"Większe inwestycje, jeszcze tylko 500 tysięcy, no może milion i zamiast Ilieva mamy kilku Meliksonów." No genialne myślenie, tylko że życie to nie football manager, nikt gwarancji zwrotu nie daje, Genkov kosztował 500tys ojro i co? I nic. Już nie mówiąc o tym że tamta drużyna JUŻ BYŁA przeinwestowana, skąd do cholery mieli wyjąć jeszcze te 500 tysi? "
cham się uprze i mu daj, no skąd wezme jak nie mam?". Cupiał tyle kasy już wsadził i dobrze wie że to studnia bez dna i nic sukcesów nie gwarantuje. Zawsze, ale to zawsze będzie brakowało 'jeszcze tylko 500 tysięcy' a jak w końcu wyjdzie to i tak się okaże że włożone pieniądze były znacznie większe niż profity. Ale sprzed klawiatury to się wydaje takie proste "no przecież wydaję miliony które biorę z kosmosu a potem liczę zyski".
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"