Kolejna wrzutka dla mediotów w sprawie Smoleńska:
Cytat:
"Wprost": Ślady Błasika w kokpicie
"Wysokość dwieście pięćdziesiąt metrów" - czyta niezidentyfikowany głos mężczyzny. Krakowscy eksperci z Instytutu Sehna pytają, kto - poza gen. Błasikiem - miał na tyle kompetencji, by odczytać wysokościomierze? O "inspektorskim locie" i rozkazie, którego na razie nie udało się odnaleźć, informuje "Wprost".
|
Oczywiście w artykule o żadnych śladach mowy nie ma, tylko kolejne spekulacje, że jedno ze słów miał wypowiedzieć gen. Błasik i że być może był to tzw. lot inspektorski. Dowodów na te spekulacje oczywiście jeszcze nie udało się odnaleźć.
Cytat:
Czy w takim razie miał to być jeden z tzw. "lotów inspektorskich", wpisanych na listę nalotu gen. Błasika? Na razie nie udało się odnaleźć rozkazu, który potwierdziłby tę wersję - informuje "Wprost".
|
http://fakty.interia.pl/raport-lech-...cie,nId,973123
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"