|
W pierwszej chwili też się wk*rwiłem, bo czy incydent poważny czy też nie - to jest publiczne robienie wsi. Co może warto tutaj wytknąć, reszta Polski nie widzi Zakopca jako przedmieścia Krakowa, więc ten sprej w górach wydaje się równie nielogiczny, co walnięcie podobnego grafu na Kolumnie Zygmunta, albo nawet mniej, bo w Warszawie jest Legia, a na drodze do Morskiego Oka chyba tylko niedźwiedzie.
Ale tak przeglądam ten wątek, patrzę ile stron już nabito. Widzę jakieś artykuły, słyszę, że "poważne" media wzięły się do roboty (sam staram się unikać polskich mediów). Naprawdę nie widzicie, że to już dawno stało się śmieszne? Akt wandalizmu? Tak. Przejaw debilizmu? Najpewniej. Siara dla klubu? Trochę tak - ale raczej ze względu na rozgłos nadany sprawie niż jej faktyczny kaliber. Nie dość, że skrzykują na nas wściekły tłum, to widzę, że niektórzy tutaj gotowi podawać kamienie. Przecież cała sprawa nie zasługuje na więcej jak notkę prasową, ewentualnie ciut więcej uwagi mogą temu poświęcić media regionalne. Ale jak tak dalej będziecie wałkować ten temat, to się zrobi burza na cały kraj.
|