Jakakolwiek dyskusja z wolfym nie ma najmniejszego sensu, szkoda nerwów i klawiatury, dla niego po każdym chłopaku, który wchodzi do drużyny można jechać jak po burej suce, szkda tylko że za tym nie idą fakty. Bo fakty są takie, że Chrapek z Legią walczył chyba najbardziej ze wszystkich, ze Śląskiem zanotował kilka bardzo ważnych odbiorów, widać było że mu zależy, z Jagą dziś też była walka, na tyle, na ile starczyło sił. Trzeci mecz w ciągu tygodnia, trzeba dodać. Ja jestem z niego zadowolony, a to że na tym forum panuje jakaś chora moda na ciśnięcie z nim najbardziej ze wszystkich kopaczy, to już są wasze problemy psychiczne, boisko przeważnie pokazuje co innego. Szybkości oczywiście nie ma, ale Szymkowiak też jej nie miał, a jakoś był najlepszym rozgrywającym za czasów Cupiała. Nie ma co się kopać z koniem, za każdym razem te same argumenty, PMŚ, itede, itepe.
Stolarski, Uryga, Chrapek, jak dla mnie dziś zagrali
co najmniej przyzwoicie. I trzeba na nich śmiało stawiać, mają idealną okazję się otrzaskać. Gorsi od Lukasza G czy innych
na pewno nie sa, a Wisla dla nich to coś więcej niż bankomat, wszak cała trójka dośc regularnie uczęszczała do wiślackiego młyna. Wolisz grać emerytami w stylu Ilieva czy Genkova proszę bardzo, ale z nich to już na pewno nich nie będzie, a z tej trójki
jestem tego pewien, że pociechę będziemy mieli.
Aha jeszcze jedno pytanie kolego wolfy - czy Emmanuel Sarki to już nie jest "szrot", "seler", "sprzedawca wielbłądów", "paralityk", "parodysta", sprowadzony w dodatku przez "łysego chuja"? Chciałbym uslyszeć odpoweidź
