The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4111
Stary 30.10.2012, 20:27
KaSzTaN napisał(a):Wyświetl post
Telefonika okablowala m.in wiekszosc stadionów na Euro 2012, a z miedzynarodowych m.in Wembley (chyba nie calosc, ale wieksza czesc), wiec daje.. Była mowa o jeszcze jakims jednym sporym stadionie ale nie pamietam, wiec daje daje mysle ze z zyskami z tych (i pewnie innych stadionowych tranzakcji o ktorych sie nie slyszalo) to pewnie w miare na zero jest Cupial za te 15 lat... Choc byc na zero tez nie jest dobre, ale przy takim zarzadzaniu.. I tak niezle
Ale co to ma do rzeczy co okablowała a czego nie? To są kontrakty, które są rozstrzygane w oparciu o trochę inne wyznaczniki niż to kogo się sponsoruje. Decyzję podejmują ludzie, którzy często nie wiedzą jaki klub istnieje w ich rodzinnym mieście. Gwarantuję Ci, że gdyby Filipiak decydował o okablowaniu swojego .......nika to wybrałby TF gdyby dała najlepszą ofertę podobnie jak Cupiał nie miałby nic przeciwko usługom świadczonym przez Comarch. Wystarczyłaby oferta o 1% tańsza od innych oferentów. W przypadku naprawdę wielkich kontraktów czesto łapówa. Taki to jest świat trochę większych niż paczka czipsów czy podróba redbulla pieniędzy. Decyduje 1% albo trochę dłuższy termin płatności. Co innego rynek choćby tych napojów energetycznych. Tu przeciętny Józek czy Kazek wydaje jednorazowo 4 zeta i faktycznie może kierować się sentymentem czy rozpoznawalnością marki.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 30.10.2012 o godz. 21:05.
Odpowiedz cytując
Ventigo
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: Królewskie Stołeczne Miasto Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4112
Stary 15.11.2012, 11:35
Nastała wiekopomna chwila. Wiadomość z facebokowego profilu Wisły:

Właśnie ruszyła sprzedaż biletów przez internet
Jeśli macie jakieś pytania odnośnie działania portalu, rejestrowania się, zakupu biletów, wpisujcie je poniżej w komentarzach. Postaramy się odpowiedzieć na nie wszystkie.
Strona dziś debiutuje, więc jeśli zauważycie jakieś błędy, też będziemy Wam bardzo wdzięczni za informację w komentarzach pod tym postem

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...rzez_internet/

Po 12 latach w klubie zauważyli że mamy już XXI wiek
Ostatnio edytowane przez Ventigo : 15.11.2012 o godz. 11:39.
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4113
Stary 16.11.2012, 10:10
W Wisle potrzeba nowego otwarcia. Czy to bedzie nowy wlasciciel, mozny sponsor czy utytulowany trener, a moze kilku dobrych zawodnikow, cos sie wydarzyc musi aby przeciac to co dzieje sie ostatnio. Dopoki nie bedzie nowego otwarcia, punktu zwrotnego to tak to sie bedzie kisic. Przeplatane porazki z wymeczonymi wygranymi i remisami.
Atmosfera przy klubie jest zla, to samo w druzynie, wszyscy sa wypaleni, graja na jakis resztkach poczucia obowiazku. Intuicyjnie sie czuje, ze w tym skladzie personalnym zaworno jesli chodzi o trenera, zawodnikow jak i prezesow, nic dobrego juz nie bedzie. Tu trzeba glebokich zmian, nowego otwarcia dla Wisly, konferencji z fanfarami, poczatku nowego etapu. Zbyt duzo juz naroslo zlych rzeczy.

Dlatego mniejsza wage przykladam ostatnio do konkretnych spotkan i wynikow, bo i tak niczego to nie zmieni. Optymizm opieram na tym, ze przez dluzszy okres czasu tak byc nie moze. Powoli dochodzi to do sciany i Cupial bedzie musial wykonac jakis ruch.
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4114
Stary 16.11.2012, 16:34
nesta napisał(a):Wyświetl post
W Wisle potrzeba nowego otwarcia. Czy to bedzie nowy wlasciciel, mozny sponsor czy utytulowany trener, a moze kilku dobrych zawodnikow, cos sie wydarzyc musi aby przeciac to co dzieje sie ostatnio. Dopoki nie bedzie nowego otwarcia, punktu zwrotnego to tak to sie bedzie kisic. Przeplatane porazki z wymeczonymi wygranymi i remisami.
Atmosfera przy klubie jest zla, to samo w druzynie, wszyscy sa wypaleni, graja na jakis resztkach poczucia obowiazku. Intuicyjnie sie czuje, ze w tym skladzie personalnym zaworno jesli chodzi o trenera, zawodnikow jak i prezesow, nic dobrego juz nie bedzie. Tu trzeba glebokich zmian, nowego otwarcia dla Wisly, konferencji z fanfarami, poczatku nowego etapu. Zbyt duzo juz naroslo zlych rzeczy.

Dlatego mniejsza wage przykladam ostatnio do konkretnych spotkan i wynikow, bo i tak niczego to nie zmieni. Optymizm opieram na tym, ze przez dluzszy okres czasu tak byc nie moze. Powoli dochodzi to do sciany i Cupial bedzie musial wykonac jakis ruch.
Też tak uważam.

Trzeba machnąć ręką na ten sezon i kolejne mecze bo jakoś się zapewne doczołgamy do bezpiecznego miejsca na koniec sezonu, jednak kluczowy będzie ruch Bogusława Cupiała który zapewne niedługo nastąpi.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
yoda79
Senior Member
 
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4115
Stary 16.11.2012, 19:07
To nowe otwarcie niekoniecznie może jednak nastąpić, Cupiał ma chyba inne sprawy na głowie. Wiem jedno, chciałbym jasnej deklaracji-albo walko o MP albo średniactwo i ew, spadek niż mydlenie oczu.
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując
ziz99
Senior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4116
Stary 20.11.2012, 00:44
nesta napisał(a):Wyświetl post
W Wisle potrzeba nowego otwarcia. Czy to bedzie nowy wlasciciel, mozny sponsor czy utytulowany trener, a moze kilku dobrych zawodnikow, cos sie wydarzyc musi aby przeciac to co dzieje sie ostatnio. Dopoki nie bedzie nowego otwarcia, punktu zwrotnego to tak to sie bedzie kisic. Przeplatane porazki z wymeczonymi wygranymi i remisami.
Atmosfera przy klubie jest zla, to samo w druzynie, wszyscy sa wypaleni, graja na jakis resztkach poczucia obowiazku. Intuicyjnie sie czuje, ze w tym skladzie personalnym zaworno jesli chodzi o trenera, zawodnikow jak i prezesow, nic dobrego juz nie bedzie. Tu trzeba glebokich zmian, nowego otwarcia dla Wisly, konferencji z fanfarami, poczatku nowego etapu. Zbyt duzo juz naroslo zlych rzeczy.

Dlatego mniejsza wage przykladam ostatnio do konkretnych spotkan i wynikow, bo i tak niczego to nie zmieni. Optymizm opieram na tym, ze przez dluzszy okres czasu tak byc nie moze. Powoli dochodzi to do sciany i Cupial bedzie musial wykonac jakis ruch.
Dokładnie jak napisałeś.

Powtarzam się, ale ten projekt się już wyczerpał.

Konieczna jest niebawem jakaś konkretna deklaracja bezpośrednio z ust Cupiała, co dalej zamierza. W takiej formule jakiej obecnie funkcjonuje klub daleko już nie pociągniemy. Najbardziej irytujące jest to, że potencjał sportowy jest w dalszym ciągu bardzo duży, tyle tylko iż wykorzystujemy z tego nie więcej jak 10-20%.
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4117
Stary 20.11.2012, 10:15
yoda79 napisał(a):Wyświetl post
To nowe otwarcie niekoniecznie może jednak nastąpić, Cupiał ma chyba inne sprawy na głowie. Wiem jedno, chciałbym jasnej deklaracji-albo walko o MP albo średniactwo i ew, spadek niż mydlenie oczu.
Niestety nawet żeby być średniakiem trzeba już w tym momencie uzupełnić drużynę 2-3 przyzwoitymi kopaczami.
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4118
Stary 20.11.2012, 11:41
yoda79 napisał(a):Wyświetl post
To nowe otwarcie niekoniecznie może jednak nastąpić, Cupiał ma chyba inne sprawy na głowie. Wiem jedno, chciałbym jasnej deklaracji-albo walko o MP albo średniactwo i ew, spadek niż mydlenie oczu.
Pytanie po co nam taka deklaracja. Coś ona zmieni?
Nam nie potrzeba otuchy, nam trzeba sensownych ludzi i wyników głownie pozasportowych.

Deklaracja 'co dalej' padła już z ust Bednarza - tniemy koszty i wychodzimy na 0 a potem pomyślimy.
Wynik sportowy - drugorzędna sprawa.

Dziwi mnie trochę traktowanie słów Cupiała jak wyroczni. Jak jest każdy widzi, a jak Cupiał chciałby sprawę widzieć to słyszymy od Jacka. Wizja Cupiała z realiami dosyć znacząco się mija, z resztą nie od dziś. Nie mamy pieniędzy, nie mamy kogo sprzedać, wynikami oscylujemy wokół 12 miejsca już prawie rok. Niby co ma zmienić Cupiał swoja deklaracją? Powiedzieć ze jesteśmy na sprzedaż czy jesteśmy skazani na marazm? Po co?

Lukasz.
Odpowiedz cytując
yoda79
Senior Member
 
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4119
Stary 20.11.2012, 14:30
Nic a nic nie zrozumiałeś. Chodzi o jasne określenie co dalej - po prostu, nie wierzę,że Cupiał będzie firmował swoim nazwiskiem degrengoladę Wisły. Coś niedługo nastąpi, jeden sezon boss przeżyje, natomiast nie wierzę,że dalej pozwoli na takie numery.
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4120
Stary 20.11.2012, 15:05
Nie będzie firmował a jednak już firmuje. Bo nie ma wyjścia.

Klimatu dla polskiej piłki nie ma. Jeśli uważasz że pieniądze Cupiała zmienia w tym temacie cokolwiek (polepszą stosunki z Kibicami, spowodują wzrost prestiżu TF lub też wpłyną pozytywnie na relację ze Stowarzyszeniem SKWK) to się mylisz. Pieniądze Cupiała wpływają tylko na wynik sportowy a spora rzesza chodzących obecnie kibiców ma ten wynik gdzieś. Ważniejsze niż wynik jest piro. Brutalne acz prawdziwe.

Do czego zmierzam: co zmieni określenie się Cupiała? Co zmieni chęć doinwestowania klubu? Niewiele, bo nasze problemy mają podłoże gdzieś indziej. W stadiony wmieszana jest polityka i bardziej waży na zachowaniu kibiców niż wynik sportowy.

Moim zdaniem Cupiał się nie określi i przeczeka całą zawieruchę po minimalnych kosztach, schodząc na drugi plan.
Im Wisła słabsza tym mniej finansowo będą go boleć tarcia z kibicami i brak frekwencji.

Lukasz.
Odpowiedz cytując
jacekbum
Senior Member
 
Od: 06.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4121
Stary 20.11.2012, 15:27
Cupiał nie podda się i jeszcze udowodni ile znaczy Wisła.Cupiał nie jest typem czlowieka który przegrywa ,dlatego myslę,że jeszcze zobaczymy wielką Wisłe.
Zresztą to tylko buraczana liga,tutaj wystarczy kilka przemyslanych transferów i z marszu można stać się faworytem do mistrzostwa.
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4122
Stary 20.11.2012, 15:47
I tak i nie. Rozbija się wszystko o kasę i chęci.

Postulat Nesty z gruba kreska jest fajny i generalnie się z nim zgadzam, tyle że powątpiewam czy takie nowe otwarcie teraz ma sens. Moim zdaniem nie ma na to klimatu.

Lukasz.
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4123
Stary 21.11.2012, 09:54
Klimat? Co masz na mysli?
My nie jestesmy Odra Wodzislaw zeby byl klimat. Jestesmy klubem z 100 letnia tradycja, 30 tys stadionem i rzesza kibicow wiec jestesmy skazani na sukces tylko potrzeba to rozumiec i umiejetnie kierowac klubem zeby potrafic to wykozystac.
Cupial jako wlasciciel swojej zabawki ma zasrany obowiazek dbac o to zeby bylo dobrze. Na biednego nie trafilo wiec powinien siegnac do kieszeni i kropka. Jesli nie ma juz na to ochoty niech poprostu sprzeda udzialy lub zrzeknie sie ich na rzecz kibicow, wtedy nikt od nikogo nie bedzie nic oczekiwal i sami postaramy sie pchac nasz ukochany klub. Bycie wlascicielem Wisly zoobowiazuje dlatego niech sie poprostu okresli bo w obecnej sytuacji klub popada w marazm.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4124
Stary 21.11.2012, 10:23
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Klimat? Co masz na mysli?
My nie jestesmy Odra Wodzislaw zeby byl klimat. Jestesmy klubem z 100 letnia tradycja, 30 tys stadionem i rzesza kibicow wiec jestesmy skazani na sukces tylko potrzeba to rozumiec i umiejetnie kierowac klubem zeby potrafic to wykozystac.
Cupial jako wlasciciel swojej zabawki ma zasrany obowiazek dbac o to zeby bylo dobrze. Na biednego nie trafilo wiec powinien siegnac do kieszeni i kropka. Jesli nie ma juz na to ochoty niech poprostu sprzeda udzialy lub zrzeknie sie ich na rzecz kibicow, wtedy nikt od nikogo nie bedzie nic oczekiwal i sami postaramy sie pchac nasz ukochany klub. Bycie wlascicielem Wisly zoobowiazuje dlatego niech sie poprostu okresli bo w obecnej sytuacji klub popada w marazm.
Jesteś niepowtarzalny Dario..
Jestem pewny, że po takim wpisie BC pójdzie po rozum do głosy albo się zrzeknie Wisły na rzecz kibiców
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4125
Stary 21.11.2012, 10:42
Miałem na myśli klimat polityczny, finansowy, sportowy, trend czy modę. Wszystko do kupy.

Ten sezon sportowo mamy z głowy. Finansowo musimy stanąć na nogi, Bednarz musi skończyć sprzątać a jego pomysł na Wisłę musi się wypalić. Z drugiej strony nie siedzę w kieszeni Cupiała ale z racji obecnych wydarzeń widać nie chce topić pieniędzy w nieskończoność. Kontrakty niechcianych muszą się skończyć. Sensowny dla nas czas na inwestycję to chyba lato przyszłego roku. Zacząć trzeba od infrastruktury (już) potem zatrudnić piłkarzy i trenera (latem). Jeśli mówimy o wielkim otwarciu za sensowne pieniądze. Chyba że mówimy o przepuszczeniu kasy - wtedy możemy dać ją Jackowi już dziś - wyda na długi i zrobi kilka wybitnych transferów.

Trzeba tez patrzeć na to co robią inni - na Solorza, ITI czy Wojciechowskiego - nikt dziś z nich przesadnie nie inwestuje w piłkę lub tez się wycofał. Wypada zastanowić się dlaczego tak się dzieje, wszakże pieniądze mają. Cupiał tez nie ma ochoty i określił się dawno jasno - nie da upaść Wiśle choć czas przesadnych inwestycji się skończył.

"Jestesmy klubem z 100 letnia tradycja, 30 tys stadionem" jest na jednej szalce wagi a po drugiej cała masa innych problemów w tym finanse. Wymieniasz koronny argument po lewej stronie a o stanie wagi decydują niuanse po prawej (ja to nazywam klimatem do inwestycji).

Lukasz.
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4126
Stary 21.11.2012, 11:12
Kazdy klub ma swiecie ma wieksze lub mniejsze problemy finansowe ale nie rozwiazuje ich sie kosztem obnizania poziomu a czym sie rozumie zmniejszeniem zainteresowania ze strony kibicow. Bo kibic to pieniadz i lojalny klient jakiego nie ma zadna firma na swiecie. Pikniki, ultrasy czy bojownicy, kazdy jest wazny i kazdy na swoj sposob kocha wlasny klub ale wypadkowa jest wspolna i kazdemu na sercu lezy dobro ukochanego klubu.
30 tysieczny stadion? Przeciez to maszynka do zarabiania pieniedzy, tylko trzeba umiec go sprzedac, trzeba zadbac o kibica zeby czul radosc z swojej pasji i zeby dumnie wracal do domu i z niecierpliwoscia czekal na kolejny wypadzik.
Tak sie sklada ze mam wykupiony membership w West Ham gdyz rodzinka w uk i czasami mam okazje tam zasiasc ale nie chodzi o to ze place 30f gdyz mam, place bo otrzymuje w zamian cos od klubu ktoremu pomagam.
Wiadomo ze szalik i odznaka w ladnym pudelku to niewiele za to kwote jednak nie o to w tym chodzi.
Wiem ze oni dbaja o to zeby byc zadowolonym i poinformowanym. Co weekend po kolejce otrzymujesz na email wyczerpujacy referat od Sama A. na temat druzyny i postawy meczowe, slusznosci podjetych zmain i decyzji. Taka glupota ale cieszy fakt ze ktos sie fatuguje fachowo wytlumaczyc przyczyny porazki/zwyciestwa a nie jakies slodkie .......enie do kamery.
O kolorowej obszernej ofercie sklepu klubowego wysylanego na domowy adress nie wspomne.
To wlasnie w postawoe wobec fanow jest problem w Polsce, klient nasz pan tutaj nie ostnieje.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 21.11.2012 o godz. 11:22.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
bellic88
Senior Member
 
Od: 01.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4127
Stary 22.11.2012, 15:52
Dariook popieram w całości. Też uważam że strasznie u nas kuleje obsługa kibica. I przykład West Hamu akurat (bardzo im kibicuje od dawna) jest moim zdaniem bardzo dobry. Nie jest to potęga ligi angielskiej i też nie było u nich różowo bo poprzedni sezon rozgrywali w nizszej lidze po spadku. A mimo to wydaje mi się że nawet wtedy potrafili zatrzymać i zainteresować kibica drogą o powrót do Premier League. A teraz wiedzie im się całkiem całkiem w lidze. Wole nie myśleć co by się działo u nas w przypadku (odpukać ) spadku... Ogólnie byłbym za szerszą współpracą między naszym klubem a West Hamem i można by wysłać do nich naszych geniuszy marketingu i zarządzania na jakieś szkolenie
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4128
Stary 22.11.2012, 16:51
Też się zgadzam.

Tylko zauważ ze u nas klient nie oczekuje szalika, e-maila czy traktowania jak 'klienta'. Częściej słyszę: 'Wisła to My(Ja)' a nieczęsto słyszę: 'Klient Wisły to Ja (płacę i wymagam)'. Klientów między nami kibicami się nie szanuje - pożeracze kiełbasek, obwarzanków traktowani są z lekką szyderą.

Z drugiej strony - co klub może zaoferować 'gratis' komuś kto za 100 zł kupuje karnet (po kosztach)? Póki co oferuje przetrzepanie na bramce i darmowe zdjęcie wraz z dowodem za co płaci.... wchodzący.

Paradoksem jest to (a przeczytane w komentarzach na stronie SKWK) iż traktowanie kibiców na sektorach E i innych jest o wiele lżejsze niż na C. Wszem wiadoma sprawa. Czyli następny dowód na to że wierny kibic nie oczekuje jakości - jakość ma na sektorze E kosztem wymogu posadzenia pośladków na swoim krzesełku (czyli zachowania się jak klient). Różnica w karnecie to 55 zł - dzielone na 7 meczy daje 7.86 zł na mecz za większy standard i normalne traktowanie. Kwota niemała ale i niewygórowana.

Jeśli więc postawię postulat ze na stadionie nie ma klientów to daleko będę od prawdy? Co jeśli mam choć w części rację - czy nadal można twierdzić ze stadion to maszynka do zarabiania pieniędzy?

Lukasz.

Edit:
Może to mało reprezentatywny przykład ale pierwszy z brzegu. Na pytanie "Mam do Ciebie pytanie. Ile w tym roku wydałes pieniędzy na produkty marki Volvo, produkty Wisły Kraków z oficjalnego sklepiku czy koncerty w klubie Studio?"
Pada odpowiedz:

Volvo - 0 zł (wole Mazdę )
sklepik - 0zł ( nie cieszy mnie koszulka z logo S.A ,z białą gwiazdą chętnie kupiłbym )
Studio - 0 zł (nie interesuje się za bardzo tym co tam się odbywa )

To jakim klientem jesteśmy dla reklamodawcy albo klubu? Przeciętnym.

P.S.
Cytat z dyskusji w temacie dotyczącym protestu/bojkotu meczu z Górnikiem.
http://www.wislakrakow.com/forum/sho...0&postcount=38
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 22.11.2012 o godz. 17:13.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4129
Stary 22.11.2012, 21:07
Tak jesteś blisko prawdy.
Bo pojęcie klient powinno dzialać tylko w jedną stronę mianowicie klub <---- kibice. Na stadion przychodzisz nie jak po odbiór produktu tylko dla emocji i swojej pasji czyli Wisły Kraków. Dlatego nazywanie kibiców klientami przez nas samych jest po prostu błędne.

"Wisła to MY" jest święta prawdą, Jestem kibicem Wisły - Płacę więc pomagam... tak powinna brzmieć nasza definicja, bo Ameryki nie odkryję gdy stwierdzę ze to właśnie na kibicach buduje się wielkie fundamenty i głównie dzieki ich pieniądzom kluby się utrzymują na powierzchni. Im szybciej się u nas to zrozumie tym lepiej dla nas wszystkich.

Tam to rozumieją i dlatego szanują wiernego kibica. Membership to nie jest dodatek gratis do karnetu jak domniemam błędnie zrozumiałeś więc nie widzisz u nas na to potrzeby, to coś jak by " Program Lojalnościowy - oficjalna karta członkowska". za 30f.
Dzieki temu wynalazkowi, wierni kibice mają zagwarantowane pierwszeństwo wykupu biletu, nie muszą się martwić że może dla nich nie być miejsca w "świątyni" . Gdyż dopiero na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem reszta biletów trafia do otwartej sprzedaży.
Jakie korzyści płyną z posiadania membershipa w sezonie 2011/12 ?

- 50% zniżka cen biletów na dwa mecze w sezonie
- Dwukrotna 10% zniżka na zakupach
- Bon towarowy Macron w postaci 10 funtów na zakupy w oficjalnym sklepie West Ham'u
- Zaproszenie na pierwszy trening w sezonie
- Pamiątkowy upominek w postaci szalika , odznaki, breloczka oraz książeczki o historii Thames Ironworks
- Tańsze opłaty

Czy warto wspomóc klub i przy okazji uszczypnąć coś dla siebie? Odpowiedzcie sobie sami.

U nas jest kilka problemów które ciężko obecnie przeskoczyć.

- Stadion świeci pustkami ... Wisła ma w Polsce działać jak magnes a nie na odwrót!
W Anglii jest co najmniej 12 klubów w których aż się roi od klasowych graczy, przez co wzbudzają frekwencję.
- Sklepik klubowy nie zarabia na replikach koszulek gdyż nikt nie chce ich kupować.

PS:

A zapytaj się ilu Kibiców Interu wprawiło sobie okna z Oknoplast? A ile kibiców Milanu markę Oknoplast wybierze jako ostatnią gdy już dykty na świecie zabraknie?
- No właśnie.
Ktoś kto inwestuje w logo własnej firmy na klubowej koszulce nie robi tego w celu pozyskania klientów.
Taki Lansik, prestiż, chęć bycia lepszym od konkurencji.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4130
Stary 22.11.2012, 23:49
Nie do końca rozumiem. Mówisz o bonusach członkostwa jak typowy klient ale nie chciałbyś aby Cie tak nazywano.

Z tego co widzę to nazywanie kibiców klientami boli samych kibiców - nie wiem dlaczego. Co za różnica jak to nazwiesz? Klient, konsument, odbiorca, adresat. Funkcja pozostanie bez zmian.

Aby znaleźć nic porozumienia - kibic i klient to dwie osobne kwestie, w tym jedna nie wyklucza drugiej. Kibice są od wspierania klubu na stadionie a sympatycy poza nim. Pomiędzy klubem a kibicami/sympatykami czasami tworzy się dodatkowa relacja na zasadach relacji klient-sprzedawca - wtedy gdy kupują bilet, karnet, koszulkę, kiełbaskę czy przychodzą na mecz.

Poruszyłeś fajną sprawę z karta członkowską - gwarantowanie pierwszeństwa w kupnie biletu. Dlaczego nie ma karnetu w pakiecie? Bo konsument to nie tylko kibic. W zasadzie to dwie osobne kwestie. Kibiców na meczu może być jedynie 30 tysięcy a Wisła z finansowego punktu widzenia potrzebuje głownie konsumentów i sympatyków poza stadionem. W życiu nie byłem na meczu Realu choć do knajpy na mecze paki Mou od czasu do czasu chodzę. Wspieram więc Real czy nie? Wspieram. Tak samo musi być z Wisłą. Twierdzenie iż na fanatykach czy kibicach chodzących na mecze zbuduje się finansową siłę klubu jest w dzisiejszych czasach prawie absurdem. Postęp poszedł zdecydowanie do przodu - można być kibicem Wisły będąc w dowolnym punkcie globu czy Polski. Wystarczy kupić piwko, chipsy, koszulkę w sklepie klubowym i oglądać mecze w TV. Klub w ten sposób zarobi o wiele więcej niż w przypadku przyjścia kibica na stadion. Mówimy o zdrowym modelu klubu.

Skupianie się na żelaznych kibicach przychodzących na mecz jako tych od których zależy byt klubu jest nieporozumieniem rodem z poprzedniej epoki. Tym bardziej dziwi mnie 'Wisła to My' pod kątem finansowym. Jeśli chodzi o doping, podtrzymywanie tradycji - owszem. Natomiast bezpośrednio finansowo? Wątpię. Pośrednio poprzez oprawy? Tu się zgodzę. Tyle że to kropla w morzu potrzeb finansowych.
IMHO, nasze organizacje kibicowskie pod względem finansowym nie pomagają a jeśli chodzi o PR to suma pozytywnych i negatywnych działań jest dla klubu ujemna. Nie wiem czy się z tym zgodzisz czy nie ale ja to tak widzę.

Jak zbierzesz to wszystko do kupy to wychodzi że bardziej niż stadionów potrzebujemy dobrego marketingu i dobrego PR. Bez tego żadna inwestycja w Wisłę nie będzie opłacalna. Tak czy siak nadal uważam że nie ma klimatu na duże otwarcie w Wiśle dopóki zawierucha z kibicami nie opadnie i nie poprawimy wizerunku.

Nasz problem nie leży w pieniądzach Cupiała. Problem polega na tym że my tych pieniędzy nie umiemy ani sensownie wydać i ani też nie umiemy gestu właściciela docenić.

Nadal uważasz że Cupiał powinien się przed kibicami/klientami określić?
Przecież w obecnej sytuacji to żaden partner do rozmowy, słaby sponsor,a w zasadzie (obecnie) oponent.

Lukasz.

P.S.
A co do Oknoplastu to zupełnie przykład nietrafiony. Powodem inwestycji była chęć reklamy dokładnie na rynku włoskim czyli pozyskanie nowych klientów i wzrost prestiżu firmy na tamtym rynku. Wybór (z pośród innych klubów) padł na Inter z pobudek czysto indywidualnych - prezes Oknoplastu jest 'od dziecka' kibicem Interu.
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 23.11.2012 o godz. 00:29.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4131
Stary 23.11.2012, 04:03
Tu nie chodzi o to że mnie czy innych kibiców boli gdy nazywasz ich klientami, po prostu takie nazewnictwo jest błędne gdyż absolutnie jako klient czy konsument się nie czuję.

Idę na Wisłę i płacę za bilet nie dlatego że czegoś oczekuję w zamian czy dlatego że lubię piłkę, uwierz mi że znalazło by się dziesiątki innych sposobów by spożytkować gotówkę w bardziej racjonalny sposób.
Pojawiam się dlatego że Biała Gwiazda to dla mnie coś więcej niż tylko klub piłkarski, od kiedy pamiętam zawsze była/jest bliska mojemu sercu, jest pasją a zarazem hobby w jednym. Dlatego świadomość że w jakimś stopniu mogę przyczynić się z finansowego punktu widzenia, sprawia że nie oglądam 50zł dwa razy.

Dlatego nie mogę się z tobą zgodzić że Wisłą potrzebuje konsumentów i sympatyków poza stadionem. Może to zabrzmi troszkę brutalnie ale po co Wiśle tacy sympatycy jakim ty jesteś sympatykiem Realu?
Ja nie neguję tego że nie wspierasz Realu czy Wisły siedząc w osiedlowej spelunce zajadając chipsy, ale poza sprzedanym piwem i wspieraniem lokalnego biznesu ma to związek z cegiełką finansową dla klubu?

Ilu takich Wiślaków jest rozsianych poza granicami małopolski kupujących rok w rok koszulkę Wisły i nie pojawiający się na R22? 1000 - 2000 tyś max? Dzisiaj Wisła, jutro Legia...

Przecież gołym okiem widać że nie tędy droga. Siła klubu i klucz do sukcesu tkwi w własnych kibicach. Wisła jako klub, tutaj na własnych śmieciach powinna przede wszystkim zadbać o to by zapełnić stadion.
Prawdą jest że można zapełnić 32 tyś, jednak to własnie klub musi zadbać o to byt sprowadzić tych mniej zdecydowanych.

Ja nie rozumien jak ty możesz nie doceniać siły jaką tworzy liczny i pełny stadion, jak można pominąć tak ważny aspekt finansowy i mentalny dla klubu jakim są wierni i w pełni zapełniający stadion kibice.
To własnie dzięki własnym kibicom, tym najwierniejszym udało się uratować wiele znakomitych klubów piłkarskich przed wymazaniem z piłkarskiej mapy europy. Tylko dzięki ich wierze i oddaniu udało się odrodzić z popiołów takim klubom jak:
Neapoli, AC Torino, Parma, Marsylia, Vallencienes, D.Drezno, Leeds, Grasshopers, Shiffield W, Rangers. Celta Vigo, Pogoń, Lechia, Crvena Zvezda, Partizan, Betis, Sporting i wile innych.

Ja wiem że postęp poszedł do przodu , można być kibicem Wisły nawet na Grenlandii, jednak budować silną Wisłe trzeba zacząć od własnego podwórka a zdobywanie świata na razie pozostawmy innym.
Uważam że pełny stadion odbuduje naszą finansowa pozycję i ponownie wzbudzi zainteresowanie wśród potencjalnych sponsorów a może i przyszłych inwestorów. W obecnych czasach jakie nastały jest to jedyna słuszna droga na której nasz klub powinien się skupić.

Z prostych wyliczeń wynika że kasa z zapełnionego R22 może stanowić ponad połowę budzetu

20(mecze) x 33 000(kibice) x 40zł (śr. bilet) = 26 400 000 zł

Do tego dochodzą kasa z transmisji i miejsc na koniec sezonu, wpływy z klubowego sklepiku. wpływy sponsorskie, i może kasa z Uefa...
A w przyszłości gdy będziesz miał rzeszę 40-50 tys kibiców gotowych kupić bilet można wprowadzać inne produkty jak :
Karty członkowskie, uruchomić abonamentową TV na platformy stacjonarne i komórkowe, wydzierżawić sygnał mobile, czy podpisać umowy z bankami na produkcje kard debetowych w klubowych barwach. Pomysłów jest mnóstwo.

A co do twojego pytania w sprawie B. Cupiała to tak, nadal uważam że powinien jasno określić swoje stanowisko wobec Wisły i ogłosić je nam kibicom. Klientom juz nie koniecznie, zawsze ich można odprawić z kwitkiem...

Ps:
Przykład Oknoplastu jest tak samo chybiony jak podany przez ciebie przykład Volvo. Mogę się mylić ale nie wydaje mi się że ktoś kupił Volvo tylko dlatego że firma udostępnia 3 samochody Wiśle , oni też to zapewne wiedzieli .
Ostatnio edytowane przez Dariook : 23.11.2012 o godz. 04:25.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
BlurgH
Senior Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4132
Stary 23.11.2012, 10:49
Dariook - masz sporo racji, ale gdyby Wisła miała poza Małopolską 1000-2000 tys. ( 1-2 mln ) kupujących co roku koszulki, to nasz klub nie wiedziałby, co to są problemy finansowe - i to zakładając, że klub na każdej koszulce zarabia 20 PLN netto
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4133
Stary 23.11.2012, 11:25
To że się nie czujesz klientem to nie znaczy że nim nie jesteś.

Jeśli ktoś będzie sympatykiem Wisły to idąc do knajpki oglądając mecz kupując piwo zwiększa przychód restauratora. Ten widzi sens w kupnie abonamentu na stacje która wykupiła mecze LM czy ligowe a ta kupuje je od UEFA i cześć z nich rozdaje klubom. Dalej na te wpływy się powołujesz. Kto inny jak nie sympatycy poza stadionem wypracowują pulę wpływów z UEFA, FIFA, sklepiku, sponsorów czy transmisji o których mówisz ? Łańcuszek jest długi ale skala robi swoje. To są miliony.

Twoje wyliczenia przychodu na poziomie 26 milionów opierają się głównie na kibicach okazjonalnych i piknikach. Niech poza stadionem będzie 20 tysięcy pikników którzy zamiast przyjść na choć jeden mecz w sezonie kupią koszulkę na sezon i spędzą go przed TV. Cena koszulki - 250 zł.

20 000(sympatycy) x 250zł (koszulka) = 5 000 000 zł

20% przychodów z pełnego stadionu i generalnie bez kosztów. Do tego przylgną sponsorzy którzy będą chcieli zareklamować się przed osobami którzy pija piwko przed TV.

W dzisiejszych czasach kibice na stadionie to dla budżetu klubu za mało. Oczywiście pozwoli to przetrwać kryzys ale nie pozwoli rozwinąć skrzydeł. W takiej lidze buraczanej jak nasza budżet Wisły wynosi 50 mln a przychody z biletów.. 13 mln ? Jak chcesz utrzymać stadion i klub mając 13 mln budżetu? Za te pieniądze to można błyszczeć w niższych ligach.

To nie jest tak że nie doceniam ruchu kibicowskiego. Dla mnie jest on ważny natomiast Wisła nie zaczyna się i nie kończy na szaliku. Jak widzisz kibiców mamy a jednak maszyna nie działa. Cały czas mówisz o sponsorach i cały czas zapominasz ze oni reklamują się sympatykom poza stadionem. Jak to nazwałeś 'Taki Lansik, prestiż'. Tyle że ten prestiż nie dotyczy kibiców z 'C' czy kibiców na stadionie. Tam odbiorców reklamy jest za mało.

Chcesz logi Wisły na kartach bankowych? Po co? Dla Was, kibiców na stadionie, czy dla sympatyka sprzed TV?

Widzę tez niesystematyczność w Twoich słowach - albo powinniśmy dbać o klienta, albo można odprawić go z kwitkiem. To jak w końcu powinno być?

Lukasz.
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 23.11.2012 o godz. 11:40.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4134
Stary 23.11.2012, 16:12
A jak ty chcesz utrzymac klub sprzedajac 20 000 koszulek majac z jednej no powiedzmy 70zl? hehe.

Predzej Wisła zapelni stadion i 50 tys niz sprzeda 20 000 koszulek innym klientom na swiecie. To co piszesz to juz jest nonsens...

Jaka niesystematycznosc! ?
Napisalem ze Cupial powinien sie okreslic i poinformowac nas kibicow .
A Klientow nie musi, bo i po co? Zawsze jak im sie nie podoba to moga isc do konkurencji.

To ci powinno wytlumaczyc ze klient to nie to samo co kibic.

Narazie.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4135
Stary 23.11.2012, 17:22
A jak Ty chcesz utrzymać klub przy cenie 40 zł za bilet gdzie klub do każdego biletu musi de facto dorzucić, nawet jak przyjdzie 33 tysięcy?
Rozmawiamy o przychodach a nie o zysku.

Apropos nosnensu:

Borussia Dortmund ponownie znalazła się w zestawieniu dwudziestu najbardziej dochodowych klubów. Udany sezon w Bundeslidze zakończony mistrzostwem pomógł wygenerować rekordowe przychody na poziomie 138,5 mln € (wzrost o prawie 1/3 w stosunku do wcześniejszego sezonu). Szczególnie przyczynił się do tego wzrost o 18 mln € ze źródeł komercyjnych, które wygenerowały łącznie 78,7 mln €, stanowiąc 57% łącznych dochodów. Stanowi to najwyższy odsetek dochodów komercyjnych wśród wszystkich zespołów sklasyfikowanych w rankingu. Długoterminowa umowa marketingowa ze Sportfive stanowi podstawę dla dużej wydajności handlowej klubu. Obejmuje ona niedawno rozszerzoną umowę z Evonik Industries (reklama na koszulkach i nazwa stadionu), która ma obowiązywać do sezonu 2015/2016. Od sezonu 2012/2013 sponsorem technicznym zostanie Puma, co również zwiększy przychody klubu.

Borussia może poszczycić się bardzo wysoka frekwencją na meczach, ze średnią 78416 widzów na meczu ligowym. Tylko FC Barcelona miała większą frekwencję w ubiegłym sezonie. BVB osiąga jednak stosunkowo niskie dochody te tego tytułu – 27,7 mln € , co jest spowodowane niskimi cenami biletów.Przychody z transmisji telewizyjnych wzrosły o ponad 50% i wyniosły 32 mln €. Stanowią one 23% dochodów klubu.

Czyli dochody z biletów stanowią ok 20% ogólnych przychodów. Żaden klub się nie utrzyma z biletów, nawet Borusia.

Manchester United – 1,4 miliona sztuk koszulek sprzedanych (rocznie)
http://www.transfering.pl/newsroom/1...ykoty-pod-lupa

Ilość wyrobionych kart kibica w Wiśle - 67 220. 20 tysięcy koszulek to wiele? Wystarczy ze niespełna co 3-ci z nas raz na rok kupi/wymieni koszulkę. I to w Polsce a nie na świecie.

Lukasz.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4136
Stary 23.11.2012, 17:30
w anglii kupisz koszulke za godzine pracy
w niemczech kupisz koszulke za 2h pracy
u nas zeby kupic koszulke musisz pracować 2 dni

i odpowiadając na twoje pytanie : tak, 20.000 koszulek to w .....
Ale dobra, powiedz mi kolego ile masz orygialnych koszulek i jak czesto je kupujesz.
i na koniec : dlaczego porównujesz Wisłe do klubów do których dzielą nas miliony?Porównuj do takich do których nie mamy mega daleko czyli jakieś Bate, Apoele czy Videotony.

a najlepiej porównaj Dynamo Zagrzeb. Klub bardzo podobny do Wisły pod wielom względami. Porównaj ceny pamiątek kibicowskich, ceny biletow, zarobki i dopiero wtedy powiedz ile to klub z Zagrzebia zarabia na koszulkach.Czy źródła komercyjne w Zagrzebiu dają 57% łącznych obrotów ? Powiem jak popek : ....a, nie sadze.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4137
Stary 23.11.2012, 18:17
Wolę czerpać wzorce od tych którym się udało a nie od tych którzy tak samo jak my działają. Druga sprawa przytaczam dane te które mogę znaleźć w necie - przynajmniej widać jaka może być skala zjawiska.

Co do ceny - racja jest wygórowana. Tyle że klub powinien pomyśleć jak sprzedać trzy koszulki za 40% ceny każda.
Masz racje 20 000 koszulek to dla nas bardzo dużo ale nie jest to abstrakcja - precedensy są.

Co do mnie - koszulek mam oryginalnych zero, jedna nieoryginalna kupiona w oryginalnym sklepie, dwa oryginalne szaliki z oryginalnego sklepu. Obiecałem sobie że jak Wisła wejdzie do LM to oryginalna koszulkę kupię. Nie weszła, nie kupiłem. Mam gdzieś czy na koszulce jest gwiazdka czy nie ma - ważniejsze dla mnie jest to do kogo te pieniądze poszły i za co. Następny szalik czy koszulkę kupię jak coś się ruszy do przodu.

Dinamo Zagrzeb ma budżet 10-15 mln euro i sprzedaje piłkarzy za 16 milionów. Zarabiają tam piłkarze nawet po 1 mln E rocznie. Graja w LM. Zarabiają na promocji swoich piłkarzy. Twierdzisz że utrzymują się ze sprzedaży biletów? Nonsens.

Szprotson, na pewno sprawdziłeś przykład?

Ogółem niedawny pojedynek Mistrza Chorwacji z wicemistrzem kraju obejrzało z trybun około 11 tysięcy widzów, ale taka frekwencja na Maksimirze, który może pomieścić blisko 40 tysięcy ludzi, to prawdziwy rekord. Protest kibiców Dinama i ogromna niechęć mieszkańców całego miasta do Mamicia sprawia, że na innych spotkaniach w Zagrzebiu obiekt świeci pustkami, a na stadion przychodzą tylko przypadkowe osoby.

To dowód na to że można utrzymać klub 'z biletów'?
Chyba nie, więc nie rozumiem przykładu. Tam zysk z sprzedanych koszulek chyba znacznie przekracza dochód z dnia meczowego... paradoksalnie.

Brniemy w dziwne przykłady a mnie chodzi o to że kibic wcale nie jest kimś przed kim właściciel ma obowiązek się określać, albo tez jak kto woli - jego wola określenia przed kibicem jest równa woli określenia się innym zainteresowanym grupom - konsumentom czy mediom. Zależy od dobrej woli i od okoliczności, które moim zdaniem nie sprzyjają.

Lukasz.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA
Odpowiedz cytując
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4138
Stary 23.11.2012, 19:07
Dwadzieścia tysięcy sprzedanych koszulek - szczytny cel.

Koszulek z których jedna kosztuje tyle co 10 % pensji.
Koszulek w których nie wyjdziesz na miasto, bo wiadomo.
W mieście którego mieszkańcy nazywani są centusiami.
W mieście w którym liczy się tradycja i szczycenie się czymś nowym wcale nie jest w modzie.
Koszulek sprzedawanych przez "fachowców" z SA. Już prędzej SKWK zrobi akcje i sprzeda 5 tysięcy.

ABSTRAKCJA.

Za dwadzieścia może trzydzieści lat.

A póki co kibice na stadionie to podstawa napędzania koniunktury, także na sprzedaż gadżetów.
Odpowiedz cytując
Smyrgu
Blood Brothers
 
 
Od: 11.2002
Skąd: The Land Of Hope And Dreams

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4139
Stary 23.11.2012, 20:06
FAKRO.....Oknoplast...
BRUCE SPRINGSTEEN & THE E-STREET BAND

"This music is forever for me. It's the stage thing, that rush moment that you live for. It never lasts, but that's what you live for."
--Bruce Springsteen
Odpowiedz cytując
lysy018
Junior Member
 
Od: 05.2011
Skąd: Rudno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4140
Stary 24.11.2012, 14:07
Lukasz napisał(a):Wyświetl post

Borussia może poszczycić się bardzo wysoka frekwencją na meczach, ze średnią 78416 widzów na meczu ligowym. Tylko FC Barcelona miała większą frekwencję w ubiegłym sezonie. BVB osiąga jednak stosunkowo niskie dochody te tego tytułu – 27,7 mln € , co jest spowodowane niskimi cenami biletów.Przychody z transmisji telewizyjnych wzrosły o ponad 50% i wyniosły 32 mln €. Stanowią one 23% dochodów klubu.

Czyli dochody z biletów stanowią ok 20% ogólnych przychodów. Żaden klub się nie utrzyma z biletów, nawet Borusia.

Manchester United – 1,4 miliona sztuk koszulek sprzedanych (rocznie)
http://www.transfering.pl/newsroom/1...ykoty-pod-lupa

Ilość wyrobionych kart kibica w Wiśle - 67 220. 20 tysięcy koszulek to wiele? Wystarczy ze niespełna co 3-ci z nas raz na rok kupi/wymieni koszulkę. I to w Polsce a nie na świecie.

Lukasz.
Może i klub nie może utrzymać się z samej sprzedaży biletów ale pomyśl jakie korzyści marketingowe odnosi mogąc pochwalić się taką frekwencją. Twój tok myślenia jest podobny do naszych włodarzy, po co mi pełen stadion jeśli moge mieć 15 tyś. które zapłaci drożej. Kiedyś nasza kochana Wisełka była popularna dzięki wynikom sportowym co za tym szło była "modna" bo kojarzyła się z sukcesem a to dawało poważny argument przy negocjacjach ze sponsorami czy piłkarzami. Teraz nasz klub jest kojarzony z upadkiem i jako ikona kryzysu w polskiej piłce. Troszkę odbiegłem od tematu ale głównie chodzi mi o to że jeżeli masz na każdym meczu 80% pojemności stadionu to jest lepiej budować drużyne niż jeżeli masz 10% którzy do tego szydzą ze swoich kopaczy.

Ps.
Odniesienie się do przykładu MU i sprzedaży ich koszulek z całym szacunkiem dla naszej Wisełki moge porównać do szydery z ostatniego meczu "Jeba*** Messiego.."
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:21.