The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Spotaknie z Widzewem zakończy się:
Zdecydowanym zwycięstwem Wisły! 38 53,52%
Minimalnym zwycięstwem Wisły! 30 42,25%
Remisem. 1 1,41%
Porażką Wisły 2 2,82%
Głosujących: 71. Nie możesz głosować w tej ankiecie

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#37
Stary 31.10.2013, 14:56
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Już raz odszedł. Podejrzewam, że teraz długo się będzie zastanawiał, zanim wybierze jakiś inny klub. Raczej będzie starał się przekonac do siebie trenera. A jesli nie przekona i w jego miejsce znajdzie sie ktos inny, lepszy, to chyba dobrze?
Oczywiście, życzę Małemu, żeby w końcu wpasował się do drużyny, żeby złapał wysoką formą i był naprawdę przydatny. Bo, na razie wygląda to kiepsko.

Co do samego meczu z Widzewem.
Moża pora na krytykę?
Wynik jest OK, ale mam kilka uwag. Wiem, że zaraz znajdą sie osoby, ktore powiedza, ze i tak jest dobrze, ale...

Jest dobrze co do wyników, natomiast sama gra jest pełna mankamentów.
Ostatnio rzucił mi sie w oczy jeden zasadniczy polegający na (nie)umiejetności rozgrywania piłki od tyłu.
Wygląda to tak, że kiedy w okolicach środka pola mamy piłkę to gracz ją posiadający truchta z nią, patrzy w lewo, patrzy w prawo, znowu truchta.
Z trybun czy na ekranie telewizyjnym wygląda to tak, że w danym momencie ma jedną tylko możliwość podania (najczęściej do boku, albo do tyłu), a on nadal truchta i sie rozglada. Po jakimś czasie podaje tam, gdzie wiadomo od dawna, że poda. Zero zaskoczenia. A przeciwnik stoi i niczym sie nie przejmuje. Tak bylo z Zagłebiem i tak było z Widzewem. Jedynym połkarzem, ktory wie w tym momencie co zrobić i podejmuje rozsądne ryzyko jest Ostoja. To ryzyko polega na przejściu z piłką u nogi do przodu, ewentualnym minięciu jednego przeciwnika, co sprawia, że zmienia się ustawienie na boisku i wygrywa się pewną, nową pozycje, zmienia się ustawienie Wisły i przeciwnika, co daje możliwość nieschematycznego zaatakowania.Jednak dzieje sie to zbyt rzadko.
Żeby uswiadomić o co mi chodzi, wspomnę przykład piłkarza, ktory robił to u nas świetnie: Issa Ba, a wcześniej, czasami robilo to Cantoro, choć przynajmniej o klasę od Ba gorzej.
Teraz jest kopanie piłki wszerz i pozorowanie ataku pozycyjnego, ktore i tak w 90% wypadków kończy się dzidą do przodu.Podsumowując: nie mamy kreatywnego środka, nie mamy żadnego playmakera. Owszem, niekóre wrzutki Chrapka czy Garguły sa fajne i skuteczne, ale tylko wtedy gdy przeciwnik źle się ustawi czy popełni błąd. Sami z siebie Chrapek czy Garguła niczego nie tworzą.
A rozgrywanie piłki w środku pola, kiedy Widzew grał w 10 i trzeba było szybko operować piłką z lewej na prawą i z prawej na lewą tak, by rozciągnąć szyki Widzewa wołalo o pomstę do nieba, gdyż osłabieni widzewiacy spokojnie nadążali za piłką i nie pozwalali na powstanie jakiejkolwiek luki, żeby można było coś sensownego zagrać.
W meczu z Widzewem było to aż bolesne.
+ głupie straty, niedokładności, podania od naszych otwierające Widzewowi wyjście na setkę...
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:35.