|
Mam nadzieję, że pan Cupiał zareaguje natychmiast i potężnie wstrząśnie klubem na tyle aby uniknąć spadku ligowego. Instynkt powinien mu podpowiadać, że nawet PP i puchary zatracą sens w obliczu spadku ligowego, a krzyki i oskarżanie całego świata o małą ilość punktów ligowych w wydaniu jego pupilków, nie powinny zaciemnić mu obrazu zbliżającej się katastrofy z winy własnej klubu, a nie wyłącznie sędziów, nawet tak abstrakcyjnych jak grupa Siejewicza, tym razem, wydaje się jawnie przyłapana na przekręcie a nie błędzie sędziowskim, o czym świadczą dowody z powtórek meczowych, bo czy mogłyby być kiedykolwiek jeszcze lepsze ?. Prawdopodobnie stare wróciło i Wisła znowu musi być silniejsza nie tylko od rywali, ale i od sędziów czy PZPN, jak za najgorszych, przestępczych czasów. Mam nadzieję, że pan Cupiał widzi to co widzą Ci, którzy ostrzegali go przed taką wizją już od dawna i osobiście postara się tak zareagować, aby niedopuścić do tragedii. Bądźmy poważni i odwróćmy aktualne cele na logiczne tory. Najpierw utrzymanie, a puchary wtedy, gdy Wisla będzie do nich gotowa, miejmy nadzieje, że w niezbyt odległych czasach.
Ps. naprawdę jestem w szoku na ile pozwolono Bednarzowi. Prawie dokończył dzieła zniszczenia Wisły. Najpierw zadyma z drużyną i trenerami, teraz zadyma z sędziami i PZPN a potem ....... spadek ligowy, przy tak naiwnych Wiślakach. Wisło patrz na fakty i wyniki i obudź się, póki jeszcze możesz.
Ostatnio edytowane przez kot : 15.04.2013 o godz. 10:37.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|