The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 16.09.2013, 15:49
Cytat:
, i tego ze nasi nie wytrzymaja psychicznie (beda wyzywani pelne 94 minuty
Dla większości to nie będą pierwsze derby - Głowacki, Brożek, Małecki, Boguski, Garguła, Jovanovic i Bunoza grali przeciwko sąsiadce i wiedzą co ich czeka. Obcokrajowcy typu Sarki i ewentualnie Donald i tak z przyśpiewek nic nie zrozumieją. Jedynie o Miśkiewicza można się trochę martwić, ale też bez przesady.
Cytat:
siedzacy tam zydek moze go doslownie dotknac),
Ale tego nie zrobi, już nie popadajmy w paranoję, że nagle kibice parchów będą stanowić fizyczne zagrożenie dla naszych piłkarzy.

Łatwo nie będzie, ale piłkarsko jesteśmy lepsi, jesteśmy w lepszej formie i w dodatku zarówno Smuda, jak i piłkarze wiedzą o co toczy się gra. Moje marzenie to Małecki strzelający bramkę w ostatniej minucie i świętujący ją pod młynem parchów wraz z całą drużyną. Ale każde zwycięstwo będzie dobre, remisu w ciemno nie ma sensu brać, bo kibicujemy Wiśle Kraków i w każdym spotkaniu liczy się tylko zwycięstwo. A w takim szczególnie.
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:41.