
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Czy Wisła przełamie wyjazdową niemoc w Zabrzu? | |||
| TAK! |
|
29 | 42,65% |
| NIE! |
|
39 | 57,35% |
| Głosujących: 68. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 09.2003
Skąd: KRAKÓW
Offline |
#61
|
|
Zagraliśmy dobry mecz ale punkty zostały w Zabrzu na analizę gry poszczególnych grajków będzie czas i pora jak głowy ostygną ale liczę na to że następna zbiórka "do puszki" zostanie przeznaczona na opłatę kursu na Marsa dla Małeckiego oczywiście w jedną stronę... TYLKO WISŁA NASZ TS.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2004
Offline |
#62
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Skąd: spod budki z piwem
Offline |
#63
|
|
Sędziowanie to jedno. Ale gra Wisły w drugiej połowie wołała o pomstę. Jedyny pomysł na grę, to wykopywanie piłki w kierunku Guerriera. W drugiej części zostaliśmy po prostu zniszczeni. I koniec końców ten wynik to i tak najmniejszy możliwy wymiar kary. Niestety.
|
|
|
|
Member
Od: 10.2011
Offline |
#64
|
|
Węgrzyn i obiektywnie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Offline |
#65
|
|
Do 70tej minuty nie było żadnego zniszczenia, akurat Wisła wtedy prowadziła grę(z czego należało korzystać oszczędnie). Jak padła bramka na 2-2, to ,,siadły głowy'' i Górnik zaczął dominować.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#66
|
Powiedział, że ewidentny błąd sędziego? Powiedział. Ale jako że reprezentuje stronę ludzi którzy sprzedają nam ekstraklasę nie będzie robił z niej gnoju i non stop powtarzał o bramce ze spalonego. Mnie utkwiła nonszalacja przy prowadzeniu przez nas 1-0. Było 4-5 super zapowiadających się akcji... spartaczonych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#67
|
|
Wkurzony jestem i tyle
gramy dobrze ,rywal nic,tracimy bramke,i jestesmy jak jakies k**wa dzieci bezbronne z Caritasu no tak byc nie moze ,ale ktory to juz raz wrrrrrrrrrr............................ ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Skąd: Newski Prospekt
Offline |
#68
|
|
Kolejny spisek, po spisku weszło, ustawienia wszystkich decyzji sędziowskich pod CWKS tym razem Węgrzyn podnieca się porażką Wisły bo na pewno nie tym, że mecz był emocjonujący i świetny dla oka.
![]()
...And Justice For All
|
|
|
|
Member
Od: 10.2011
Offline |
#69
|
|
jakoś ten obiektywizm jest w jedną stronę... ja pamiętam bramkę Jaliensa po faulu na bramkarzu Jagiellonii... wiadomości TVN i skoki narciarskie oraz o mało też pornosy na Private Spice nie zaczynały się od jej przypomnienia...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2004
Offline |
#70
|
|
Najbardziej mnie martwi, że to co było znakiem rozpoznawczym Wisły w tym sezonie czyli nie tracenie bramek zaczyna szwankować. Do tej pory nawet jak graliśmy kiche to przynajmniej szczęśliwie remisowaliśmy. Choć z drugiej strony nie zapominajmy, że to był mecz na wyjeździe z Górnikiem, który przez prawie całą rundę był przed nami.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#71
|
|
Po czyms takim jestem wkorwiony, powinnismy to wygrac 3-0, a nie przegrac 3-2...nawet na druzyne jako calosc sie nie wkurzam. Walczyli i sie starali ale nie wyszlo. Zastanawiam sie kto stracil pilke po prawej stronie w araku po ktorym poszla kontra i brama ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#72
|
|
Burliga niech wypierdala, to co ten typ dzisiaj odpierdalał woła o pomstę do nieba, kontra oczywiście przy jego kiwkach i brama, nie przeskoczymy z nim pewnego poziomu cóż więcej mówić..
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#73
|
Nie ma co gadać znów przekręcili nas sędziowie. Bramka ze spalonego to raz, ale każda nasza długa piłka w drugiej połowie to był spalony. Każdy wślizg naszego zawodnika to żółta kartka, znaczy że krawaty się boją. I dobrze, trzeba lamusom skopać rajtuzy, bo dość już wstydu w europie. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#74
|
|
Ależ pan Nawałka zbudował w Zabrzu drużynę, ależ oni są waleczni, nie poddają się, gryzą trawę do końca. Ten jeden raz to nie był przypadek, teraz każdy już wie, że wybór selekcjonera był dobry. Ręce same składają się do oklasków.
Mówcie, co chcecie, ale takiego sędziowania na linii dawno nie widziałem. Bo to nie było sędziowanie, to było s....ysyństwo. Górnikowi puszczano niemal wszystko. Po raz kolejny w bardzo ważnym meczu zostajemy przekręceni. Raz nie widzi się piłkarza wyciągającego piłkę zza linii, później nie widzi się sporych spalonych. Aha, gorące pozdrowienia dla pana komentatora, którego każde dobre zagranie Górnika doprowadzało do orgazmu. ![]()
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#75
|
|
Burliga owszem stracił piłkę ale to był 16 metr pod bramką przeciwnika. Było multum okazji żeby grę przerwać faulem np. Stjepanovic który kartki nie miał a biegł z gościem ponad 30 metrów.
|
|
|
|
Member
Od: 10.2011
Offline |
#76
|
|
przez ostatnich kilkanaście tłustych lat (mistrzostwa, puchary) nie potrafiliśmy wysłać do PZPN kogoś kto by pilnował nam spraw... był Leszek Saks na którego rzucono się jak na padlinę (choć Saks to inna - baaaardzo ciekawa- historia)... jeżeli ktoś dalej wierzy że mecze wszystkie wygrywa się na boisku, Małecki idzie spać i wstaje z myślą o Wiśle, a Sobol jak myśli Wisła to przyklęka, to...... to myślcie tak dalej....
mamy pozycję i punkty na wyrost i to zaciemnia sytuację... przedstawiciele naszej buraczanej ligi właśnie pokazują co potrafią... ale tam nie ma naszych sędziów, działaczy... tam- jak potrzeba- trzymają sprawy innych... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Lubliniec
Offline |
#77
|
|
Sędzia się nie popisał, to fakt, ale od razu spisek? Zagraliśmy jeden z naszych najlepszych meczy na wyjeździe w tym sezonie, a raczej najlepszy, zabrakło szczęścia, które było chociażby w poniedziałek. Co do Węgrzyna, od kiedy mecze komentuje Jagoda, Kaziu przestał mnie denerwować. Jedynie wkurzające było jak próbował tłumaczyć bramkę Górnika tym, że w zeszłej kolejce stracili podobną, tak jakby to była nasza wina!
Co do samego meczu, a może nawet rundy, jeśli chodzi o tabele, punktów mamy ponad stan. Idzie to powoli do przodu. Jeśli będą jakieś przyzwoite wzmocnienia, puchary będziemy mieć raczej na pewno, nawet w obecnej sytuacji kilka pkt. więcej i bylibysmy liderem... wiem słaba liga, robić swoje i myśleć co dalej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#78
|
Po raz pierwszy pilkarze potrafili pilkę dość dobrze rozgrywać. Trzymali się blisko siebie w obronie, pokazywali się na pozycjach, w miarę dość szybko wychodzili z obrony do ataku. Nie było tego, co w meczu z takim Widzewem, kiedy nie potrafilismy wiele zrobić z piłką przy jej wyprowadzaniu z własnej połowy. Tym razem to działało i jak sie okazuje, wystarczało w sporej części meczu na Górnika. Stwarzaliśmy sobie wiele sytuacji, szkoda, że nie wykorzystanych. Górnik jednak miał równiejszą ławke rezerwowych i kazdy z wchodzacych piłkarzy nie oslabiał Górnika, ale nawet w zmienionej sytuacji (wieksze zmęczenie, rozluźnienie szyków i więcej przestrzeni na boisku) wyraźnie wzmacniał siłę ataku. Tymczasem nasze zmiany nie mogły dac wiele. Małecki wręcz nas osłabił, a Sarki mimo że zastąpił zmęczonego Boguskiego nie był w stanie wziąć na siebie ciężaru gry. W dalszym ciągu brak jest nam solidnej drugiej linii potrafiącej opanowac środek boiska i nie pozwolic przeciwnikowi na uzyskanie przewagi pozycyjnej. Mimo że zarówno Stiepanowicz jak Chrapek i Garguła wznosili się na wyzyny swoich umiejętności, to jeszcze nie jest to. Brak Pawła Brożka nie okazał się tak strasznie odczuwalny. Przypominam, że to bez Pawła wygraliśmy do tej pory jedyny mecz na wyjeździe, co prawda tylko z Koroną, ale z Koroną będącą w gazie. Oczywiście nie da się zgadnąć jakim wynikiem zakonczyloby sie spotkanie gdyby Paweł Brożek był na boisku i był w dobrej formie. Boguski był tym najbardziej wysuniętym tylko formalnie i tylko przez pierwszy kwadrans. Guerrier ma niesamowite predyspozycje do gry w ataku i wielokrotnie, intuicyjnie zdobywał przewagę pozycji nad obrońcami Zabrza, czyniąc to dużo lepiej niż Boguski. I jeszcze Smuda. Tym razem nie poprowadził zespołu tchórzliwie i po osiągnieciu prowadzenia nadal ustawiał drużynę ofensywnie, co przy mniejszym pechu i troche mocniejszym składzie mogło zakonczyć się pomyślnie. Co do sędziów, zarowno liniowych (kilkakrotnie puszczających zabrzan na bramkowych spalonych) jak i głównego (pozwalającego zabrzanom na zbyt ostrą, siłową grę i odgwizdującego czasami urojone faule, lub niegwiżdzącego ewidentnych przekroczen przepisów) to oni byli współtwórcami zwycięstwa zabrzan tak, jakby trzeba bylo koniecznie udowadniac, że praca Nawałki przynosi dobre efekty. oczywiście, jestem daleki od teorii spiskowych, ale ten mecz powinniśmy byli w najgorszym razie zremisować. Aha. Przestałem lubieć Sobola. ![]()
Ostatnio edytowane przez FraMat : 08.11.2013 o godz. 23:15.
|
|
|
|
Member
Od: 10.2011
Offline |
#79
|
|
aby zakończyć temat Węgrzyna (choć stwierdzenie iż Brożek zrobił nakładkę głową mógł wymyślić kretyn) jest takie powiedzenie Jaką dobroć Ci wyrządziłem że mnie tak nienawidzisz... Węgrzyn będzie wiedział o co chodzi...
|
|
|
|
Member
Od: 10.2011
Offline |
#80
|
|
ha kolego FraMat!!! szacun za ostatnie zdanie!!! za rok, dwa takich jak Ty będzie więcej...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#81
|
|
Sobol walczyl dla swojego zespołu tak jak powinien.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#82
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#83
|
|
Próbuję sobie przypomnieć kiedy ostatnio raz przegraliśmy mecz, w którym prowadziliśmy dwoma bramkami. Od powrotu do ekstraklasy w lidze chyba czegoś takiego nie było..
PS FratMat, co do Sobola to podzielam Twoje zdanie. Liczy się tylko Wisła, nic i nikt więcej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#84
|
|
Nie skupiajcie się na mojej wypowiedzi o Sobolu. To akurat najmniej ważne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Jedlicze/Krosno
Offline |
#85
|
|
Kurde taka jest piłka. Czasem niesprawiedliwa. Z pewnością zagraliśmy dobry mecz, nie byliśmy faworytami, dlatego przy takim przebiegu meczu, porażka tak boli.
Górnik z całą stanowczością wygrał nie zasłużenie. Gdy nie ten błąd sędziowski, może jakoś inaczej przełknąłbym porażkę. Szkoda, naprawdę szkoda, bo gra nie była zła... ![]()
What's new?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#86
|
|
Przegraliśmy z błędem sędziego, krótką ławką i brakami kondycyjnymi i chyba mały kamyczek dorzucił Smuda.
Gdyby nie błąd sędziego pewnie byśmy wygraną lub remis fartownie dowieżli. Wyszliśmy praktycznie w 10. W momencie gdy trzeba było dać impuls, świeże siły z ławki w ofensywie, nie ma nikogo w ogóle, nie mówiąc zawodnikach, którzy mogliby zrobić różnicę. Na boisku było sześciu może siedmiu zawodników, którzy obecnie prezentują indywidualnie poziom ligowy drużyn 1-8. Reszta niestety odstaje. Jeszcze Brożek i Bunoza. Nawet jednej jedenastki nie jesteśmy wstanie stworzyć. Nie mogę zrozumieć decyzji o wpuszczeniu przez Smudę Małeckiego za Stolarskiego. Przecież wiadomo w jakiej jest formie i że jest to osłabienie druzyny. Dlaczego nie wszedł Fryc ? Dlaczego Guerrier nie grał od początku w ataku ? Za Boguskiego. A, ok, nie miałby kto grać na boku. ![]() Końcówka, oddychamy rękawami. To akurat nie dziwi. Kiedy wraca Bunoza ? Czy ktoś w krótkich żołnierskich słowach może mi wyjaśnić jak to jest, że 4 dni temu nie możemy dwóch podań wymienić a jedyny sposób gry to wysoki lob do góry.A dziś momentami było całkiem przyzwoicie. I nawet po ziemi znów umiemy grać. |
|
|
|
Member
Od: 10.2011
Offline |
#87
|
|
nie kolego FraMat, to było najważniejsze zdanie!
wielce pozdrawiam kolego |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#88
|
|
No dobra ale nikt mi nie powie, że puszczanie kilku bramkowych sytuacji dla Górnika z ewidentnych pozycji spalonych nie oddziałuje na morale i psychikę graczy. Strzelasz bramę, później 2-3 sytuacje bramkowe, kolejna brama, kolejne sytuacje więc jak tu nie iść za ciosem ? Nawet jakbyś grał nie ubliżając w Bruk Bet Niecieczy z Feyenoordem to byś uwierzył, że możesz coś ugrać w tym meczu. A u nas ? Co podanie do Donalda to spalony i wybijanie z rytmu. Tracisz dwie bramki, przeciwnik wjeżdża w Ciebie jak kuna w żyto, sędzia gwiżdże każdego spalonego. W takiej sytuacji to i Jasiek Mela by się poddał. No ni ch..ja nie ma szans.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: R 22
Offline |
#89
|
|
Wiedziałem,że będzie ciężko . Remis brałem w ciemno. Ale gdy prowadzi się 2-0 a przegrywa 2-3 zwłaszcza po kontaktowym golu ze spalonego ciężko nie być wkurzonym ! Paradoksalnie zagraliśmy najlepszy mecz wyjazdowy w tym sezonie...Boże jeszcze 5 meczy do przerwy...Ciężko będzie dotrwać w czołówce takim składem...Fart już nam nie sprzyja.
![]()
"Wierność Jest Istotą Naszego Honoru..."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#90
|
|
ja akurat Sobola szanowałem, szanuję i będę szanował za to jak z siebie daje wszystko dla drużyny w której gra. Serducho do gry to on ma wielkie i jeszcze w Wiśle by się przydał napewno
![]()
TYLKO WISŁA!
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|