domin_czyzyny napisał(a):

trzeba sobie też zdawać sprawę, że jeśli nasz kraj nie ma im nic do zaoferowania to ich złość znajduję ujście w takich działaniach. Państwo Polskie oferuje im dokładnie NIC. Zamiast iść do pracy w fabrykach produkujących samochody czy inne towary, zakładać rodziny to kierują swoje działania w takich zachowaniach.
Trzeba też pamiętać, że w przypadku zagrożenia kraju Ci właśnie ludzie staliby pierwsi do walki za Polskę. Tzw. lemingi spierdalałyby do swych kryjówek uciekając przed jakimikolwiek powinnościami wobec swojej Ojczyzny.
|
Jakby powodem zrobienia zadymy był brak pracy i perspektyw ,to takie hasła by nieśli na transparentach ,a takich transparentów nie było chyba w ogóle albo były w mniejszości , za to dominowały hasła w stylu: "Raz sierpem raz młotem czerwoną hołotę" ,"Polska narodowa" i do tego spalenie tęczy i podpalenie w ambasadzie Rosji. Tak więc był to wiec ludzi ,którzy się ideologizują ze skrajną prawicą ,a nie rozczarowanych brakiem pracy. Z drugiej strony trudno mi uwierzyć ,że ludzie ,którzy rozpierdalają pół miasta, następnego dnia wstali by z uśmiechem na twarzy do pracy w jakiejś fabryce...
Mi się wydaje że w przypadku zagrożenia (widząc tych gości w kominiarkach) , prędzej by szabrowali na tyłach sklepy ,niż stawali na pierwszej linii frontu...