|
Panowie,
Możecie mi powiedzieć o co chodzi w dzisiejszym postępowaniu ludzi bo wydaje mi się, że chyba przespałem epokę, która wydawało by mi się była całkiem rozsądna.
Otóż dziś rano po raz kolejny ktoś uszkodził mój samochód. Najprawdopodobniej podczas cofania lub zawracania. Ten wątpliwej odwagi jegomość rozpruł mi całe poszycie drzwi pasażera i nadkole oczywiście rysując dodatkowo karoserię na dużo dłuższej szerokości. Oczywiście podobnie jak za pierwszym razem ów jegomość odjechał, nie pozostawiając jakiegokolwiek kontaktu do siebie. Pozostawił mnie za to z kłopotem chodzenia po lakiernikach, brakiem możliwości korzystania z samochodu i posiadaniem już 3-ciego kolejnego lakierowanego elementu w okresie 6 miesięcy posiadania samochodu. Jak to jest możliwe, że przez 8 lat samochód nie miał ani jednej przygody w Niemczech, a tutaj przez 6 miesięcy będzie mnie czekało już lakierowanie 3-ciego elementu + tym razem szpachla? Czy to jest teraz jakaś moda zniszczyć komuś samochód za ciężko zarobione pieniądze i uciec nie przyznając się do winy jak ostatnia szmata i człowiek bez honoru i ambicji ? Za to są jakieś bony do hipermarketu na tańsze zakupy albo karta rabatowa na tankowanie ? Myślałem, że jak się naruszy cudzą własność to wypada przeprosić i załatwić jakieś zadośćuczynienie a tutaj ktoś zniszczył mi samochód, którego naprawa będzie mnie kosztowała 2 tys. zł ponieważ nie mam Autocasco i najzwyczajniej odjechał jak po puszczeniu bąka. Myślałem, że pozostawienie samochodu na jedna jedyną noc poza garażem do którego nie chciałem wjeżdżać bo akurat w ten dzień sprzątała Wspólnota posadzkę więc żeby zrobić miejsce wyjechałem nie będzie mnie tak drogo kosztowało... 2 tysiące złotych za jeden dzień postoju pod chmurką to wydaje mi się, że jest troszkę drogo...
( Jeśli znajdę cię kiedyś s.......ysynie, który rozbiłeś mi dzisiaj moją Alfę Romeo GT kolor czarny na Ruczaju to wiedz, że do końca życia będę Ci życzył żeby twoja matka, żona, kochanka i córka rodziły przez 24 godziny jeża ! Oby tobie szmato też ktoś zniszczył samochód po tym jak dopiero co stracisz prace i wyjdziesz ze szpitala po operacji jak ja. Żebyś się sukin.synu zadławił tymi 10 % zniżek, które byś stracił przyznając się do winy )
Ostatnio edytowane przez adam_09 : 04.06.2013 o godz. 23:49.
|