przestrzeń, prędzej czy później znajdzie swego amatora. Ta znalazła nawet wielu amatorów, bo z propozycją udziału w rozbiorze Ukrainy zwróciła się do MSZ w Warszawie cała Duma.

Propozycja ta potwierdza podejrzenia, iż Rosja będzie dążyła do destabilizowania sytuacji na Ukrainie, głównie poprzez ekscytowanie we wschodnich prowincjach tendencji separatystycznych, wymuszając w ten sposób na nowych władzach w Kijowie reakcję pacyfikacyjną. Z różnych powodów nie może ona być jednak ani brutalna, ani zdecydowana, dlatego zamiast doprowadzić do uspokojenia nastrojów, będzie je raczej zaogniała, aż do wybuchu wojny domowej włącznie. Prawdopodobieństwo takiego scenariusza będzie tym większe, im szybciej powstanie i okrzepnie 60-tysięczna Gwardia Narodowa. Trzonem tej zbrojnej formacji maja być „aktywiści” Majdanu, co pokazuje, że „Gwardia Narodowa” będzie po prostu utworzonym i wyekwipowanym za państwowe pieniądze partyjnym wojskiem formacji banderowskich: Swobody i Prawego Sektora. Jest też wysoce prawdopodobne, że Gwardia Narodowa zostanie wykorzystana do przeprowadzenia drugiego etapu politycznego przewrotu, to znaczy - zdmuchnięcia politycznych celebrytów w rodzaju Witalija Kliczki i Arsenija Jaceniuka i zagwarantowania banderowcom pełnej władzy. Ceną tego politycznego sukcesu może być rozpad Ukrainy na prorosyjską, albo wręcz rosyjską część wschodnią i banderowską część zachodnią - być może w warunkach wojny domowej, która spowodowałaby katastrofę humanitarną wielkich rozmiarów. Zaistniały zamęt z pewnością sprzyjałby pokusie stworzenia faktów dokonanych również po stronie niemieckiej - i nie wykluczam, iż propozycja złożona przez Dumę ma charakter prowokacji obliczonej na taki właśnie skutek.

Stanisław Michalkiewicz
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując
Kroq
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 31.03.2014, 11:31
Po pierwsze nikt nie mówi ,że należy zawierzać w jakiekolwiek obietnice Putina, Merkel czy w ogóle innego polityka z krajów zarówno stojących po naszej jak i przeciwnej stronie barykady. Jedynym wyznacznikiem polityki zagranicznej są interesy własnego kraju i wg. tego kryterium działają MSZ wszystkich krajów świata , a przynajmniej powinny, a te jak dobrze wiemy mogą się zmieniać o 180 stopni.
Pomijając sytuację na Ukrainie polski MSZ i MON powinny mieć opracowane gotowe projekty działań w wypadku agresji Rosji na Polskę ale również i np. agresji Niemiec na Polskę czy innego naszego sąsiada bo to ,że teraz uczestniczymy w jednym wojskowym sojuszu – NATO wcale nie oznacza ,że za 5-10 lat a może jutro zmieni się układ sił, interesy krajów ościennych i tym samym nasza pozycja. Przykładów szukać daleko nie trzeba 1683 chronimy Austriaków przed turecką nawałnicą a za niespełna sto lat ta sama Austria przyłącza się do rozbiorów. Ciekawe czy mieli potem wyrzuty sumienia? Bo część forumowiczów pewnie by miała Jakby ktoś w 1683 powiedział Sobieskiemu ,że za 100 lat Austria będzie na tyle silna ,że dokona naszych rozbiorów to najpierw parsknął by śmiechem po czym ukrócił faceta o głowę za zniewagę. Zresztą odsiecz wiedeńska pomimo fantastycznego zwycięstwa okazała się jednym z bezpośrednich przyczyn naszych rozbiorów. Jestem ciekaw czy polski sztab takie plany działań posiada, bo o ile plany napadu Rosji czy Rosji wspólnie z Białorusią podejrzewam ,że są ale co do innych to mam poważne wątpliwości.
Wracając do tematu. Owszem na chwile obecną nie ma możliwości włączenia zachodniej Ukrainy do Polski co nie zmienia faktu ,że i na taką ewentualność polski rząd musi być przygotowany. Mówicie ,że Polska powinna się skoncentrować na wzmacnianiu się wewnętrznie w obecnych granicach. To ja stawiam sprawę inaczej. Czy poszerzanie granic nie jest przypadkiem wzmacnianiem pozycji kraju na arenie międzynarodowej? Czy odsunięcie miejsca ewentualnej agresji ze strony Rosji o 100-200 czy 500 km na wschód nie jest wzmocnieniem? Czy poszerzenie rynku wewnętrznego o powiedzmy ok 180tys. km2 i około 12-15mln obywateli nie jest wzmocnieniem? Czy czasem bohaterskie (za wolność Naszą i waszą – jak ja tego hasła nie znoszę) wzmocnienie Ukrainy nie spowoduję powtórki z historii 1683-1772 tym razem z Ukraina w roli Austrii?
Co nam – Polsce – ale konkretnie daje wspieranie Ukrainy? Tylko bez pitolenia o jakiejś wdzięczności, umocnieniu sojuszu itd. Co konkretnie ma nam do zaoferowania zachód? Pytam się grzecznie co więcej ponad to co mamy teraz? NIC. No więc skoro nic to z definicji nie opłaca nam się tam swoich łapek pchać. No więc jedna strona konfliktu – Ukraina + Zachód nic nam nie daje bo i od nas nic brać nie musi. W razie wojny Zachód vs Rosja Polska jest tylko spowalniaczem ataku , który nie dysponuje dostatecznymi siłami do odparcia Ruskich , ale przy jakimś wsparciu sprzętowym jest wstanie dość skutecznie spowolnić atak i dać czas do przygotowań. A to ,że po raz kolejny dojdzie do hekatomby polskiego narodu to nikogo na zachód od Odry nie rucha. Teraz druga strona konfliktu Rosja, tu już trochę inaczej. Do zaoferowanie mają coś nowego – np. tańszy gaz (porównajcie ceny jakie mają Polska i np. Białoruś), potężny rynek zbytu np. dla polskiej żywności lub choćby role straszaka dla zachodu ,że o to Polska nagle może zmienić front działań. Ale nie za darmo. Może z nieuznawanie Krymu wypadałoby się wstrzymać a może nawet go uznać (Kosowo uznaliśmy jako jedni z pierwszych). Powtarzam się ale trudno – kierujmy się interesem a nie sentymentami. Korzystne dla nas to działamy, niekorzystne to przeciwdziałamy, bez znaczenia to nie robimy nic.
Na wschód od nas szykuje nam się pomału zalążek chyba większego konfliktu , raczej nie zbrojnego ale konfliktu na pewno. To pytam się czy lepiej być z tym zdecydowanym, agresywniejszym sprawnie działającym czy ze starym, tchórzliwym nie bojącym się podjąć zdecydowane decyzje?
Jak Ruskich nie lubię ta zazdroszczę im Putina, co więcej marze ,że może kiedyś w naszej Polsce pojawi się jego polski odpowiednik. Jestem przekonany ,że gdyby zamiast obecnej „elity politycznej” tych wszystkich Tusków, Kaczyńskich ,Millerów, Komorowskich czy Kwaśniewskich lub innego sejmowego kurestwa mieli takiego męża stanu jak Putin to byśmy się teraz zastanawiali jak dobrze zagospodarować nowe ziemie które lada chwila będą w Polsce. Nikt by się wokół nie zastanawiał czy to się opłaca czy nie. Całe to lewackie myślenie ( nie ważne czy Pisowskie czy Powskie czy sldowskie) utrwala mit ,że granice są już niezmienne. Otóż nie ,są zmienne i zmiennymi pozostaną na zawsze.
Ostatnio edytowane przez Kroq : 31.03.2014 o godz. 11:34.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 01.04.2014, 00:22
Chciałbym te plany obrony przez Rosją i Białorusią zobaczyć ....chyba że plan polega na tym że maja opracowane ile czasu urzędasom i politykom potrzeba na sprawdzenie rozkładu lotow do Paryza a może i Nowego Jorku i zapakowanie swoich tyłków do samolotów czy pociągów. Śmiech na sali nie możliwości obronne - 40 przyzwoitych samolotów z podstawowym - uzbrojeniem które by nawet nie zdażyły wzbić się w powietrze - bo z tego co wiem nie mamy pasów startowych podziemnych a zwykłe lotniska będa w pierwszej fazie ataku niszczone- kilka tysięcy specjalsów i 20 tys wojska frontowego w rosomakach. Żadnych porządnych rakiet ani antyrakiet, wybrzeże nie bronione, wojska pancerne to demobil lata 80 te z Niemiec , dronów kilka na krzyż bez uzbrojenia- nie wiem nawet czy już wkońcu kupili czy dalej mamy pożyczone od USA
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
SharksiK
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 01.04.2014, 02:34
Bednarz wam w morde pluje a wy się tutaj na Putina szykujecie.
Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 01.04.2014, 14:01
Na szczęście mamy internetowe rekiny od cyberodpluwania
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 01.04.2014, 15:47
Panowie, a co na ten temat można powiedzieć?
http://www.kresy.pl/?forum/nie-niszc...0,0,1637#p7923

Bardzo wielkim paradoksem może okazać się, że to Putin doprowadzi do "ostatecznego rozwiązania kwestii banderowskiej". Jak bowiem spokojnie podejść do faktu, że na polskiej ziemi stoją pomniki opiewające bandytów. Protestujemy przeciw upamiętnianiu sowieckich generałów, i zgoda. Czemu tego samego nie ma w odniesieniu do banderowców, czemu w imię sku... poprawności politycznej nawej nasze (p)osły nie chciały uznać, że Wołyń to było wyjątkowo okrutne ludobójstwo. Bo syn Suchewycza czy innego s*** się obrazi? Można Ruskich nie cierpieć, ale oni przynajmniej względem swoich prezentują jakąś linię działania, np. taką:
http://www.kresy.pl/wydarzenia,spole...rata-na-krymie

A u nas? Czy w tym biednym kraju jest jakiś rząd, czy tylko chłopcy w krótkich majteczkach, który czasem "haratną w gałę", albo powygłupiają się na Majdanie. Chciałbym dożyć czasów, żebyśmy w Polsce mieli choć jednego męża stanu, takiego jakim dla Węgrów jest Orban. Póki co, prędzej można liczyć na to, że Merkelowa w imię świętego spokoju każe Donkowi zamknąć dziób, by nie zwiększać napięcia politycznego na Wschodzie. A gdyby tak Warszawa miała własną politykę na wschód od Bugu? [marzenia: on]
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 01.04.2014, 23:58
el Nuero napisał(a):Wyświetl post
[...]
Bardzo wielkim paradoksem może okazać się, że to Putin doprowadzi do "ostatecznego rozwiązania kwestii banderowskiej". [...]
Nie doprowadzi.

Po pierwsze, istnienie banderowców jest mu na rękę. Można się zawsze powołać na ich niedobre działania. Kto wie ... być może Prawy Sektor to nie jest twór "czysto" ukraiński ...

Po drugie, obecnie Rosja prowadzi w polityce pozamilitarnej nacisk na to, aby z Ukrainy zrobić państwo federalne.
USA są rozmiękczane, wczoraj Kerry przyznał, że [zgadza się ,że] Ukraina w tej postaci unitarnej wyczerpała formulę.

Ukrainę sfederalizowaną łatwiej będzie osłabić i połknąć. Znowu się pojawią w jej rozyjskojęzycznych rejonach jakieś nieoznakowane oddziały "samoobrony", później referenda ...
Tym razem na wschodzie i południu Ukrainy.

Zachód i względny środek Ukrainy [była Małopolska Wschodnia, Wołyń i Podole] tak wiec rejony "banderowskie", stanęłyby w gardle Rosji. Rosja ich nie połknie, bo się jej będą odbijać czkawką.

Polska więc w takiej sytuacji graniczyła będzie bezpośrednio z państwem banderowców

--------------------------------------

Edit:

nieszkodliwa, nic nie znacząca mniejszość
http://www.wprost.pl/blogi/magdalena_rigamonti/?B=3030
Ostatnio edytowane przez yarow : 02.04.2014 o godz. 01:38.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 01.04.2014, 22:24
Naszym (p)osłom sie wydaje że jak będą siedzieć cicho w sprawie Wołynia to w cudzyslowie - nie dostana za to po mordzie. To się nazywa wieczny kompleks niższości. A Ukraińcy wyszli z założenia że najlepszą obrona jest atak i co rusz mamy wrzutki o Zakerzoniu, Przemyślu czy Sanoku które powinny byc ukraińskie- tym sposbem nasi też nie mówią nic o Lwowie czy Wołyniu - żeby na wszelki wypadek nie zaogniac. Sprytnie to sobie rusini wymyślili bo dobrze wiedza że jakby tak na nich siaśc z dobrymi prawnikami o odszkodowania za ziemie i polskie majątki to mają pozamiatane i musieliby skulić uszy i iść do wujka Władimira Władimirowicza po pomoc bo pewnie by nie chcieli nic płacić.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Kroq
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 09.04.2014, 09:53
Podejrzewam ,że w przeciągu 2-3 tygodni powstaną kolejne republiki Doniecka, Charkowska i Ługańska. Nic nie stoi na przeszkodzie. A w szerszym planie południowa Ukraina, tak żeby uzyskać lądowe połączenie z Krymem i Rep. Naddniestrza. Obwody które stoją na drodze są w większości rosyjskojęzyczne i nie uznające obecnej władzy w Kijowie więc pretekst jest. Ukraina sama jest za słaba żeby reagować – w dobrze zorganizowanym państwie prawdopodobnie wprowadzono by stan wyjątkowy i najzwyczajniej w świecie całą sytuację rozwiązałoby wojsko. Tutaj takiej decyzji brakuje właśnie z powodu słabości władzy centralnej. Zachód jak reaguje to już wiemy – nie reagują. Teraz doskonale widać jak na rękę Rosji był ten euro-majdan. A trzeba było popierać za wszelką cenę Janukowycza jak był u władzy. Bo wbrew opinii kretyńskich głosów płynących z „naszych” mediów nie był on tak super prorosyjski – dość umiejętnie balansował między wschodem a zachodem zarówno w sprawach zagranicznych jak i wewnętrznych. To był ogromny błąd z naszej strony i polityki naszego MSZ. Przy naszym nieświadomym udziale daliśmy Rosji wspaniały prezent w postaci pretekstu do interwencji na Ukrainie. Popełniliśmy jeden błąd nie popełniajmy drugiego. A wszystko wskazuje ,że niestety brniemy w ślepy zaułek.
Wyma.....my szabelką dalej, dalej jesteśmy na pierwszym froncie, dalej kładziemy głowę pod topór za czyjąś niby wolność. O ile jeszcze jestem w minimalnym stanie zrozumieć to ,że na początku chcieliśmy wspierać Ukraińców w „walce o wolność” itd. Będąc równocześnie pewnym stanowczej reakcji zachodu (w to wierzyli Ci co na historii wagarowali) ale po aneksji Krymu należało iść po rozum do głowy. Krym jest w FR, zachód jakoś to przełknął, reakcja symboliczna - a my płacimy za tą politykę. Embarga ze strony Rosji, cena gazu jedna z najwyższych w Europie. Ja się pytam w imię czego? Czy nasi politycy nie widzą kto tu trzęsie tą częścią świata? Jeszcze nie jest za późno. Węgry pokazały jak można realizować politykę zagraniczna z korzyścią dla kraju – są w NATO, UE ale z Rosją mają stosunki co najmniej dobre. Liczą się zyski. A też mogą mieć „historyczne pretensje do Rosji” np. 1956. Czyli można korzystać z jednej i drugiej strony? Można. A ,że my w możemy ugrać w dłuższej perspektywie dużo, dużo więcej niż bratanki to pisałem o tym wcześnej.

A tu takie nasze zyski z polityki MSZ:
http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospo...ka-wieprzowine
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 09.04.2014, 12:26
Kroq napisał(a):Wyświetl post
. Embarga ze strony Rosji, cena gazu jedna z najwyższych w Europie. Ja się pytam w imię czego? Czy nasi politycy nie widzą kto tu trzęsie tą częścią świata? Jeszcze nie jest za późno. Węgry pokazały jak można realizować politykę zagraniczna z korzyścią dla kraju – są w NATO, UE ale z Rosją mają stosunki co najmniej dobre. Liczą się zyski. A też mogą mieć „historyczne pretensje do Rosji” np. 1956. Czyli można korzystać z jednej i drugiej strony? Można. A ,że my w możemy ugrać w dłuższej perspektywie dużo, dużo więcej niż bratanki to pisałem o tym wcześnej.
Gdzie Krym, a gdzie Rzym chciało by sie powiedzieć na porównania stosunku Rosji do Polski i Węgier. Węgry nie graniczą z Rosją. Węgry nie były przez nią najeżdżane (poza 1945 i 1956 r.) tak jak my przez wieki, majac za soba historie IV rozbiorów i intensywnej rusyfikacji połączonej z ludobójstwem. Dlatego takie porównywanie jest bez sensu. Rosja utraty Polski, która wyrwała się z ich lap do dzisiaj nie moze przeboleć (kurica nie ptica, polsza nie zagranica). Polska stoi im na drodze do ekspansji na Zachód. Pomijajac jeszcze wielkość terytorialna obu krajów. Stosunki Rosji z Polską nigdy nie będą takie same jak Rosji z Węgrami (które maja znaczenie poboczne dla Rosji), bo Rosja nie chce Polski demokratycznej, silnej gospodarczo i militarnie, Rosja chce Polskę sobie podporządkować.Tam imperialne myslenie nie zmieniło się z chwila rozpadu ZSRR. Tam ludzie w dalszym ciągu mają nasrane w głowach, ze im sie nalezy Polska, republiki bałtyckie, nie wspominajac o Ukrainie. Cywilizacyjnie jeśli chodzi o umysły to dalej średniowiecze, na czele którego stoi pułkownik KGB z dawnego ZSRR.
Odpowiedz cytując
Kroq
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 09.04.2014, 11:07
Tylko jedno mi tu nie pasuje – skoro jesteśmy nasyceni agenturą rosyjską to dlaczego tak z tą Rosją wojujemy i to tak szerokim frontem? Czy aby to nasycenie agenturą nie pochodziła bardziej z zachodu niż wschodu ? Bo wtedy „zrozumiałe" byłoby rzucanie Polski na pierwszy front i w ogóle postawa Polski wobec Ukrainy.
Odpowiedz cytując
Kroq
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 02.04.2014, 07:12
Proszę zauważyć jak Rosjanie sprytnie odciągają temat Krymu. Głównym tematem MSZ rosyjskiego jest teraz pomysł federalizacji Ukrainy. Forsowany równie silnie jak sprawa republiki Naddniestrza. Przyłączenie Krymu jakby po cichu zaczęło być akceptowane , a przynajmniej nie jest tak silnie potępiany przez Zachód. Podejrzewam ,że dojdzie do federalizacji Ukrainy i przypadek Krymu powtórzony zostanie w innych obwodach wschodnio-południowych. Putin dostał sygnał z zachodu ,że właściwie nikt mu się nie potrafi sprzeciwić i może spokojnie realizować plan.
Wydaje mi się ,że Ukraina na zachód od Dniepru jest po za zainteresowaniem Rosji. Z przynajmniej dwóch powodów.
Po pierwsze tereny skrajnie antyrosyjskie. Putin dobrze wie ,że żeby wschód i południe mógł przyłączyć musi Ukrainę zdezintegrować. A cóż może być lepszego niż straszenie wschodnich Ukraińców banderowską Swobodą i Prawym Sektorem z zachodu. Pojawia się od razu pretekst do ewentualnej interwencji - ochrona rosyjskiej mniejszości.
Po drugie Putin nie ma będzie miał , żadnego oficjalnego powodu do interwencji na zachodzie, jakiekolwiek samoobrony też nie mają racji bytu ze względu na nastroje zachodnich Ukraińców i paramilitarne bojówki Swobody i Prawego Sektora.


Za rok-dwa tak będzie prawdopodobnie wyglądać Ukraina – na brązowo narodowosocjalistyczna Ukraina – na zielono jasno - tereny Ukrainy przyłączone do Rosji, a na różowo albo do Rosji albo do Ukrainie ale raczej do Ukrainy.
Dostaniemy banderowski wrzód na wschodzie który będzie się próbował dogadać z Niemcami. W naszym interesie jest jak największe osłabienie takowego tworu a z tego co słyszę nasz wódz Komorowski już szykuje jakąś pomoc dla Ukraińskich przedsiębiorstw. Oczywiście jeżeli nasza polityka MSZ-tu ma zmierzać w celu ustawienia tej okrojonej Ukrainy w postaci Bufora między nami a Rosją a nie czegoś więcej.
Oj pożałują Ci nasi pseudopolitycy poparcia dla majdanu. Jak nie mają w planach prób odzyskania Kresów to trzeba było poprzeć Janukowycza i jego rękami banderowców wyciąć w pień nawet przy pomocy wojska ukraińskiego.
Załączone obrazki
Typ pliku: jpg ukr.jpg (19,9 KB, 43 wyświetleń)
Ostatnio edytowane przez Kroq : 02.04.2014 o godz. 07:27.
Odpowiedz cytując
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 02.04.2014, 14:49
Cytat:
Putin dostał sygnał z zachodu ,że właściwie nikt mu się nie potrafi sprzeciwić i może spokojnie realizować plan
I najprawdopodobniej to wykorzysta. Wielkie państwa (USA, Chiny) nie będą mu robić pod górkę, te średnio duże (jak Niemcy) wolą z Rosją handlować, drobnica i kraje słabe (Litwa, Polska, etc.) mają guzik do gadania w tej partii szachów. Przyłączy co zechce, może jeszcze dla odwrócenia uwagi od Naddniestrza i płd. Ukrainy postraszy trochę Estonię (mniejszość rosyjska) i Polskę (manewry kaliningradzkie). W takiej konfiguracji będziemy mieli tuż pod bokiem wrogi, w dodatku roszczeniowo wobec nas nastawiony Banderstan, do którego bez pałki nie podchodź.

W dodatku polscy politycy - w przeciwieństwie do większości Europy - okazali się całkowitymi durniami, gdyż ich "poparcie" Ukrainy nic nam nie dało ze strony Kijowa, natomiast Rosja po raz kolejny pokazuje chłopcom od haratania w gałę ich miejsce w szeregu. Po jabłkach przyszła kolej na mięso:
http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospo...polskie-mieso-
Jednocześnie Rosjanie nadal doceniają swoich "bohaterów" i ich pomniki na terenie Polski, organizując, nie po raz pierwszy, zjazd z flagami z sierpem i młotem:
http://www.kresy.pl/wydarzenia,polit...erwonoarmistom

Łudziłem się, że to może prima aprilis, w końcu napisali Braniewo na Białostocczyźnie jednakże zlot nr 5 nie wskazuje na pomyłkę. Zostaje tylko podziękować rudemu Donkowi, że tak bardzo lubi Ukrainę, że ściąga na Polskę coraz to nowe kłopoty. Może niech sobie jedzie do Kijowa i nigdy więcej stamtąd nie wraca? Kto wie, może Merkelowa wzięłaby go na swego ambasadora?
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 02.04.2014, 15:40
Zgadzam się z panami powyżej - o ile nie wydarzy się coś nieprzywidywalnego na dzień dzisiejszy typu próba zajęcia całej Ukrainy przez Rosję czy atak na Estonie - to wygląda na to że Rosja w pewnej perspektywie czasowej zajmie tereny na wschód i południe od Kijowa - nie jestem pewien czy te kroki zrobi juz teraz choć utrzymywanie wojsk na granicy mogłoby o tym świadczyć- ale jeśli naciski USA bedą nadal intensywne może aneksję odroczyć - na rok, dwa. W tym czasie destabilizując zachodnią częśc której nie opłaca im sie przejmować
Polska jak zwykle zostanie w d....- nie ugramy nic, banderowcy jak nas nienawidzili tak nienawidzą do tego uznają nas za ładnych debili ( a jak prawdą jest to że Jaceniuk ostetacyjnie ominął Tuska chcącego się przywitać byłoby to aż nazbyt jaskrawym dowodem). A Rosja się zemści w najlepszym dla Polski razie bezpośrednio na DT i Radku Zdradku którzy polecą na wizytę w wieczenej mgle. A tak na marginesie mam nadzieję że DT to nie nowy Konrad Mazowiecki i nie wprowadzi nam 2 brygad zmotoryzowanych naszego zachodniego sąsiada- mądrze Kaczor dzisiaj prawił.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 02.04.2014, 16:11
Piszecie tak jakby Ukraina z Janukowyczem to było coś lepszego dla nas niż Ukraina obkrojona o Krym, zdestabilizowana wewnętrznie z możliwymi ruchami separatystycznymi na Wschodzie oraz z biegającymi ludkami z Prawego Sektora od zachodu Ukrainy do Kijowa. Gówno prawda, gdyż nasze relacje gospodarcze oraz polityczne z Ukrainą nie były warte dotąd funta kłaków i nawet osłabiona Ukraina po rozbiorze przez Rosję wydaje się być zdecydowanie ciekawszym partnerem dla Polski niż Ukraina z czasów Janukowycza, czy wcześniej Juszczenki.

Już teraz mówi się o eksporcie polskiej broni na Ukrainę, w grę wchodzą Rosomaki i nasze Poprady, z rakietami Grom, które już wcześniej trafiły na Ukrainę tam samo jak trafiły po cichu do Gruzji. Podniesienie cen gazu na Ukrainie, która zużywa 3x tyle co Polska wymusi na nich konieczność poszukiwania alternatywnych kierunków dostaw co jest szansą dla Polski, które w momencie pełnego rozruchu gazoportu w Świnoujściu oraz posiadania możliwości rewersu na Jamale będzie mogła puścić gaz na Ukrainę przez Drozdowicze. Właśnie to może wymusić na Ukrainie konieczność remontu gazociągu i sprawić, że Lwów oraz okolice będą zależne od gazu rosyjskiego, bądź naszego krajowego pochodzącego z Polski. Zdecydowanie jest to większy wpływ na zachodnią część Ukrainy niż ten postulowany przez miłośników rozbioru Ukrainy.

Powiem więcej. Nie spodziewałem, że cała afera krymska może tak dobrze zakończyć się z naszej perspektywy (oczywiście jeśli to już koniec). Wbrew pozorom Ukraina, która utraciła jakieś 5% terytorium i 5% ludności nie osłabła aż tak znacząco, aby nie mogła się stać naszym ważnym partnerem. Potrzeby mają ogromne, braki w kasie również, ale konieczne wydatki pokrywane z pożyczek międzynarodowych liczę po cichu, że przełożą się na nasze stosunki bilateralne. In plus oczywiście.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 02.04.2014 o godz. 16:19.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 02.04.2014, 16:54
Ale co po rozbiorze ma z tej Ukrainy zostać ? Bo jesli zachowa np. Odesssę to ju w tym roku zamierza tam budowac swój gazoport na LNG.
Co do eksportu naszej broni. To tylko sie mówi, czy praktycznie chce sie tam ją wysłać (rozumiem, że za pieniadze) ? Bo jakoś przy politykach typu Tusk czy Komorowski, bojących się własnego cienia to mi się wierzyć nie chce, że stać by ich było na taki ruch.
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 02.04.2014, 17:28
Jakoś wcześniej na Ukrainę, czy do Gruzji wysyłali mimo, że to gołodupcy? Co jak co na zbrojeniu nie oszczędza nawet trzeci świat, choć trzeci świat w kontekście Ukrainy przez 25 lat z największej armii w Europie (800 tys. żołnierzy) skurczył ją do 120 tys. z czego 20 tys. zdołał zmobilizować.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 02.04.2014 o godz. 17:38.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:04.