Grantar napisał(a):

Widzę że grupa doradców od wydawania nie swoich milionów trzyma się dobrze.
100 milionów to za mało ! - gdyby nie pożałowano jeszcze 20 byłaby Liga Mistrzów i by się zwróciło
|
ten dług, nie wiemy czy wynosi on 60, 80 czy tam 100 milionów, ale jest tak duży dlatego, że oszczędzano w kluczowych momentach. Jak choćby w 2003 roku, kiedy poskąpiono na utrzymanie składu z rewelacyjnego sezonu 2002/2003 + ze 2 fajne transfery. Żal było kilku baniek, no to koło nosa przeszło kilkadziesiąt, które zarobił Anderlecht. Bo nie ulega wątpliwości, że grając składem jak z Lazio, dodatkowo trochę wzmocnionym byśmy ich roznieśli. Jak już pisałem wcześniej - chwilowa oszczędność sprokurowała wielokrotnie większą stratę.
Później te pieniądze które należało wyłożyć latem 2003 roku, wyłożono ale pół roku za późno - dopiero zimą 2004, i trafił się Real. Trudno. Rok później, w 2005 roku znów powtórzono błąd z 2003 roku wyprzedając skład po jednym niepowodzeniu, no i brakło niewiele. I tak dalej i tak dalej.
Cały czas potwierdzało się, ze
oszczędności oznaczały wielokrotnie wyższe straty. Dlatego właśnie mamy dług - nie dlatego, że wydawano za dużo, tylko dlatego, że w kluczowych momentach oszczędzano, pozbawiając się możliwości wielokrotnie wyższego zarobku.