
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#1
|
Społeczeństwo zamknięte w latach 80-tych pragnęło "zachodu", pełnych półek, kolorowych produktów, wszystkiego co było związane z mitycznych rajskim "zachodem". My mając upadły system gospodarczy, który produkował tzw. "badziew" nie był w stanie rywalizować z pragnieniem o nowościach z zachodu. Do dnia dzisiejszego w społeczeństwie mamy niestety zakodowany ten przekaz, że nasze jest ZŁE, a to co z zachodu lub wschodu (bo częśc ludzi tego nie rozróżnia np. z Japonii, Korei i Tajwanu) jest dobre. Należy to społeczeństwo edukować, uczyć, przekonywać, że kupując polskie produkty napędzamy naszą gospodarkę, co przekłada się w sposób pośredni na jakość życia nas jako obywateli RP. Gdy społeczeństwo to pojmie, to oprócz swoich wyborów w na tzw. rynku zacznie domagać się od tych polityków także działań, które będą pomagać naszym przedsiębiorstwom, a utrudniać działanie na polskim rynku (mniej lub bardziej oficjalnie) firmom z Chin, Tajwanu, Korei, Niemiec czy Hiszpanii. 2) Politykom, których mało obchodzą obywatele powinniśmy powiedzieć NIE. Dlatego o tym piszę, tym ludziom powinniśmy przygotować "wysypisko" na którym wylądują - moim zdaniem to prawie wszyscy, którzy rządzili i gówno zrobili po 1989 r. Polityk, który powie że ważniejszy jest dla niego SKLEP GALERIA, który należy do Sorosa niż środowisko kupieckie w mieśćie X, Y , Z powinien być skompromitowany i poddany ostracyzmowi społeczno - politycznemu. Wszystkie akty prawne powinny faworyzować polskich właścicieli. Co do innowacyjności, ładnie piszesz o Iphonie - pięknie zgadzam się, że powinniśmy w tym kierunku działać. Jest jednak małe ALE, aby móc konkurować z Apple czy Samsungiem w dniu dzisiejszym nie wystarczy posiadać pomysł, należy posiadać WIELKI KAPITAŁ. Ten kapitał w chwili obecnej posiada tylko państwo i to państwo powinno prowadzić taką politykę, która będzie wspierać ludzi z tymi wybitnymi pomysłami. Powinna zakładać także firmy, konsorcja, które będą rozwijąc nowoczesną, polską myśl techniczną, która w przyszłości podbije polskie i zagraniczne rynki zbytu dając pracę ludziom w POLSCE, którzy płacąc tutaj podatki będą rozwijać polskie miasta. 3) Polacy wybierają, ale Polacy nie są suwerenni w swoich wyborach. Poddawani są ciągłej propagandzie lewicowej i dlatego potrzeba POLAKAMI wstrząsnąć, obudzić ich. Mamy gospodarkę rynkową, ale jeśli chcemy mieć jakąskolwiek gospodarkę w Polsce to musimy pomagać naszym przedsiębiorcom, a nie wystawiac ich na nierówną walkę na polskim rynku z potentatami światowymi. My powinniśmy sami decydować, kto i na jakich zasadach robi u nas pieniądze. Bierzmy przykład z wielu krajów na świecie, które potrafią dbać o swoje firmy, swój kapitał, swój stan posiadania. Dogmat o równych prawach i konkurencyjności w gospodarce rynkowej sobie schowaj między bajki lub zostaw na wykładach na uniwersytecie. Jakie są równe prawa kiedy firma polska posiada kapitał w wysokosci 1 mln zł, a firma międzynarodowa posiada kapitał w wysokości 1 mld eur ? Jeśli my jako państwo nie będziemy wspierać polskiej firmy, to oczywiste jest, że przegra konkurencję na rynku. Polacy stracą swój kapitał, właśność, a zyski będą transferowane np. do UK lub USA. 4) odpowiedź zawarłem w punkcie 2. Oprócz pomysłu do tego potrzebny jest WIELKI KAPITAŁ, który posiada tylko państwo. W Korei wielkie konsorcja powstawały i działały z wielką pomocą państwa. Bierzmy z nich przykład. CZAS SIĘ OBUDZIĆ, ABYSMY URATOWALI POLSKĄ WŁAŚNOŚĆ I NIE STALI SIĘ JEDYNIE PAROBKAMI ZAGRANICZNYCH KONCERNÓW NA TZW. POLSKIEJ ZIEMI.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 13.11.2013 o godz. 09:47.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#2
|
))Kolega zapomniał chyba, że mamy unię europejską, która do tego ogromnego kapitału jakie ma Państwo Polskie dorzuca jeszcze dodatkowo jakieś 20% w postaci doatcji. Własnie na rozwój polskiej myśli techniczne, infrastrukturę i rolnictwo. Jednym z warunków takiego działania jest otwarcie i równopuprawnienie podmiotów w całej unii europejskiej - czyli można wprowadzić akty prawne faworyzujące podmioty rodzime, tylko, że nagle te 20% czyli rocznie ok. 70 mld PLN wyparuje. I wyparuje w całości tzn. nie będą tych dotacji dostawać także np. uczelnie. Konsekwencją będzie też działanie odwetowe i ograniczenie dla polskich firm dostępu do rynku unijnego ale w populiźmie o takich faktach się nie wspomina - bo po co ![]() Więc te hasła głoszone podczas debat przez PIS brzmią pięknie tylko w praktyce są one nierealizowalne, no chyba, że rzeczywiście pragniemy bardzo się przekonać jak to jest być samemu przeciwko wszystkim , a przepraszam "silna" gospodarka węgierska nam pomoże ))
Ostatnio edytowane przez Savik : 13.11.2013 o godz. 11:17.
![]()
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#3
|
Obowiązkiem polityków jest wynegocjowanie takich warunków dla Polski, które będą dla nas korzystne, nie podpisywanie paktów, które są dla nas niekorzystne i oddają kolejne decyzje na poziom unijny, np. ostatni Pakt Fiskalny. Populizmem jest gdy Polityk A najpierw godzi się na oddanie decyzji do Brukseli, a po jakimś czasie ten sam Polityk A mówi, że nie możemy nic zrobić bo UNIA ZAKAZUJE. Owszem nic nie może, bo chwilę przedtem zrzekł się suwerenności na rzec obcej federacji. My mówimy tutaj o czymś zdecydowanie głębszym, łącznie ze zmianą naszych relacji z Unią Europejską, szczególnie będzie to potrzebne po 2020 r., kiedy przestaniemy odnosić jakiekolwiek korzyści z uczestnictwa w tym eurosocjalizmie. Musimy uświadamiać ludziom, że w momencie kiedy przestanie do nas płynąć kasa unijna powinniśmyi zmienić naszą politykę, może nawet wystąpić z UE i podpisać inną umowę, np. stowarzyszeniową, itp. Jedynym wyznacznikiem dla polityków i Polaków powinien być nasz interes narodowy. Jeśli uczestnictwo w UE będzie nas za drogo kosztowało, a po za tym będzie ograniczało naszą suwerenność w coraz większym stopniu to natychmiast powinniśmy przerwać ten patologiczny związek. Ktoś powie, patrzcie ile kasy do nas wytransferowała UE. Fakt jest niezaprzeczalny, dużo inwestycji było, jest lub będzie zrealizowanych dzięki kasie z UE. Jednak nie jest to za darmo, nasz rynek wewnętrzny jest drenowany przez firmy unijne od momentu podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE. Kiedyś strumyk kasy wyschnie, a zostanie: - drenowanie naszego rynku wewnętrznego, - coraz większe wpłaty do budżetu UE, - coraz większe ograniczanie naszej suwerenności. W Berlinie chadecy i socjaliści porozumieli się w sprawie umowy koalicyjnej, jednym z jej punktów jest zgodna na moratorium na wydobywanie gazu łupkowego w Niemczech. Zaraz ktoś powie, że przecież to dotyczy Niemiec. Tak, dotyczy Niemiec, ale staciliśmy teraz sojusznika w UE, który blokowal wprowadzenie takiego moratorium w całej UE... I bardzo prawdodpodobne, że będąc w UE możemy nie móc poszukiwać i wydobywać gaz łupkowy, naszą największą szansę na uniezależnienie się od Rosji...
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 13.11.2013 o godz. 11:48.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
|
![]() 2. Negocjacje polegają na wzajemnych ustępstwach - więc, każda ze stron coś wniosła i coś straciła - a stron było 25. Pakt fiskalny przyjeły nawet Węgry, które ostatnio przez polityków z PIS podawane jest za przykład obrony własnej suwerenności ![]() Po zatym, każda organizacja zrzeszająca członków - z założenia wprowadza jakieś obowiązki - np. partie polityczne, czy inne organizacje typu NATO, FIFA, itd. A jak komuś się nie podoba to można wystąpić z organizacji z wszelkimi tego konsekwencjami.
Idea dotacji jakie teraz dostajemy, jest taka, że są duże wyższe niż wpłacamy do wspólnego budże (jesteśmy beneficjentem netto), mają na celu wyrówanie/rozwój naszej gospodarki/rolnictwa abyśmy byli w stanie osiągnąć poziom pozostałych krajów unii. W domniemaniu ma to na celu dojście do momentu, w którym dzięki wzrostwoi przychodów budżetu Polskiego, rzeczywiście zaczniemy wpłacać więcej niż dostajemy staniemy się płatnikiem netto - kiedy to nastąpi dokładnie nie wiemy (budżet po 2020 będzie dopiero negocjowany - na pewno nie otrzymamy już tak wysokich dotacji, ale iewiadomo czy już wtedy będziemy płatnikiem netto). Więc tak naprawdę jest jakaś forma pożyczki, którą trzeba będzie w czasie rozliczyć więc mówienie tak sobie o wyjściu z umii, bez mówienia o jego finansowych konsekwencjach jest populizmem... Mam jeszcze pytanie co kryje się pod pojęciem "drenoiwanie naszego rynku wenętrznego"? bo jeśli zalewanie nas produktami "nie polskimi" to zwrócę uwagę, że w tym roku osiągnęliśmy dodatni bilans handlowy czyli to my ściągamy więcej kasy z zewnątrz niż wydajemy na zewnątrz na dobra i usługi. A w dużej mierze to zasługa właśnie naszej rozwijającej się gospodarki m.in dzięki funduszom unijnym.
Ostatnio edytowane przez Savik : 13.11.2013 o godz. 17:49.
![]()
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
|
||
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|