The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Czy mecz Widzew Łódź zakończy się:
Zwycięstwem Widzewa 24 25,26%
Remisem 16 16,84%
Zwcięstwem Wisły 55 57,89%
Głosujących: 95. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 26.10.2012, 22:49
Wygrana cieszy, gra w pierwszych 30 minutach cieszy, końcówka dramat.

Warto zobaczyc jakim składem gralismy. Pomijając Czekaja i Bogusia grała stara gwardia Maaskanta.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 27.10.2012, 00:34
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Warto zobaczyc jakim składem gralismy. Pomijając Czekaja i Bogusia grała stara gwardia Maaskanta.
Całe to odmóżdżanie "weszło" odniosło taki skutek, że trzeba było twardego zderzenia z "młodymi polskimi piłkarzami i trenerami" żeby zauważyć pewne fakty. Na przykład taki, że Jaliens to może nie wirtuoz, ale jakiś tam poziom prezentuje. Na pewno na tyle wysoki, że nie zasłużył sobie na te wiadra pomyj na niego wylane.

Czekaj, zawalił bramkę (w swoim stylu, choć poza tym miał wiele dobrych i czystych wejść), Chrapek dał znać o sobie wyłącznie faulem taktycznym, cyrkowcy Bednarza prezentują taki poziom, że mogłoby ich w ogóle nie być.

Chciałbym zwrócić uwagę na grę Boguskiego. Nie walczył tyle co Sikorski, nie cofał się tak bardzo ani nie upadał tak często jak Genkov, po prostu wepchnął dwa razy piłkę na pustaka. Stary pierdziel ze mnie i na nowoczesnym futbolu Probierza się nie znam, ale pamiętam czasy kiedy napastników rozliczało się z goli i asyst, a nie gry w środku pola.

Obraz gry w dużej części wyglądał tak nędznie z powodu boiskowego chamstwa prezentowanego przez mongołów Mroczkowskiego. Ten cały Ben Dicośtam powinien wylecieć już za żenującą symulkę i kilkuminutową scenę agonii odegraną na boisku, reszta wjeżdżała wyprostowanymi nogami albo robiła saneczki.

Bóg Trybun (objawion) napisał(a):Wyświetl post
...a poza tym PROBIERZ WRÓĆ DZIDE WRZUĆ!
Do dziś nie wiem co on chciał z tą drużyną zrobić...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 27.10.2012 o godz. 00:40.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 27.10.2012, 07:00
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Jak na ta kadrę, to bardzo dobry mecz. Na plus wszyscy włącznie z Gargułą. Widzew skupiony był na faulach i pajacowaniu, więc trudno spodziewać się czegoś więcej.
Było dużo gry na jeden kontakt, fizycznie nie wyglądaliśmy też aż tak źle jak za czasów Probierza.

Bardzo potrzebne trzy punkty.
Z tym przygotowaniem fizycznym to jest trochę zgroza. Jak Melikson ma siły to robi na boisku cyrk (w pozytywnym tego slowa znaczeniu) jak Ronaldo. A po pół godzinie gry już go w ogóle nie widać.

bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Łukasza Brozia chętnie bym widział w Wiśle. Pytanie tylko czy kończy mu się kontrakt po sezonie czy też nie...
1. W Widzewie akurat kontrakt nie jest problemem, bo Widzew rozdawał latem piłkarzy za grosze. Z tego, co wiem, Broź też miał odejść, do... Wisły. Ale w jakimś momencie się nie dogadano, niestety nie wiem w jakim. Biorąc pod uwagę, że piłkarz chciał odejść i klub chciał zejść z kosztów, prawdopodobnie brakło nam kasy na kontrakt/niskie odstępne.

2. Akurat wczoraj to Broź nic wielkiego nie pokazał. Nawet zawalił przy obydwu straconych bramkach. Kulawik pięknie rozczytał, że Broź źle się ustawia, że czesto go brakuje i że na zamknięciu akcji kryje na radar. Boguski cały czas chował się w strefie Brozia i z niej nabiegał. Broź nie wchodził w kontakt i Boguski z łatwością się od niego odklejał i tak zdobył dwie bramki praktycznie bez krycia.

syryls napisał(a):Wyświetl post
Nie po tym co powiedział w przerwie.
Tak czy siak myślałem że postępu brak, ale jednak powolnym kroczkiem Kulawik idzie w dobrym kierunku. Do każdego rywala wybiera najlepszą jedenastkę, taktycznie OK. Natomiast troszkę jeszcze trzeba popracować na ofensywą a zwłaszcza na stwarzanie sytuacji, bo dziś były 2 akcje i 2 gole, później kopanina, więc moge zrozumieć
Tutaj jest teraz tylko kwestia sił do takiej gry. Jeszcze bym nie popadał w zachwyt, bo akurat Widzew jest jedną z nędzniejszych fizycznie drużyn. Wiem, bo widziałem ich wszystkie mecze w sezonie. Oni do przerwy narzucają swoje warunki, a przeważnie od 60 minuty jest dzida do nikogo. Wczoraj ich przez kwadrans stłamsiliśmy w środku pola, wszstko robiliśmy o dwa tempa szybciej niż oni, ale jak baterie nam zaczeły padać to zrobiło się nieciekawie. Od takiego Gornika to spodziewam się wciąż grubego oklepu, chyba że się Nawałka zlituje.

KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Warto zobaczyc jakim składem gralismy. Pomijając Czekaja i Bogusia grała stara gwardia Maaskanta.
I Głowackiego, którego Maaskant nie miał. I Garguły, który był permanentnie kontuzjowany, albo Maaskant nie bardzo go w składzie widział. I Wilka, który też nie należał do faworytów Holendra, był często zmieniany i notorycznie dostawał opieprz na boisku. I Bunozy, którego Maaskant dostał w spadku i za Maaskanta nie potrafił się z początku wpasowac w grę. I Jaliensa, który u Maaskanta na prawej obronie w zasadzie nie grał. No i ławę grzał Genkow, który u Maaskanta miał pewny plac.

Nie próbuję tutaj niczego zarzucać Holendrowi. Po prostu nie szukajmy takich porównań a siłę. Teraz to nasza kadra to są dzieci niczyje. Zlepek piłkarzy, którzy zostali kupieni bez żadnej koncepcji za sprawą różnych działaczy i różnych trenerów. Kulawik ma fajny pomysł na grę, ale piłkarze mają siły na 20 minut takiego grania, bo potem już zaczyna się oddawanie pola.

wolfy napisał(a):Wyświetl post
Chciałbym zwrócić uwagę na grę Boguskiego. Nie walczył tyle co Sikorski, nie cofał się tak bardzo ani nie upadał tak często jak Genkov, po prostu wepchnął dwa razy piłkę na pustaka. Stary pierdziel ze mnie i na nowoczesnym futbolu Probierza się nie znam, ale pamiętam czasy kiedy napastników rozliczało się z goli i asyst, a nie gry w środku pola.
Właśnie, Boguski pokazał to, czego brakiem wk*rwił mnie Sikorski. Z Jagą mieliśmy dwie identyczne piłki, chyba nawet po zagraniach tych samych piłkarzy. Tylko ten "waleczny Sikorski" jak cielę stał za plecami obrońców, zamiast wykazać się choćby cieniem instynktu i wejść na podanie. Darowałem sobie analizę tego meczu, ale właśnie za te dwie sytuacje Sikorski miał dostać pałę, bo nawet stoperzy potrafią się w takich sytuacjach lepiej zachować niż on.
Zapraszam na mojego piłkarskiego bloga - Futbol Totalny
Odpowiedz cytując
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 27.10.2012, 07:27
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
Kulawik ma fajny pomysł na grę, ale piłkarze mają siły na 20 minut takiego grania, bo potem już zaczyna się oddawanie pola.

No cóż, kwintesencja naszej wczorajszej (i nie tylko) gry. Ale cieszy, że po okresie Probierzowskiej smuty Kulawik chce iść w lepszym kierunku.
Niestety z powodu fatalnego przygotowania do sezonu będziemy te męczarnie (po 20 minucie) oglądać jeszcze do grudnia. Najazd kamery na twarz Sobolewskiego i innych zawodników bezcenny. Jakbym dwa razy wybiegł na Giewont chyba bym lepiej wyglądał.

W drugiej połowie mecz koszmarek a brak dopingu tylko spotęgował to wrażenie.

Bardzo cenne trzy punkty.
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 27.10.2012, 12:56
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
1. W Widzewie akurat kontrakt nie jest problemem, bo Widzew rozdawał latem piłkarzy za grosze. Z tego, co wiem, Broź też miał odejść, do... Wisły. Ale w jakimś momencie się nie dogadano, niestety nie wiem w jakim. Biorąc pod uwagę, że piłkarz chciał odejść i klub chciał zejść z kosztów, prawdopodobnie brakło nam kasy na kontrakt/niskie odstępne.

2. Akurat wczoraj to Broź nic wielkiego nie pokazał. Nawet zawalił przy obydwu straconych bramkach. Kulawik pięknie rozczytał, że Broź źle się ustawia, że czesto go brakuje i że na zamknięciu akcji kryje na radar. Boguski cały czas chował się w strefie Brozia i z niej nabiegał. Broź nie wchodził w kontakt i Boguski z łatwością się od niego odklejał i tak zdobył dwie bramki praktycznie bez krycia.
Bardziej chodziło mi o jego grę do przodu. Nie miałem czasu zbytnio wczoraj na analizowanie jego gry obronnej. Cóż - potrzeba nam piłkarzy zorganizowanych w obronie i dających wymierny wynik z przodu. Tylko jak, kiedy my mamy mistrza Bednarza i jego wszystkie transfery siedzą na ławie?
Odpowiedz cytując
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 27.10.2012, 12:27
wolfy napisał(a):Wyświetl post

Cytat:
Bóg Trybun (objawion) napisał(a): ...a poza tym PROBIERZ WRÓĆ DZIDE WRZUĆ!

Do dziś nie wiem co on chciał z tą drużyną zrobić...
Chciał pokazać jaja. I lubił nosić płaszcz.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:38.