The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 12.11.2013, 15:44
domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
a co jeśli w kościele nie było od 10 lat ? (jak Palikot i 90 % łżeelity)
na wybory nie chodzi ? (jak radzi Pan Tusk, Komorowski i inne łżeelity)

może nie zauważyłeś, że osoby które wczoraj były na marszu to nie są wyznawcy Jarosława Kaczyńskiego, a Romana Dmowskiego. Pan Kaczyński wielokrotnie mówił, że Jego wzorem jest Piłsudski. Co stoi więc w przeczności w poglądami ludzi z Ruchu Narodowego. Wiem wiem, Ty tego i tak nie pojmujesz, bo dla Ciebie to wszystko jedno...

Jednak, PiS a Ruch Narodowy to dwie bajki, jedna należy do partii politycznych głównego nurty, które rządziły w Polsce, a niewiele zmieniły. Ruch Narodowy to przyszłość, głównie młodzi ludzie (jedni bardziej inteligentni, inni mniej - jak to w społeczeństwie). Jest to RUCH, który w przyszłości wstrząsnie Polską i obróci obecną sytuacje w pył. To RUCH, który jest katalizatorem przemian społecznych, odradzania się świadomości narodowej i państwowej. Ruch, który zniszczy internacjonalistyczne brednie i mroznki.

Z pewnością coraz więcej osób będzie doceniać idee, które głosi ten ruch. A Jego główna idea to taka, aby Polacy czuli się gospodarzami we własnym domu. A nie, aby Instytucji Ponadnarodowe, Inne Państwa, Koncerny i Firmy międzynarodowe dzieliły się nami wg własnego uznania jak jakimś poletkiem.

Mamy 2 mln emigracje, a i tak 13 % bezrobocie. Państwo nic nie robi, aby temu przeciwdziałać ? Demograficznie jesteśmy nad przepaścią, nie istnieje polityka wspierania rodziny i budownictwa. Nie istnieje polityka gospodarcza naszego państwa. Wszystko idzie na żywioł, nasi przedsiębiorcy wystawieni zostają na nierówną walkę z koncernami międzynarodowymi, z którymi nie mają prawa się równać. My mamy pseudogospodarkę rynkową od 24 lat, a koncerny zdobywały kapitał od dziesiątek lat. Jak w takich warunkach, bez pomocy NASZEGO PAŃSTWA mamy z nimi rywalizować ?

To jest jeden przykład, gdzie nasze Państwo za nasze podatki i pieniądze nie dba o nas. Jest taka anegdota, która krąży o prezesie instytucji niemieckiej, która buduje drogi (odpowiednik naszej GDDKiA). Podobno stwierdzi On, że jeśli któryś kontrakt na budowę kluczowej drogi (dużej inwestycji) w Niemczech wygrałaby firma inna niż niemiecka, to NATYCHMIAST wyleciałby ze stanowiska. U nas wygrywają firmy chińskie, niemiecki, irlandzkie, portugalskie, hiszpańskie, włoskie, słowackie, czeskie i inne...tylko część tortu dostają polskie firmy.
Weź się do pracy, wymyśl coś, bądź innowacyjny, kreatywny, konkurencyjny dla rynku, nie oczekuj, że państwo ci coś pomoże. Rząd to tylko przedstawiciele naszego społeczeństwa. Nic więcej. Też ludzie. Odzwierciedlają wszystkie cechy mentalne naszego społeczeństwa, bo raz, że wywodzą się z naszego kraju, dwa, są ludźmi, którzy dążą, do tego, żeby sami mieli dobrze, a nie żeby inni mieli dobrze. Ale tak jest wszędzie na świecie, tylko tam reguły gry są inne. W krajach bogatych społeczeństwo nie pozwala sobą tak manipulować, jak manipulują lewacy i prawicowcy. Pracują tak, żeby mieć dostatek i walczą o swoje interesy materialne, a u nas walczy się tylko o idee myśląc, że jak wygra wybory ten, to nagle manna z nieba płynąć będzie. Gówno prawda! Gospodarki, rynku, ekonomii, nie oszukasz! Lenistwa nie oszukasz! Wyrzucania pieniędzy na socjal nie oszukasz! Jak będziesz zapierdalał, za 1500 to bogatszy nie będziesz. Ale za to będzie bogatszy lider, za którego tak "walczysz". Więc zmień reguły gry! Spraw, aby państwo działało inaczej dostosowało się do ciebie i całego społeczeństwa, bo tak naprawdę polityk to jest normalny zawód, a polityka jak inne branże dostosowuje swoje działania do potencjalnych potrzeb klientów tutaj wyborców. Kto pracuje w handlu ten wie. Jak głupi wyborcy, to będą cię traktować jak głupka. Tak to działa! Wiec nie ma co się dziwić, oni chcą po prostu mieć pracę to normalne. Więc najpierw zacznij od siebie, sam zadbaj o swój byt, spraw, żeby państwo nie traktowało cię jak głupka i nigdy nie oczekuj, że państwo ci coś da, bo to jest dziecinne. To nie jest patriotyzm. Patriotyzm to nie Państwo- daj. Tylko co ja mogę państwu dać! Mamę też kochasz, przychodząc po kasę mając np. 24 lata? To jest wyraz miłości? Mamo daj kasę? No raczej nie! A ile jest takich ludzi, którzy nic nie robią tylko narzekają?
Ostatnio edytowane przez palikot : 12.11.2013 o godz. 15:55.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 12.11.2013, 16:12
palikot napisał(a):Wyświetl post
Weź się do pracy, wymyśl coś, bądź innowacyjny, kreatywny, konkurencyjny dla rynku, nie oczekuj, że państwo ci coś pomoże. Rząd to tylko przedstawiciele naszego społeczeństwa. Nic więcej. Też ludzie. Odzwierciedlają wszystkie cechy mentalne naszego społeczeństwa, bo raz, że wywodzą się z naszego kraju, dwa, są ludźmi, którzy dążą, do tego, żeby sami mieli dobrze, a nie żeby inni mieli dobrze. Ale tak jest wszędzie na świecie, tylko tam reguły gry są inne. W krajach bogatych społeczeństwo nie pozwala sobą tak manipulować, jak manipulują lewacy i prawicowcy. Pracują tak, żeby mieć dostatek i walczą o swoje interesy materialne, a u nas walczy się tylko o idee myśląc, że jak wygra wybory ten, to nagle manna z nieba płynąć będzie. Gówno prawda! Gospodarki, rynku, ekonomii, nie oszukasz! Lenistwa nie oszukasz! Wyrzucania pieniędzy na socjal nie oszukasz! Jak będziesz zapierdalał, za 1500 to bogatszy nie będziesz. Ale za to będzie bogatszy lider, za którego tak "walczysz". Więc zmień reguły gry! Spraw, aby państwo działało inaczej dostosowało się do ciebie i całego społeczeństwa, bo tak naprawdę polityk to jest normalny zawód, a polityka jak inne branże dostosowuje swoje działania do potencjalnych potrzeb klientów tutaj wyborców. Kto pracuje w handlu ten wie. Jak głupi wyborcy, to będą cię traktować jak głupka. Tak to działa! Wiec nie ma co się dziwić, oni chcą po prostu mieć pracę to normalne. Więc najpierw zacznij od siebie, sam zadbaj o swój byt, spraw, żeby państwo nie traktowało cię jak głupka i nigdy nie oczekuj, że państwo ci coś da, bo to jest dziecinne. To nie jest patriotyzm. Patriotyzm to nie Państwo- daj. Tylko co ja mogę państwu dać! Mamę też kochasz, przychodząc po kasę mając np. 24 lata? To jest wyraz miłości? Mamo daj kasę? No raczej nie! A ile jest takich ludzi, którzy nic nie robią tylko narzekają?
To jest tekst w stylu sami jesteście sobie winni swojej biedy , tylko ze to jest tylko cześć prawdy zaryzykuje ze niewielka.

Fajny tekst i wiele komentarzy http://andromeda.salon24.pl/513674,d...zarabiamy-malo
alejasienieznam
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 12.11.2013, 16:49
palikot napisał(a):Wyświetl post
Weź się do pracy, wymyśl coś, bądź innowacyjny, kreatywny, konkurencyjny dla rynku, nie oczekuj, że państwo ci coś pomoże. Rząd to tylko przedstawiciele naszego społeczeństwa. Nic więcej. Też ludzie. Odzwierciedlają wszystkie cechy mentalne naszego społeczeństwa, bo raz, że wywodzą się z naszego kraju, dwa, są ludźmi, którzy dążą, do tego, żeby sami mieli dobrze, a nie żeby inni mieli dobrze. Ale tak jest wszędzie na świecie, tylko tam reguły gry są inne. W krajach bogatych społeczeństwo nie pozwala sobą tak manipulować, jak manipulują lewacy i prawicowcy. Pracują tak, żeby mieć dostatek i walczą o swoje interesy materialne, a u nas walczy się tylko o idee myśląc, że jak wygra wybory ten, to nagle manna z nieba płynąć będzie. Gówno prawda! Gospodarki, rynku, ekonomii, nie oszukasz! Lenistwa nie oszukasz! Wyrzucania pieniędzy na socjal nie oszukasz! Jak będziesz zapierdalał, za 1500 to bogatszy nie będziesz. Ale za to będzie bogatszy lider, za którego tak "walczysz". Więc zmień reguły gry! Spraw, aby państwo działało inaczej dostosowało się do ciebie i całego społeczeństwa, bo tak naprawdę polityk to jest normalny zawód, a polityka jak inne branże dostosowuje swoje działania do potencjalnych potrzeb klientów tutaj wyborców. Kto pracuje w handlu ten wie. Jak głupi wyborcy, to będą cię traktować jak głupka. Tak to działa! Wiec nie ma co się dziwić, oni chcą po prostu mieć pracę to normalne. Więc najpierw zacznij od siebie, sam zadbaj o swój byt, spraw, żeby państwo nie traktowało cię jak głupka i nigdy nie oczekuj, że państwo ci coś da, bo to jest dziecinne. To nie jest patriotyzm. Patriotyzm to nie Państwo- daj. Tylko co ja mogę państwu dać! Mamę też kochasz, przychodząc po kasę mając np. 24 lata? To jest wyraz miłości? Mamo daj kasę? No raczej nie! A ile jest takich ludzi, którzy nic nie robią tylko narzekają?
Chyba nei zrozumiałeś o czym pisałem. Ja niczego nie oczekują od Państwa (w sensie finansowym), akurat sobie dobrze radzę. Oczywiście nie wiem jak długo, bo sytuacja rynkowa zmienia sie cały czas, ale to nie o tym.

Państwa, które dbają o swoją gospodarkę, to nie te, które rozdają socjał na lewo i prawo, ale Państwa, które tworzą zasady, że firmy w danym państwie inwestują i zatrudniają mieszkańców tego kraju. Ochraniają swój rynek w sposób BARDZIEJ LUB MNIEJ OFICJALNY.

Nic nie robienie państwa skutkuje 2 mln emigrantów, 13 % bezrobociem, załamianiem demograficznym, totalnym brakiem perspektyw w wielu regionach kraju. My żyjemy w Krakowie, ten region na szczęście jest w zdecydowaniem lepszym położeniu niż pozostałe części kraju. Ale młodzi ludzie w miasteczkach nie mają perspektyw. Nie mają pracy, bo zakłady, huty i kopalnie zamknięto. W urzędach zatrudniają znajomych królika. Wszystkie regulacje prawne tak naprawdę nie chronią polskiego przedsiębiorcy, a brak tych regulacji tak naprawdę preferuje chinczyków, niemców, hiszpanów i irlandczyków...

Do tego dochodzi nasza mentalność, w której wszystko co obce jest lepsze od naszego... A większość oferowanej pracy jest za płace minimalną, która z perspektywami nie ma nic wspólnego.

Państwo, które my utrzymujemy powinno chronić nas i nas wspierać, a nie stwarzać raj dla działania dla obych instytucji, państw, koncernów i korporacji.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 12.11.2013 o godz. 16:55.
Odpowiedz cytując
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 12.11.2013, 18:11
domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
Chyba nei zrozumiałeś o czym pisałem. Ja niczego nie oczekują od Państwa (w sensie finansowym), akurat sobie dobrze radzę. Oczywiście nie wiem jak długo, bo sytuacja rynkowa zmienia sie cały czas, ale to nie o tym.

Państwa, które dbają o swoją gospodarkę, to nie te, które rozdają socjał na lewo i prawo, ale Państwa, które tworzą zasady, że firmy w danym państwie inwestują i zatrudniają mieszkańców tego kraju. Ochraniają swój rynek w sposób BARDZIEJ LUB MNIEJ OFICJALNY.

Nic nie robienie państwa skutkuje 2 mln emigrantów, 13 % bezrobociem, załamianiem demograficznym, totalnym brakiem perspektyw w wielu regionach kraju. My żyjemy w Krakowie, ten region na szczęście jest w zdecydowaniem lepszym położeniu niż pozostałe części kraju. Ale młodzi ludzie w miasteczkach nie mają perspektyw. Nie mają pracy, bo zakłady, huty i kopalnie zamknięto. W urzędach zatrudniają znajomych królika. Wszystkie regulacje prawne tak naprawdę nie chronią polskiego przedsiębiorcy, a brak tych regulacji tak naprawdę preferuje chinczyków, niemców, hiszpanów i irlandczyków...

Do tego dochodzi nasza mentalność, w której wszystko co obce jest lepsze od naszego... A większość oferowanej pracy jest za płace minimalną, która z perspektywami nie ma nic wspólnego.

Państwo, które my utrzymujemy powinno chronić nas i nas wspierać, a nie stwarzać raj dla działania dla obych instytucji, państw, koncernów i korporacji.
1) To my wybieramy ludzi, którzy takie decyzje podejmują. Takie zasady jakie społeczeństwo.
2) Jak ktoś wyżej wkleił link, gdzie gość pisze, że jesteśmy pracowitym narodem. Ok ale co da większe korzyści tobie i gospodarce: 16 godzin zapierdalania na zmywaku w Anglii(fajnie że kasa płynie do Polski razy 5) czy może 6 godzin pracy nad stworzeniem Iphona w kosztach 12$ i sprzedanie go za 400$? O gospodarkę dbają ludzie, którzy przynoszą jej kasę. Ich praca! A co ma zrobić państwo, które ma ograniczone środki i żeby komuś dać musi komuś zabrać. Dzięki temu wszystkich nie uszczęśliwisz. Państwo nie sprawi, że nagle zaczniemy być kreatywni innowacyjni. Sami to musimy pojąć, jeśli chcemy coś w tym kraju zbudować. Politycy kasę mają, ich mało obchodzi jak ci się żyje. Uwierz w to!
3) Nie chronią, bo nie są w żadnym stopniu konkurencyjni na rynku. Przypominam, że żyjemy w gospodarce rynkowej, a nie centralnie planowanej. To, że pewne procesy idą wolno, to fakt. Jest to wina niekompetentnych urzędników. No ale kto ich do cholery wybiera? Kto ich rozlicza? Sami dajemy przyzwolenie na to, że minister od sprawiedliwości mówi, że "tylko państwo ma monopol na przemoc", a minister sportu pyta: "kto wybrał te drużyny do superpucharu". Media oczywiście cisną bękę a nam cieknie piana na ustach nic z tym nie robiąc. Te przykłady są trywialne, ale prościej wyjaśnić na ich przykładzie, jak działa ten mehanizm.
4) To stwórz coś lepszego. Pokaż, że robisz coś lepiej. Amerykanie robią dobre komputery i systemy informatyczne, i ciągną z tego kasę. Niemcy mają wspaniałych inżynierów tworzą niezawodne samochody i ciągną z tego kasę. A co my tworzymy? Jesteśmy pracowici na zmywaku, póki, co.
Ostatnio edytowane przez palikot : 12.11.2013 o godz. 18:30.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
jendrus
Senior Member
 
Od: 09.2010
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 12.11.2013, 20:02
palikot napisał(a):Wyświetl post
4) To stwórz coś lepszego. Pokaż, że robisz coś lepiej. Amerykanie robią dobre komputery i systemy informatyczne, i ciągną z tego kasę. Niemcy mają wspaniałych inżynierów tworzą niezawodne samochody i ciągną z tego kasę. A co my tworzymy? Jesteśmy pracowici na zmywaku, póki, co.

To nie amerykanie robią db komputery tylko polscy najlepsi programiści i fachowcy którzy muisili wyjechać z naszego pięknego kraju bo tu by się nie rozwineli. Bo nasz kraj nie przeznacza na naukę żadnych pieniędzy. Wszystkie ważniejsze pod zespoły wymyślił Polak lub japoniec. W tej chwili zaczynamy wieść prym nad technologią obrazów i tego typu dupereli. Amerykanie to tłuściochy wpieprzający hod-dogi. Problem jest taki że powstała tam masoneria i to ona teras rządzi światem "nowy ład" i czerpie z tego korzyści finansowe
lks Termalica Bruk-Bet Nieciecza - legła W-wa 3:0
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 12.11.2013, 20:23
jendrus napisał(a):Wyświetl post
To nie amerykanie robią db komputery tylko polscy najlepsi programiści i fachowcy którzy muisili wyjechać z naszego pięknego kraju bo tu by się nie rozwineli.
Odważna teza, biorąc pod uwagę skąd ten komputerowy boom się wywodzi (słynna Dolina Krzemowa i przede wszystkim Uniwersytet Stanford) - HP, Microsoft, Apple, Google, Adobe, Cisco, Intel i tak dalej...Chyba, że takiego Steve'a Wozniaka traktujemy jako naszego krajana, chociaż pewnie on sam za bardzo sobie z tego sprawy pewnie nie zdaje. Co nie znaczy, że traktuję nas za mniej zdolny naród, wręcz przeciwnie, ale trzymajmy się faktów jeśli chodzi o rozwój komputerów i oprogramowania.
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 13.11.2013, 09:42
palikot napisał(a):Wyświetl post
1) To my wybieramy ludzi, którzy takie decyzje podejmują. Takie zasady jakie społeczeństwo.
2) Jak ktoś wyżej wkleił link, gdzie gość pisze, że jesteśmy pracowitym narodem. Ok ale co da większe korzyści tobie i gospodarce: 16 godzin zapierdalania na zmywaku w Anglii(fajnie że kasa płynie do Polski razy 5) czy może 6 godzin pracy nad stworzeniem Iphona w kosztach 12$ i sprzedanie go za 400$? O gospodarkę dbają ludzie, którzy przynoszą jej kasę. Ich praca! A co ma zrobić państwo, które ma ograniczone środki i żeby komuś dać musi komuś zabrać. Dzięki temu wszystkich nie uszczęśliwisz. Państwo nie sprawi, że nagle zaczniemy być kreatywni innowacyjni. Sami to musimy pojąć, jeśli chcemy coś w tym kraju zbudować. Politycy kasę mają, ich mało obchodzi jak ci się żyje. Uwierz w to!
3) Nie chronią, bo nie są w żadnym stopniu konkurencyjni na rynku. Przypominam, że żyjemy w gospodarce rynkowej, a nie centralnie planowanej. To, że pewne procesy idą wolno, to fakt. Jest to wina niekompetentnych urzędników. No ale kto ich do cholery wybiera? Kto ich rozlicza? Sami dajemy przyzwolenie na to, że minister od sprawiedliwości mówi, że "tylko państwo ma monopol na przemoc", a minister sportu pyta: "kto wybrał te drużyny do superpucharu". Media oczywiście cisną bękę a nam cieknie piana na ustach nic z tym nie robiąc. Te przykłady są trywialne, ale prościej wyjaśnić na ich przykładzie, jak działa ten mehanizm.
4) To stwórz coś lepszego. Pokaż, że robisz coś lepiej. Amerykanie robią dobre komputery i systemy informatyczne, i ciągną z tego kasę. Niemcy mają wspaniałych inżynierów tworzą niezawodne samochody i ciągną z tego kasę. A co my tworzymy? Jesteśmy pracowici na zmywaku, póki, co.
1) Takie społeczeństwo jest niestety skutkiem systemu komunistycznego lat 1944 - 1989, fizycznej likwidacji polskiej elity narodowej przez nazistów i komunistów oraz propagandy w latach 1944 - 1989. Takie społeczeństwo jest także skutkiem polityki informacyjnej jaka zaistniała w Polsce po roku 1989 r., gdzie największy wpływ zdobyły media lewicowe oraz media wywodzące się wsprost ze środowiska komunistycznego (związki z systemem bezpieczeństwa poprzedniego systemu).
Społeczeństwo zamknięte w latach 80-tych pragnęło "zachodu", pełnych półek, kolorowych produktów, wszystkiego co było związane z mitycznych rajskim "zachodem". My mając upadły system gospodarczy, który produkował tzw. "badziew" nie był w stanie rywalizować z pragnieniem o nowościach z zachodu. Do dnia dzisiejszego w społeczeństwie mamy niestety zakodowany ten przekaz, że nasze jest ZŁE, a to co z zachodu lub wschodu (bo częśc ludzi tego nie rozróżnia np. z Japonii, Korei i Tajwanu) jest dobre.

Należy to społeczeństwo edukować, uczyć, przekonywać, że kupując polskie produkty napędzamy naszą gospodarkę, co przekłada się w sposób pośredni na jakość życia nas jako obywateli RP. Gdy społeczeństwo to pojmie, to oprócz swoich wyborów w na tzw. rynku zacznie domagać się od tych polityków także działań, które będą pomagać naszym przedsiębiorstwom, a utrudniać działanie na polskim rynku (mniej lub bardziej oficjalnie) firmom z Chin, Tajwanu, Korei, Niemiec czy Hiszpanii.

2) Politykom, których mało obchodzą obywatele powinniśmy powiedzieć NIE. Dlatego o tym piszę, tym ludziom powinniśmy przygotować "wysypisko" na którym wylądują - moim zdaniem to prawie wszyscy, którzy rządzili i gówno zrobili po 1989 r. Polityk, który powie że ważniejszy jest dla niego SKLEP GALERIA, który należy do Sorosa niż środowisko kupieckie w mieśćie X, Y , Z powinien być skompromitowany i poddany ostracyzmowi społeczno - politycznemu. Wszystkie akty prawne powinny faworyzować polskich właścicieli.
Co do innowacyjności, ładnie piszesz o Iphonie - pięknie zgadzam się, że powinniśmy w tym kierunku działać. Jest jednak małe ALE, aby móc konkurować z Apple czy Samsungiem w dniu dzisiejszym nie wystarczy posiadać pomysł, należy posiadać WIELKI KAPITAŁ. Ten kapitał w chwili obecnej posiada tylko państwo i to państwo powinno prowadzić taką politykę, która będzie wspierać ludzi z tymi wybitnymi pomysłami. Powinna zakładać także firmy, konsorcja, które będą rozwijąc nowoczesną, polską myśl techniczną, która w przyszłości podbije polskie i zagraniczne rynki zbytu dając pracę ludziom w POLSCE, którzy płacąc tutaj podatki będą rozwijać polskie miasta.

3) Polacy wybierają, ale Polacy nie są suwerenni w swoich wyborach. Poddawani są ciągłej propagandzie lewicowej i dlatego potrzeba POLAKAMI wstrząsnąć, obudzić ich. Mamy gospodarkę rynkową, ale jeśli chcemy mieć jakąskolwiek gospodarkę w Polsce to musimy pomagać naszym przedsiębiorcom, a nie wystawiac ich na nierówną walkę na polskim rynku z potentatami światowymi. My powinniśmy sami decydować, kto i na jakich zasadach robi u nas pieniądze. Bierzmy przykład z wielu krajów na świecie, które potrafią dbać o swoje firmy, swój kapitał, swój stan posiadania.
Dogmat o równych prawach i konkurencyjności w gospodarce rynkowej sobie schowaj między bajki lub zostaw na wykładach na uniwersytecie. Jakie są równe prawa kiedy firma polska posiada kapitał w wysokosci 1 mln zł, a firma międzynarodowa posiada kapitał w wysokości 1 mld eur ?
Jeśli my jako państwo nie będziemy wspierać polskiej firmy, to oczywiste jest, że przegra konkurencję na rynku. Polacy stracą swój kapitał, właśność, a zyski będą transferowane np. do UK lub USA.

4) odpowiedź zawarłem w punkcie 2. Oprócz pomysłu do tego potrzebny jest WIELKI KAPITAŁ, który posiada tylko państwo. W Korei wielkie konsorcja powstawały i działały z wielką pomocą państwa. Bierzmy z nich przykład.

CZAS SIĘ OBUDZIĆ, ABYSMY URATOWALI POLSKĄ WŁAŚNOŚĆ I NIE STALI SIĘ JEDYNIE PAROBKAMI ZAGRANICZNYCH KONCERNÓW NA TZW. POLSKIEJ ZIEMI.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 13.11.2013 o godz. 09:47.
Odpowiedz cytując
Savik
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 13.11.2013, 11:02
domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
1) .....

2) Politykom, których mało obchodzą obywatele powinniśmy powiedzieć NIE. Dlatego o tym piszę, tym ludziom powinniśmy przygotować "wysypisko" na którym wylądują - moim zdaniem to prawie wszyscy, którzy rządzili i gówno zrobili po 1989 r. Polityk, który powie że ważniejszy jest dla niego SKLEP GALERIA, który należy do Sorosa niż środowisko kupieckie w mieśćie X, Y , Z powinien być skompromitowany i poddany ostracyzmowi społeczno - politycznemu. Wszystkie akty prawne powinny faworyzować polskich właścicieli.
Co do innowacyjności, ładnie piszesz o Iphonie - pięknie zgadzam się, że powinniśmy w tym kierunku działać. Jest jednak małe ALE, aby móc konkurować z Apple czy Samsungiem w dniu dzisiejszym nie wystarczy posiadać pomysł, należy posiadać WIELKI KAPITAŁ. Ten kapitał w chwili obecnej posiada tylko państwo i to państwo powinno prowadzić taką politykę, która będzie wspierać ludzi z tymi wybitnymi pomysłami. Powinna zakładać także firmy, konsorcja, które będą rozwijąc nowoczesną, polską myśl techniczną, która w przyszłości podbije polskie i zagraniczne rynki zbytu dając pracę ludziom w POLSCE, którzy płacąc tutaj podatki będą rozwijać polskie miasta.
......
Czysty populizm ))
Kolega zapomniał chyba, że mamy unię europejską, która do tego ogromnego kapitału jakie ma Państwo Polskie dorzuca jeszcze dodatkowo jakieś 20% w postaci doatcji. Własnie na rozwój polskiej myśli techniczne, infrastrukturę i rolnictwo.
Jednym z warunków takiego działania jest otwarcie i równopuprawnienie podmiotów w całej unii europejskiej - czyli można wprowadzić akty prawne faworyzujące podmioty rodzime, tylko, że nagle te 20% czyli rocznie ok. 70 mld PLN wyparuje. I wyparuje w całości tzn. nie będą tych dotacji dostawać także np. uczelnie. Konsekwencją będzie też działanie odwetowe i ograniczenie dla polskich firm dostępu do rynku unijnego ale w populiźmie o takich faktach się nie wspomina - bo po co

Więc te hasła głoszone podczas debat przez PIS brzmią pięknie tylko w praktyce są one nierealizowalne, no chyba, że rzeczywiście pragniemy bardzo się przekonać jak to jest być samemu przeciwko wszystkim , a przepraszam "silna" gospodarka węgierska nam pomoże ))
Ostatnio edytowane przez Savik : 13.11.2013 o godz. 11:17.
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 13.11.2013, 11:45
Savik napisał(a):Wyświetl post
Czysty populizm ))
Kolega zapomniał chyba, że mamy unię europejską, która do tego ogromnego kapitału jakie ma Państwa Polskie dorzuca jeszcze dodatkowo jakieś 20% w postaci doatcji. Własnie na rozwój polskiej myśli techniczne, infrastrukturę i rolnictwo.
Jednym z warunków takiego działania jest otwarcie i równopuprawnienie podmiotów w całej unii europejskiej - czyli można wprowadzić akty prawne faworyzujące podmioty rodzime, tylko, że nagle te 20% czyli rocznie ok. 70 mld PLN wyparuje. I wyparuje w całości tzn. nie będą tych dotacji dostawać także np. uczelnie. Konsekwencją będzie też działanie odwetowe i ograniczenie dla polskich firm dostępu do rynku unijnego ale w populiźmie o takich faktach się nie wspomina - bo po co

Więc te hasła głoszone podczas debat przez PIS brzmią pięknie tylko w praktyce są one nierealizowalne, no chyba, że rzeczywiście pragniemy bardzo się przekonać jak to jest być samemu przeciwko wszystkim , a przepraszam "silna" gospodarka węgierska nam pomoże ))
czystym populizmem jest twierdzenie: NIE DA SIĘ, BO UNIA ZAKAZUJE.
Obowiązkiem polityków jest wynegocjowanie takich warunków dla Polski, które będą dla nas korzystne, nie podpisywanie paktów, które są dla nas niekorzystne i oddają kolejne decyzje na poziom unijny, np. ostatni Pakt Fiskalny.

Populizmem jest gdy Polityk A najpierw godzi się na oddanie decyzji do Brukseli, a po jakimś czasie ten sam Polityk A mówi, że nie możemy nic zrobić bo UNIA ZAKAZUJE. Owszem nic nie może, bo chwilę przedtem zrzekł się suwerenności na rzec obcej federacji.

My mówimy tutaj o czymś zdecydowanie głębszym, łącznie ze zmianą naszych relacji z Unią Europejską, szczególnie będzie to potrzebne po 2020 r., kiedy przestaniemy odnosić jakiekolwiek korzyści z uczestnictwa w tym eurosocjalizmie. Musimy uświadamiać ludziom, że w momencie kiedy przestanie do nas płynąć kasa unijna powinniśmyi zmienić naszą politykę, może nawet wystąpić z UE i podpisać inną umowę, np. stowarzyszeniową, itp.

Jedynym wyznacznikiem dla polityków i Polaków powinien być nasz interes narodowy. Jeśli uczestnictwo w UE będzie nas za drogo kosztowało, a po za tym będzie ograniczało naszą suwerenność w coraz większym stopniu to natychmiast powinniśmy przerwać ten patologiczny związek.

Ktoś powie, patrzcie ile kasy do nas wytransferowała UE. Fakt jest niezaprzeczalny, dużo inwestycji było, jest lub będzie zrealizowanych dzięki kasie z UE. Jednak nie jest to za darmo, nasz rynek wewnętrzny jest drenowany przez firmy unijne od momentu podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE.

Kiedyś strumyk kasy wyschnie, a zostanie:
- drenowanie naszego rynku wewnętrznego,
- coraz większe wpłaty do budżetu UE,
- coraz większe ograniczanie naszej suwerenności.

W Berlinie chadecy i socjaliści porozumieli się w sprawie umowy koalicyjnej, jednym z jej punktów jest zgodna na moratorium na wydobywanie gazu łupkowego w Niemczech. Zaraz ktoś powie, że przecież to dotyczy Niemiec. Tak, dotyczy Niemiec, ale staciliśmy teraz sojusznika w UE, który blokowal wprowadzenie takiego moratorium w całej UE... I bardzo prawdodpodobne, że będąc w UE możemy nie móc poszukiwać i wydobywać gaz łupkowy, naszą największą szansę na uniezależnienie się od Rosji...
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 13.11.2013 o godz. 11:48.
Odpowiedz cytując
Savik
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 13.11.2013, 17:47
domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
czystym populizmem jest twierdzenie: NIE DA SIĘ, BO UNIA ZAKAZUJE.
Obowiązkiem polityków jest wynegocjowanie takich warunków dla Polski, które będą dla nas korzystne, nie podpisywanie paktów, które są dla nas niekorzystne i oddają kolejne decyzje na poziom unijny, np. ostatni Pakt Fiskalny.
Populizmem jest gdy Polityk A najpierw godzi się na oddanie decyzji do Brukseli, a po jakimś czasie ten sam Polityk A mówi, że nie możemy nic zrobić bo UNIA ZAKAZUJE. Owszem nic nie może, bo chwilę przedtem zrzekł się suwerenności na rzec obcej federacji.
1. To zdanie NIE DA SIĘ, BO UNIA ZAKAZUJE z założenia niemoże być populistyczne ponieważ populizm to głoszenie poglądów aktualnie najbardziej popularnych w danej grupie społecznej, a takie twierdzenie nigdy nie będzie popularne
2. Negocjacje polegają na wzajemnych ustępstwach - więc, każda ze stron coś wniosła i coś straciła - a stron było 25. Pakt fiskalny przyjeły nawet Węgry, które ostatnio przez polityków z PIS podawane jest za przykład obrony własnej suwerenności
Po zatym, każda organizacja zrzeszająca członków - z założenia wprowadza jakieś obowiązki - np. partie polityczne, czy inne organizacje typu NATO, FIFA, itd. A jak komuś się nie podoba to można wystąpić z organizacji z wszelkimi tego konsekwencjami.


domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
My mówimy tutaj o czymś zdecydowanie głębszym, łącznie ze zmianą naszych relacji z Unią Europejską, szczególnie będzie to potrzebne po 2020 r., kiedy przestaniemy odnosić jakiekolwiek korzyści z uczestnictwa w tym eurosocjalizmie. Musimy uświadamiać ludziom, że w momencie kiedy przestanie do nas płynąć kasa unijna powinniśmyi zmienić naszą politykę, może nawet wystąpić z UE i podpisać inną umowę, np. stowarzyszeniową, itp.

Jedynym wyznacznikiem dla polityków i Polaków powinien być nasz interes narodowy. Jeśli uczestnictwo w UE będzie nas za drogo kosztowało, a po za tym będzie ograniczało naszą suwerenność w coraz większym stopniu to natychmiast powinniśmy przerwać ten patologiczny związek.

Ktoś powie, patrzcie ile kasy do nas wytransferowała UE. Fakt jest niezaprzeczalny, dużo inwestycji było, jest lub będzie zrealizowanych dzięki kasie z UE. Jednak nie jest to za darmo, nasz rynek wewnętrzny jest drenowany przez firmy unijne od momentu podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE.

Kiedyś strumyk kasy wyschnie, a zostanie:
- drenowanie naszego rynku wewnętrznego,
- coraz większe wpłaty do budżetu UE,
- coraz większe ograniczanie naszej suwerenności.
No i tutaj dochodzimy do konsekwencji - czyli co się stanie jak wystąpimy z Unii Europejskiej. Tego tak naprawdę do końca nie wie nikt, ale na pewno nie wygląda to tak, że dopuki nam płacą więcej to jesteśmy, a jak przestaną to zabieramy zabawki i wychodzimy z piaskownicy Idea dotacji jakie teraz dostajemy, jest taka, że są duże wyższe niż wpłacamy do wspólnego budże (jesteśmy beneficjentem netto), mają na celu wyrówanie/rozwój naszej gospodarki/rolnictwa abyśmy byli w stanie osiągnąć poziom pozostałych krajów unii. W domniemaniu ma to na celu dojście do momentu, w którym dzięki wzrostwoi przychodów budżetu Polskiego, rzeczywiście zaczniemy wpłacać więcej niż dostajemy staniemy się płatnikiem netto - kiedy to nastąpi dokładnie nie wiemy (budżet po 2020 będzie dopiero negocjowany - na pewno nie otrzymamy już tak wysokich dotacji, ale iewiadomo czy już wtedy będziemy płatnikiem netto).
Więc tak naprawdę jest jakaś forma pożyczki, którą trzeba będzie w czasie rozliczyć więc mówienie tak sobie o wyjściu z umii, bez mówienia o jego finansowych konsekwencjach jest populizmem...

Mam jeszcze pytanie co kryje się pod pojęciem "drenoiwanie naszego rynku wenętrznego"? bo jeśli zalewanie nas produktami "nie polskimi" to zwrócę uwagę, że w tym roku osiągnęliśmy dodatni bilans handlowy czyli to my ściągamy więcej kasy z zewnątrz niż wydajemy na zewnątrz na dobra i usługi. A w dużej mierze to zasługa właśnie naszej rozwijającej się gospodarki m.in dzięki funduszom unijnym.
Ostatnio edytowane przez Savik : 13.11.2013 o godz. 17:49.
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:36.