Adenalix napisał(a):

Szanowny Kolego, a co w takim razie musiałoby się stać, żebyś zaczął mieć zastrzeżenia? Kulawik jest najbardziej biernym trenerem, który nie zrobił NIC żeby odwrócić niekorzystne losy meczu. W Lubinie po 16 minutach było 3-0. Widziałeś jakąś zmianę, chęć postawienia na jedną kartę losów i tak już przegranego meczu? W zeszłej rundzie mieliśmy rekordową ilość baboli (w tenisie nazywa się to niewymuszonymi błędami). Charakterny trener po wpadce, która zakończyła się utratą gola spowodowałby palpitację serca u piłkarza, który następnym razem by tak nie zrobił bo zostałby 10 razy po treningu ćwicząc zawalony element gry.
Poza tym trener Kulawik nie jest u nas od pół roku, ale masz okazję śledzić jego poczynania po raz TRZECI. A jako trener ME mogłeś śledzić jego poczynania permanentnie. Tak serio: czym się wyróżnia pozytywnie na tle jakiegokolwiek innego trenera Wisły poza tym, że jest symbolem Białej Gwiazdy?
|
Po co wypominasz poprzednią rundę, skoro wiadomo, że wtedy byliśmy jeszcze w oparach myśli szkoleniowej niejakiego Probierza. A to tak jakby nawąchać się butaprenu. Ciekawe również, że postanawiasz krytykować trenera właśnie w chwili kiedy zaczyna tworzyć się zespół i gra zaczyna wyglądać. Ktoś kto nie dostrzega pozytywnych zmian widocznych tak jaskrawie musi być chyba uprzedzony, bo inaczej sobie tego wytłumaczyć nie mogę.