wolfy napisał(a):

Zastanów się, kto wystawia tak naprawdę Wisłę na pośmiewisko: Kulawik wymuszoną zmianą, czy piłkarzyki swoją parodią gry i zaangażowania.
Dwie uwagi:
- nie bardzo było kogo innego wpuścić za Kosę
- Kamil oddychał rękawami od 40-stej minuty.
Nam by się przydało sześc zmian, bo dwóch zawodników pierwszego składu ma problem żeby ustać 90 minut na nogach. Tylko, że my nie mamy nawet tylu piłkarzy na ławkę...
To kto miał wejść za Kosę żeby było ofensywnie? Obrona wyniku IMHO była OK, zważywszy na przebieg meczu. Przypominam tu, że jedyną sensowną okazję miał SOBOL w 93-ciej minucie. No i może Iliev by miał, trudno ocenić, gdyż Daniel jak zwykle wykazał się czujnością w polu karnym...
Sorry, ale z BOT-em powinna na luzie wygrać ekstraklasowa drużyna bez trenera.
|
Mamy rozbieżne zdanie na ten temat, Ok. Ale chyba co do jednego się zgadzamy. Drużyna jest źle przygotowana a to już brocha Kulawika.