Na wysokości 100 metrów nie rozpoczęła się procedura odejścia. Nie rozpoczyna się ona nawet na 80 metrach, gdy drugi pilot mówi "odchodzimy". Nie można mówić o procedurze odejścia, gdy po tych słowach nie następują prawidłowe czynności w celu odejścia. Daj mi jeden dowód, że wtedy nastąpiła prawidłowa czynność, a nie będzie problemu. Jakieś wychylenie wolantów, zwiększenie mocy silnika

Minimum już na 100 metrach było przekroczone gdyż wynosiło ono
120 m.
Dowody na to, że kierowali się RW zostały opisane w raportach, poważnie, poczytaj. Dojdziesz wtedy do tego, że nasz wspaniały system szkolenia w 36 pułku oficjalnie nakazywał używanie RW. Nie wzięli pod uwagę ukształtowania terenu, bo gdy byli na 100 metrach RW, to tak naprawdę byli 50 metrów nad płytą lotniska, a wtedy całe Twoje wyliczenie, że nie złamali minimów, idzie do kosza. Dźwięk RW nastawiony był na 60 metrów, też była o tym mowa. Dowodów na cokolwiek przeciwstawnego dalej brak.
Tłumaczenie, że czekasz na nową instrukcję, jest już tak kuriozalne, że powinno się je oprawić w ramkę. Pozdrawiam, czekając na jakieś konkretne dowody.